Do rzeczy, zauważyłem, że policjant w samochodzie zaczął "plumkac" i stukać w równym odstępie czasu.
To są jakieś testy? Dodam, że byłem po m i czułem jakby te krople uderzaly mnie i ogólnie nie fajne uczucie. Nie mogłem nigdzie znaleźć o.tym info...
Plumkanie ? kurwa, co? :-|
Innym wytlumaczeniem jest to, ze moze slyszales swoje mikrowylewy w mozgu.
JESTEM SEREM
wygrales, moj ulubiony nick.
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
JestemSerem pisze:
Do rzeczy, zauważyłem, że policjant w samochodzie zaczął "plumkac" i stukać w równym odstępie czasu.
To są jakieś testy?
pokolenie Ł.K. pisze: Tak, testują te nowe soniczne programatory behawioralne.
SoulTrance pisze:co to kurwa jest plumkanie? XD
Hemoglobina, halucynacja, dwutlenek węgla, taka sytuacja....i juz wiedzą ze zjarany jestes,taka technologia teraz jest ze uuuu
Zeby nie było offtopu:) Co kolega by chciał wiedziec bo ja chętnie odpowiem/podpowiem ale nie do konca łapie z tym plumpaniem/stukaniem
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.