W prawdzie zapewne pytania jakie tutaj zostaną zadane zostały przedyskutowane w innych wątkach, jakkolwiek dla 'nowych', jak ja, temat może okazać się przydatny.
Wiele słyszy się o zatrzymaniach, karach, przeszukaniach, skazaniach nawet za legalne substancje rc - niekiedy nawet w niewielkich ilościach. Niestety w większości przypadków nie znamy do końca okoliczności, które to są najistotniejsze.
Temat dotyczy przesyłek krajowych, przesyłki zagraniczne zostały już przedyskutowane. Na razie nie zamawiałem nic, jednak jestem zainteresowany pewnymi substancjami tylko i wyłącznie na własny użytek.
Moje pytania:
1. Na ile istotna jest anonimowość w tego typu transakcjach? Tj. Imię i nazwisko, adres: fałszywe czy prawdziwe?
2. Jaka ilość substancji nie jest podejrzana? 1g, 10g, 100g .. x?
3. Jaka jest najbezpieczniejsza z możliwych form wysyłki środków?
4. Jak często można zamawiać substancje, aby nie było podejrzeń?
5. Jaki jest mniej więcej odsetek 'wpadek'?
6. Jakie są podstawowe błędy 'nowych' w przypadku zakupów?
Pozdrawiam!
2. Nie wiem, nie ma reguły.
3. Pewnie kurierem, chociaż to też najdroższa opcja. Masa ludzi zamawia przesyłki listami poleconymi, na poste restante czy paczkomaty, i w większości przypadków paczki dochodzą bez szwanku.
4. Nie ma co do tego reguły, ale lepiej nie za często i niezbyt regularnie.
5. Mały.
6. Czytałem gdzieś na forum wypowiedź jakiegoś młodego (niepełnoletniego) człeka, który zamówił przesyłkę na poste restante, podając fałszywe dane. Zdecydowanie lepiej tego nie robić. :cheesy: Zamawianie rc to nie jest jakaś skomplikowana sprawa. Zamawiasz, przelewasz pieniądze, czekasz, odbierasz przesyłkę i tyle.
5g to bardzo lekka przesyłka a wartość takiej przesyłki to mogą być całkiem niemałe kwoty (jak na wagę), bo ~200-400 zł. Czy nie będzie to w jakiś sposób podejrzane? Wcześniej nigdy nie miałem żadnych problemów z policją/innymi organami w żadnej sprawie, oprócz mandatu 50zł za przejście na czerwonym świetle.
Czekaj czekaj... Mówisz o wartości 200-400zł przy jednoczesnej niewielkiej wadze paczki, czyli zamawiasz za pobraniem?
W ogóle nie orientuję się jak to wygląda w tej konkretnej sytuacji.
Czyli podsumowując, jak najlepiej: przelew, prawdziwe dane bez kręcenia. A jeżeli chodzi o odbiór? Co najlepiej wybrać?
No to już obojętne czy wysyłka pocztą czy kurierem jeśli chcesz pakę do domu. Ja bym Ci polecił paczkomaty, bardzo wygodna sprawa.
Edit: chłopie, nie stresuj się tak, prawdopodobieństwo że coś pójdzie nie tak jest ekstremalnie małe. Przejrzyj to forum. Tu się zamawia na potęgę i nikomu nic się nie dzieje.
Bardzo rzadko jestem w domu, także wydaje mi się, że paczkomaty byłyby najodpowiedniejsze. Czytałem sobie forum i mnie dopadła paranoja, że jestem obserwowany z każdej strony przez policję, wojsko, tajniaków i sanepid. A potem to już 1 mln kary, prace do końca życia, 5 lat więzienia za 1g 5-MAPB -.-
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów
Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.