butman pisze:. Zajawki nie mam żadnej bo nigdy nie było czasu, wiadomo jak jest kiedy sie wali.
Całuj jakby miał się skończyć świat.
Twórz.
Eksploruj.
A tak na poważnie to nie wiem. Posłuchaj kolegi wyżej i po prostu zacznij szukać nowej zajawki. Do wyboru jest w kurwę rzeczy: jakiś instrument, sztuka walki, religia, gry, poznanie jakiejś dziołchy, podróże. No kurwa tak na prawdę opcji jest dużo.
Możesz też próbować wyzbyć się tego myślenia, że nic nie robisz. Czytasz, biegasz czyli w jakiś sposób się rozwijasz, a to i tak już więcej niż 3/4 popierdolców z tego forum robi w swoim życiu, więc spójrz na siebie łaskawszym okiem.
Zrób listę rzeczy, które chciałbyś zrobić w życiu. Zacznij działać i odhaczać po kolei pozycje z listy. Jeśli tego nie zrobisz to jest duże ryzyko że nie wytrzymasz nudy i wrócisz do starego, sprawdzonego sposobu radzenia sobie z nią.
Jest lato, ciepło, wyjedź sobie gdzieś pooglądać świat. A jak nie masz na to siana to idź do pracy dorywczej i zarób.
Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
Ok tylko skad wezme hajs na rejs statkiem skok ze spadochronem wakacje w pizdzie czy costam.
O tyle dobrze ze przestales cpac, chociaz sam nie wiem czy nie bylo mi lepiej jak napierdalalem dexa i MXE calymi dniami, czulem sie jak mesjasz ktory znalazl oswiecenie.chuj mi z tego ze mam zajebista dobrze platna robote, z roboty wychodze ze smutkiem na ryju ale co z tego skoro kazdy dzien wyglada tak samo ? Wstajesz o 7, o 8 wychodze, od 9 do 17 robota, o 18 jestem w domu. I tak caly czas. Co prawda gdybym nie przestal cpac to bym pewnie zapierdalal na budowie za 7zl/h ale czy wtedy nie byloby moze lepiej? Codziennie z usmiechem na pysku
Nie do końca. Mam prace i kobietę , przyszłą żonę chyba że wrócę do ćpania. Co mnie gubi ?
Kilka rzeczy wciąż nie udało mi się pogodzić z szarością życia codziennego i przestałem podnosić poprzedzi. Zrób to podnoś sobie wymagania. Biegaj więcej, czytaj ambitniej , nowe zajęcia może hobby , coś co będzie celem jak celem jest zdobycie hajsu na kolejną fazę.
Wiem łatwo mówić sam w to do końca nie wierze ale warto spróbować , idź na miting NA wygadasz się z poczuciem że ktoś sie rozumie bo tylko ćpun ćpuna zrozumie .
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Ekspert: Środki psychoaktywne zwiększają ryzyko schizofrenii
Specjaliści zauważają radykalny przyrost liczby pacjentów ze schizofrenią i innymi zaburzeniami psychotycznymi, wśród osób, które wcześniej przyjmowały środki psychoaktywne. Z dr hab. n. med. Pawłem Krukowem rozmawia Lilianna Kaczmarczyk.
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.
