3-CMC; Metaklefedron

Pochodne katynonu, zawierające w strukturze atom z grupy fluorowców, nie pasujące do powyższych kategorii.

Moderator: Stymulanty

Posty: 1677 Strona 166 z 168
Rejestracja: 2015
  • 681 / 145 / 0


09 października 2019DuchPL pisze:

Natomiast wkurwiało by ich w porównaniu do 3mmc:
- ze 5x? 10x? większe parcie na dorzutę?
Serio aż tak? No to chyba po raz pierwszy poczułem, że mam szczęście, że nigdy nie miałem okazji spróbować prawdziwego mefa. Wpadłbym jak śliwka w kompot.
Rejestracja: 2012
  • 631 / 72 / 0


10 października 2019vortexxix pisze:
09 października 2019DuchPL pisze:

Natomiast wkurwiało by ich w porównaniu do 3mmc:
- ze 5x? 10x? większe parcie na dorzutę?
Serio aż tak? No to chyba po raz pierwszy poczułem, że mam szczęście, że nigdy nie miałem okazji spróbować prawdziwego mefa. Wpadłbym jak śliwka w kompot.
Dobrym samochodem też chcesz jeździć i jeździć - byle jeździć i jeździć... oby bez celu - ale byle jeździć

"Agresja na Polskę była dla Niemców polem doświadczalnym dla siły metamfetaminy"

Teresa Kowalik i Przemysław Słowiński, autorzy książki „Dragi i wojna – narkotyki w działaniach wojennych” w wywiadzie dla serwisu wPolityce.pl

Zatrzymani podczas narkotykowej transakcji

Policjanci ze stołecznego wydziału do walki z przestępczością narkotykową zatrzymali w trakcie transakcji mężczyzn podejrzanych o udział w obrocie znacznymi ilościami amfetaminy i marihuany.
Rejestracja: 2012
  • 854 / 93 / 0


True. W mefa się wpierdala w ciągu sekund. Jeden z bardziej niebezpiecznych dragow pod tym względem. Na poziomie mety i heleny. Mega przyjemność, żadnych skutków ubocznych, można jeść dzień po dniu bez straty mocy, no drag idealny. Zarówno do imprezowania i super zabawy jak i spierdolenia sobie życia.
Przecież 3mmc samo w sobie bardzo spoko w porównaniu z 4mmc wypada mniej więcej jak kawa przy amfetaminie :) najtwardszy z twardych dragow, taka prawda.
Rejestracja: 2017
  • 5411 / 755 / 0


Generalnie kiedyś próbowali leczyć uzależnienia przy użyciu tryptofanu. Z różnymi skutkami.

Problemem jest jak pisałem - niewielka ilość serotoniny w obiegu.
Aczkolwiek tu trzeba wziąć pod uwagę dwie rzeczy- po 1 zależność dop ser i po 2 fakt czy mamy 3 czy 4 i ewentualnie czy następuje agonizm 5ht1? Ht2 czy jeszcze inny wpływ na układ monoamin.

Generalnie przy pojedynczej wrzucie nie ma dramata. Zwłaszcza przy 4.
Tylko warunek jest jeden - muszą to byc rozsądne dawki (a nie wrzuta 0.5gr w 40 min).
No i ofcors, trzeba być wypoczętym, dobrze najedzonym (a nie nawpierdalany cukrem czy podgrzewanymi kotletami z lidla w których mięsa jest 15% )

A juz na pewno trzeba sobie wybić z głowy mixy.

Tylko czwórki mają bardzo dużą wadę, wykurwiaja tolerke w trybie nadexpresowym.
Zwłaszcza ciągi lub zbyt duże jednorazowe wrzuty.

Fajnie się czyta Was jak i sąsiednie fora i wasze skargi, że sorty nie te czy działanie za krótkie itd.
Rejestracja: 2019
  • 19 / / 0


Co to za brednie ze 3cmc jest lepsze do 4mmc. Najwidoczniej nie miales do czynienia z prawdziwym 4mmc w 2007-2010 roku.
Rejestracja: 2012
  • 631 / 72 / 0


10 października 2019Stteetart pisze:

Fajnie się czyta Was jak i sąsiednie fora i wasze skargi, że sorty nie te czy działanie za krótkie itd.
...w stosunku do 3MMC/3CMC jego działanie przynajmniej na moje receptory było zajebiste / tzn organizm sobie z nim radził na tyle dobrze, że po "czasie działania" mogłem iść normalnie do roboty, jeść i żyć, bez żadnej zjeby / kaca itp

podobnie miałem po metkacie ( albo ja taki zajebisty jestem? ;) )

po 3JCE zawsze dochodziłem do siebie kilka godzin... ( ale w noc szły min 2 giety towaru )
Rejestracja: 2017
  • 5411 / 755 / 0


10 października 2019Marcinek81 pisze:
Co to za brednie ze 3cmc jest lepsze do 4mmc. Najwidoczniej nie miales do czynienia z prawdziwym 4mmc w 2007-2010 roku.
Postaraj sie cytowac fragment o ktory Ci chodzi.
Rejestracja: 2010
  • 2984 / 87 / 0


10 października 2019Marcinek81 pisze:
Co to za brednie ze 3cmc jest lepsze do 4mmc. Najwidoczniej nie miales do czynienia z prawdziwym 4mmc w 2007-2010 roku.
Odpowiadając na wątpliwości...


(i to też do innych, co nie wierzą, że 3-CMC może podobać się bardziej niż mef) Skąd masz pewność, że to jest "prawdziwe 4-MMC", a nie po prostu kwestia tego, że jadłeś najmocniejszy w ówczesnym czasie drag ze świeżymi receptorami? Może jakbyś właśnie wtedy przyjebał 3-CMC, mówiłbyś tak o 3-CMC. Nie masz i nigdy nie posiądziesz takiej wiedzy. Pierdolenie, że to 4-MMC co jest teraz, to nie prawdziwe 4-MMC też można włożyć między bajki, bo można ogarnąć bardzo dobre 4-MMC o żółtym nalocie metyloaminy z darkneta i oczyścić acetonem oraz IPA do ryżowych kryształów.

Faktem jest, że 3-CMC klepie mnie odczuwalnie mocniej niż 4-MMC, jest przyjemniejsze oraz klepie mocniej "per miligram". Faktem jest, że jestem przeorany, a mimo to 3-CMC dalej klepie mnie mocniej, także w niższych dawkach, niż 4-MMC.

Zanim się przeorałem, MDMA działało na mnie chujowo i działa tak na mnie do dzisiaj. Kolejnym faktem jest, że jak komuś mówię o tym albo o osobach, na które też MDMA działa chujowo, to się upiera, że "nie jadłem prawdziwego MDMA" (mimo, że jest pod wpływem tego samego MDMA co ja), albo, że za duże/za małe dawki (próbowałem wszystkich), albo, że jestem przeorany (jadłem MDMA zanim byłem przeorany i było chujowe, znam osoby, które dragi jadły po raz pierwszy, w tym MDMA, i było chujowe).

Nie dociera do Was, że mef może się nie podobać, bo macie pod jego wpływem mnóstwo zajebistych wspomnień. Rozumiem to.

Dla mnie faza po mefie przypomina sketonowaciałą fazę po MDMA i jest... Tak sobie. Dobry mef (wspomniane wyżej żółte kryształy) to takie 6, maks. 7/10 jeśli chodzi o samą fazę. Dużo chętniej wziąłbym 3-MMC, które działa dłużej, jest bardziej empatyczne, bardziej mam ochotę po nim coś robić, a nie tylko zapierdalać w kinol co 40 minut. 3-CMC z kolei też krótko działa, ale faza po 3-CMC jest po prostu fajniejsza, bardziej stymulująca i wesoła, dla porównania 4-MMC wywołuje u mnie lekką anhedonię. Wszystkie silne/"dobre" ketony można wziąć w 1/3, 1/4 regularnej dawki i je odczujesz. 3-CMC zalicza się do tych ketonów.


Mówię tutaj o dobrym 3-CMC, które jest dostępne tylko u jednego vendora, podobno jeszcze inny ma ale nie próbowałem, i tylko to 3-CMC porównuję, a nie kupę, którą (najprawdopodobniej) porównujecie do czystego, RCkowego mefa sprzed 10 lat.

Prosza nie pierdolić o "prawdziwym mefie" jeśli nie macie sensownych argumentów dlaczego czysty mef teraz miałby być czymś innym niż czysty mef z 2007-2011. Ja mam - ale przeciwko.
Rejestracja: 2012
  • 631 / 72 / 0


11 października 2019Limitbreaker pisze:

Faktem jest, że 3-CMC klepie mnie odczuwalnie mocniej niż 4-MMC, jest przyjemniejsze oraz klepie mocniej "per miligram". ...
pozwólcie, że ja się wyróżnię, może znowu kogoś wkurwię...

( tak powtórzę to co kilku przedmówców ) prawdopodobnie nie żarłeś 4MMC lub bardzo nieudaną reakcję 4MMC

To jest po prostu nie możliwe aby 3CMC klepło Cię lepiej z tą samą dawką niż 4MMC - FIZYCZNIE/STRUKTURALNIE/REAKCYJNIE no kurwa nie możliwe

masz dwa samochody - jeden zapierdala prawym pasem 200km/h ( prawdopodobnie większość tutaj tej prędkości w życiu jeszcze nie przekroczyła jadąc samochodem )
a tu nagle zapierdala sobie Pan mefedron Bugatti Chironem lewym pasem 450km/h ... uwierz mi, że samo patrzenie na to jak taki samochód zapierdala już, korci aby tego spróbować, a gdybyś chociaż smyrnął tym samochodem nie 450 a chociaz "głupie" 350km/h zakochał byś się w takim zapierdalaniu/przeciążeniach/wrażeniach i tej jebanej adrenalinie...

kurwa niech mi jeszcze jeden napisze że 3CMC ( smyrający aczkolwiek robiony na siłę pod delegalkę narkotyk ) smyra bardziej od 4MMC czy nawet 3MMC ... będę wnosił o bana za wprowadzanie w bład użytkowników.

ps. jest jedno wytłumaczenie - może ty lubisz takie "niedojebane fazy" na dragach? i twój umysł szuka "czegoś innego" w nich... może powinieneś zmienić "grupę" dragów?
Zamiast eufo-stymulanty jebnąć sobie jakiegoś psychodelika?
w takim razie zamiast tego polecam spróbować "ayahuasca" ... uwierz mi na słowo - zmieni to Twoje życie o 180st i to w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
Rejestracja: 2010
  • 2984 / 87 / 0


To jest po prostu nie możliwe aby 3CMC klepło Cię lepiej z tą samą dawką niż 4MMC - FIZYCZNIE/STRUKTURALNIE/REAKCYJNIE no kurwa nie możliwe
Masz jakiś dowód na to? Nie masz. Rozmawiamy więc o doświadczeniach subiektywnych. Subiektywnie 50mg 3-CMC działa mocniej niż 50mg 4-MMC. Doświadczenie moje i znajomych. Jakbyś tego 4-MMC nie oczyścił. Porównywanie do samochodów to nie dowód, btw.

Uważasz, że wprowadzam użytkowników w błąd, twierdząc, że 3-CMC klepie mnie mocniej niż 4-MMC? %-D Kłamię w swojej opinii? Po co?

Nie rozumiem całej tej defensywy. Co Ci przeszkadza w tym, że jakiś drag klepie mnie mocniej niż inny?

Last but not least:
smyrający aczkolwiek robiony na siłę pod delegalkę narkotyk
Tak, a mefedron wprowadzono po to, aby leczyć Alzheimera, a nie ominąć prawo %-D
Posty: 1677 Strona 166 z 168
Wróć do „Halokatynony”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość