Ważne aby używanie go było w miarę bezpieczne i był legalny co za tym idzie można było go łatwo nabyć.
Zależy mi na tym aby głównie znosił tylko chęć spania, nie mają to być kilku dniowe ciągi, ale ogólnie dość sporo sypiam i do tego jestem przyzwyczajony, a bywa tak że zaczniemy pić wcześniej i trzeba długo wytrzymać, bądź w dzień nie odpoczniemy/odśpimy i też ciężko czasem wytrzymac dłużej i wtedy dopada mnie chęć spania.
Obecnie czasem wypije się jakimś napój w puszce, zazwyczaj jak się coś planuje dłuższego mam tabletki z kofeiną 200mg, ale zdarzyło się że nawet po 2/3 nie było żadnych efektów. kofeiny nie przyjmuje regularnie, tylko jak zdarzy się potrzeba czasem innych stymulantów w ogóle.
Więc co można by zastosować doraźnie do alko gdy kofeina nie działa bądź zamiast niej?
Dobry będzie etylofenidat.
Odradzam jednak miksowanie alkoholu ze stymulantami, bo
po jakimś czasie jak się przyzwyczaisz to zaczniesz czuć skutki uboczne takich miksów.
Generalnie bardzo niezdrowy miks i troche sie mija z celem
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
