tak mnie na zwalowni wzielo na rozkminiki
dlaczego nie ma drugiej szansy? nie mowie tu o monarach terapiach psychologach bo to wszystko monza o kant dupy rozbic efektywnosc monaru w wyleczeniach to z 10% to po huj ta instytucja w ogole istnieje
czy nie ma naprawde kurwa innej metody niz zabranie najebanego zula z ulicy zamkniecie go na izbie?
czy "przymusowe" leczenie przeciez to pieniadze na to idą i wszyscy i tak wiedzą ze to nic nie daje
czy pojscie do terapeuty/psychologa ktory wyslucha co masz do powiedzenia odpowie z jakiejs wyuczonej formulki na studiach kase wezmie i to wszystko
czy zamykanie narkomanow w wiezieniach kasa idzie a cpun tak czy siak jak wyjdzie bedzie robil to samo a wyjdzie zapewne bardziej zdemoralizowany niz byl bo w polsce pojecie resocjalizacja istnieje tylko w glowie naczelnika jak udziela wywiadu dla telewizji co sie dzieje za zamknietymi dzwiami wiedzą tylko co byli
nie wiem byc moze w przyszlosci bedzie jakis pewny sposob na leczenie uzaleznien i zaburzen osobowosci z nich wynikajacy bo jak narazie to uczeni idą po omacku jesli chodzi o ten typ chorob umyslowych
pozdrawiam zapraszam do jakiejs "dyskusji"
pachwina otwarta
cpanie jak tlen
pierwsza mysl
i pierwszy krok
chwiejne schody
stoję poluje na jelenia
dawno uciekly ostatnie marzenia
Der Reichsspritzenmeister
mam też wrażenie, że to uzależnienia wynikają z zaburzeń psychicznych w takim samym, jak nie większym stopniu, niż zaburzenia z uzależnień. pełno jest publikacji pt. co narko robią z ludźmi, jak zniszczyły mi życie, jak cpanie jest złe i czemu nie warto. ale to wie każde dziecko, bo tłucze sie temat od przedszkola, wiec może zacznijmy równocześnie mówić o powodach, nie tylko o skutkach?
taka moja rozkminka na temat.
Nosz kurwa następny. Zdania z wielkiej litery stary, źle się czyta taką papkę. Naćpałeś się i pisze się lekko ale drugi ćpun jak ma to czytać to krew zalewa
MONAR zostal tworzony przez lata metodą prób i błędow czyli teraz powinien byc skuteczny w terapii ? tyle lat "szlifowania detali" a jednak ma bardzo niski procent "wyzdrowien"
rozumiem głód substancji jest powodem powrotu no ale nie rozumiem jak owy głód moze zadecydować o tym ze np ktos ucieka z monaru gdzie jest cieplo ma jedzenie gdzie spać na ulice spać byle gdzie byle tylko sie napic/nacpac?
ok moze teraz napiszę inną mysl ktora wydaje mi sie logiczna
byc moze przez to nazywanie uzaleznienia uzaleznieniem ludzie ktorzy mają pomagac dają usprawiedliwienie opornym i zadajacym pytania cpunom? co powstaje w glowie osoby ktora ma wiedze/doswiadczenia z tymi wszystkimi insytucjami? napiszę bezosobowo ale wiadomo..
gosc sobie mysli jestem uzalezniony czyli mam chorobę mózgu ok czemu by nie skorzystac? jak jest nieciekawie fizycznie np zimą nogi odparzone to jaki kierunek? detox i chęc terapii w zamian kompleksowe leczenie "posrednich" dolegliwosci - dojscie do siebie i kółko sie zamyka najsmiesniejsze jest to ze nie trzeba byc nawet ubezpieczonym bo jako chory umyslowo czyli uzalezniony trafia się do psychiatrycznego szpitala gdzie to nie jest wymagane
a nawet jak sie trafi do normalnego bedac nieubezpieczonym i wspomni o temacie uzaleznienia to przyjdzie pani z opieki spolecznej i zalatwi ubezpieczenie na 3miesiace
na co jako osoba bez w/w problemu miala by niewielkie szanse
pachwina otwarta
cpanie jak tlen
pierwsza mysl
i pierwszy krok
chwiejne schody
stoję poluje na jelenia
dawno uciekly ostatnie marzenia
Der Reichsspritzenmeister
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.