Więcej informacji: Kannabinoidy w Narkopedii [H]yperreala
Jestem fanem makabrycznej bani, lubie sie nacpac :)
moje pytanie juz znacie i nie chodzi mi tu o czas działania :)
tylko o MOC (głownie psychodelie).
paliłem 5f-AKB48 w bardzo duzej ilosci bo robilismy fakeweed'a na stronke internetowa fakeweed.eu i potrafiłem z tego spalic sam czystego blanta z niecałego grama.
jakieś AM podobaly mi sie bo je palilem raz na miesiac wiec jak odrazu walilem 2 tloki to bylo pro, az mi nie dobrze bylo.
Tak wiec jeszcze raz : ktory kanna jest NAJMOCNIEJSZY pod wzgledem sily bani i psychodelii :)
raz jak ostro pojechalem z tym i z tym to przez 4 godziny siedzialem 1 miejscu i patrzalem w sciane a halo mialem takie ze bylem na dyskotece, na festynie, w przedszkolu, gonilem kolezanke po jakimg ogrodku.. jak mi bania zeszla to nie wiedzialem kto ja jestem nie poznalem ziomkow i pokazywalem palcem na grzejnik pytajac sie gdzie sa schody ;)
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.