Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
Zapewne większość bywalczyń_ów tego forum ma jakieś swoje miejscówki. Ja znam na razie tylko jedno sprawdzone miejsce, ale jestem psychodelistką-teoretyczką od 1994 r., psychonautką od 2012, a zbieraczką dopiero od tego... Oczywiście podzielenie się informacjami za pośrednictwem mapy może oznaczać więcej ludzi w "naszym" miejscu, ale zarazem może nam się udać odkryć jakieś nowe miejscówki w swojej okolicy.
Można dyskutować co do tego, czy mapa powinna być ogólnodostępna - teoretycznie mogłaby też zostać wykorzystana przez policję, bo podobno polowania na zbieraczy zdarzają się częściej niż kiedyś... Ale ogólnie myślę, że jest to pomysł wart podjęcia.
– Jest wódka. ~Andrzej Sapkowski
pilleater pisze:Ile to podać fake'ową miejscówkę żeby tylko dostać się do mapy :) ?
Chociaż teraz jak tak myślę, to kto by w ogóle podał swoją miejsówke publiczności?
– Jest wódka. ~Andrzej Sapkowski
Za to myślę że to bardzo dobry pomysł byłby dla niebieskich by wejść na forum pełne narkomanów, założyć konto i pytać ludzi o miejscówki pod pozorem tworzenia Grzybowej mapy. Jak dla mnie - cały temat i pomysł do wyjebania ;)
Taka mapka miałaby sens w przypadku gdyby grzyby były legalne i byłaby ona znana i używana tylko w obrębie klubu zbieraczy łysic ;)
Jak to już ktoś kiedyś ładnie ujął: Może jeszcze pozbierać i przegryźć za was?
Poza tym jakby taka lista była dostępna ogólnie na forum to strzał w kolano dla nas wszystkich, policja i te sprawy.
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
wsiadać na rowery i zwiedzać okolice lenie!!
fazka sama nie przyjdzie ( tak łatwo )
temat do zamknięcia raczej
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
