Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
Mam znajomego który raz w życiu walnął here w kabel jak był najebany i jakiś jego koleszka go na to namówił (i dał towar), potem miał ochotę na powtórkę ale nie miał żadnych dojść. Pare lat później wjebał się w alko i fetę - taka historia.
oxan pisze:do tego, co napisał przedmówca, bardzo czesto tez przy pierwszych podaniach opio iv wystepują nie efekty rekreacyjne na które liczymy, a wszystkie efekty uboczne ich działania i to b.nasilone-wymioty, ból głowy, nadmierna sedacja, senność, apatia, zaburzenia świadomości, b. silne zaparcia, bóle w nadbrzuszu, reakcja zwiazana z wyrzutem duzych ilości histaminy(nie przy wszystkich, głównie morfina i naturalne opiaty), swedzenie i zaczerwienienie twarzy i szyji, wysypka, zaburzenia widzenia, osłabienie, niezbornosć ruchów,inne zaburzenia koordynacji psychoruchowej, zaburzenia koncentracji, dysforia.
Więc jak ktoś nigdy nie brał opio, a od razu walnie sobie strzała, to bardzo się zdziwi.
Jeśli zaś ktoś poczuje miłe efekty, to raczej szansa 1:1 000 000, żeby nie chciał więcej. Więcej nie będzie chciał tylko ten, komu ten rodzaj fazy nie odpowiada (np. spidziarze, itp.).
A tak poważnie to zależy od tysiąca czynników... od sytuacji życiowej, dostępu, okolicznościach w jakich ktoś przyjebał, źle dobrana dawka itd.
twojego upadku
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
