Dział zawierający fachową wymianę zdań na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
Regulamin forum
Uwaga!
Dyskusje w działach Psychofarmakologia i Syntezy winny mieć charakter możliwie jak najbardziej ścisły i naukowy. W trosce o realizację tego celu posty wszystkich użytkowników muszą zostać zaakceptowane przez moderację.
Moderacja zastrzega sobie prawo do usuwania/nieakceptowania postów, które nie spełniają powyższych założeń, nawet jeżeli są zgodne z regulaminem!
ODPOWIEDZ
Posty: 25 • Strona 1 z 3
  • 286 / 5 / 0
Jakie substancje oprócz neuroleptyków?
;)
  • 638 / 10 / 0
benzo
  • 1196 / 10 / 0
Ja tam po klonie czuję wyraźny serotoninowy "rush", ale może mam mózg przećpany.
Uwaga! Użytkownik Ugh nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 519 / 2 / 0
benzo chyba nie wpływają na poziom tych neuroprzekaźników. Z resztą neuroleptyki też nie obniżają poziomu tych neuroprzekaźników. Tzn jeśli zależy Ci konkretnie na obniżeniu poziomu dopaminy i serotoniny to ani benzo, ani neuroleptyki Ci w tym nie pomogą. Jedyną szansą jaką widzę to jakieś pobudzenie wytwarzania MAO.
  • 2428 / 92 / 0
Ketonowe ciągi :blush:
Uwaga! Użytkownik Modyfikowany Bigos jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 341 / 1 / 0
dostać skręta po opioidach :)
Uwaga! Użytkownik queen elizabeth nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 784 / 28 / 0
Kwetiapina: lek wykazuje powinowactwo do receptora dopaminergicznego D2, jak i serotoninergicznego 5-HT2, oba z nich blokując.

Nazywamy go neuroleptykiem, ale wyróżnia się w swojej klasie, wyróżnia na tyle, że trudno sadzać go w jednej ławie z haloperidolem et consortes.

Zajebisty psychotrop.
Uwaga! Użytkownik koala nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1081 / 33 / 0
kako w duzych ilosciach
  • 1081 / 33 / 0
kako w duzych ilosciach
  • 1251 / 4 / 0
Ale po co w ogole chciec obnizac poziom dopaminy i serotoniny?

Wszyscy na tym forum cpaja wlasnie po to, zeby podwyzszyc poziom tych neuroprzekaznikow : D

Inhibitory MAO powodują hamowanie wytwarzania się tego enzymu, Ty po prostu potrzebujesz czegoś co zwiększy jego ilość - inicjator MAO.
W internecie z pewnością znajdziesz jakiś info... Ja z kazdym dniem staraj sie podbijac ich poziom, moglbys wyjasnic po co Ci to?
ODPOWIEDZ
Posty: 25 • Strona 1 z 3
Newsy
[img]
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.

[img]
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ

Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.