Więcej informacji: Kannabinoidy w Narkopedii [H]yperreala
Mial ktoś podobne objawy odstawienia AM ? Po jakim czasie problemy z zasypianiem mogą ustąpić ?
Uwierz we mnie.
Wierzę w was. Wierzę, że nie nadaremnie. Młode pokolenie, ostrzeżenie, życie z gównem nie ciekawsze... To nie koniec, tutaj zacznę.
Jeszcze raz powtórzę, co wpoiło mi podwórze: trzymać się jak najdłużej.
To normalna sprawa, szczególnie przy czestym i codziennym paleniu
Na mnie AM wpływa podobnie. Już od jakiegoś czasu myślałem o rzuceniu tego fpizdu, ale AM ma bardzo silne szpony. Póki co nie palę kilka dni, ale jeszcze czasem mnie złapie ciśnienie. Pierwsze dni są najcięższe, pierwsze 2-3. Tak jak piszę, wystarczy wytrzymać te 2-3 dni i chce się wszystkiego na nowo, zaczynasz być aktywny i przestajesz być zombiakiem.
Ma ktoś jakiś pomysł jak sobie poradzić ze snem ? Nie chce kupować więcej am, a sqna nie mogę palić.
Uwierz we mnie.
Wierzę w was. Wierzę, że nie nadaremnie. Młode pokolenie, ostrzeżenie, życie z gównem nie ciekawsze... To nie koniec, tutaj zacznę.
Jeszcze raz powtórzę, co wpoiło mi podwórze: trzymać się jak najdłużej.
A teraz coś ciekawego (i niepojącego zarazem): Parę moich znajomych od jakiegoś czasu mają rozwolnienie po AM-2201. Tzn. niekoniecznie sraczka tuż po paleniu, po prostu z rana mają często rozwolnienie, też to u siebie zauważyłem. Nie jest to dobry znak, jeśli chodzi o toksyczność tego związku.
Sam mam te rozwolnienia, staram się nie palić już twego gówna (i tak prawie nie działa - jak to ktoś wcześniej w tym temacie określił, na początku z tym kanna okay, później z tolerką to tylko 'zapierdalanie się w zombie').
Oprócz tzw. 'sraczki' z rana, bądź nieraz 1-2min. po paleniu odrywa mi się z płuc brązowa flegma (miałem już tak z 2 lata temu gdy paliłem po 3-5g mieszanek dziennie). Nieraz mam wrażenie że na 5 sekund 'moje płuca się palą', bądź jakieś dziwnie kłucia w okolicach serca. Dodam że nośnikiem na moje AM-2201 to prawoślaz lekarski.
18 gru 2011, 21:14 / scalono - surveilled
Ja obecnie nie palę ósmy dzień, a paliłem tego sporo codziennie, gdzieś od maja bieżącego roku. Trudno było postanowić, ale już trzeciego dnia przestałem o tym myśleć, żeby zapalić.
Za bardzo mnie zamula ta substancja przy dłuższym stosowaniu, widzę że tak ma większość userów tego AM.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
