Gałka muszkatołowa - wątek ogólny

Muszkatołowiec korzenny (Myristica fragrans) – metody podania, opisy działania, przepisy kulinarne
Więcej informacji: Gałka muszkatołowa w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Psychodeliki

Posty: 3012 Strona 296 z 302
Rejestracja: 2019
  • 730 / 68 / 0

Źle zrozumiales.Pan blokowiska666 powiedział że mix gałki i DXM jest podobny do MDMA. Ja nie dorzucalem do tego MDMA %-D
Rejestracja: 2014
  • 2299 / 293 / 1

Zrozumialem dobrze. Tak tylko, wole ostrożnie radzic niz hura i do przodu.
Lepiej prawdziwe MDMA sobie ogarnąć.

Pomoc dla uzależnionych, bezpieczeństwo dla wszystkich

Ośrodki pomocowe dla osób uzależnionych od substancji psychoaktywnych zawsze wzbudzają niepokój, ale w mieście trudno znaleźć lokalizację bez jakichkolwiek sąsiadów. Nie o to też chodzi. Miasto ma zarówno pomagać tym w tarapatach, jak i dbać o poczucie bezpieczeństwa wszystkich mieszkańców. Rozmowa z wiceprezydentką Warszawy Aldoną Machnowską-Górą.
Rejestracja: 2020
  • 32 / 1 / 0

Ja obawiałabym się tej niby zwykłej gałki muszkatołowej stosowanej zazwyczaj w kuchni, bo słyszałam, że zawiera substancję o nazwie mirystycyna, która jest halucynogenem. Spożywana w nadmiarze może nawet doprowadzić do depresji psychotycznej (w uproszczeniu chodzi o depresję, której towarzyszą urojenia i halucynacje).
Rejestracja: 2019
  • 361 / 61 / 0

I o to właśnie chodzi z tą całą gałką muszkatołową ;)
Rejestracja: 2020
  • 3 / / 0

2 paczki prymat + 2 tabsy hydroksyzyny popite monsterkiem na pusty żołądek - zacząło działać gdzieś po godzinie - full chill zajebiście muza siada 3godziny łbem kiwałem sie do muzy i do spanka następnego dnia lekkie przymulenie kilka godzin wieczorem juz git
Rejestracja: 2008
  • 133 / 13 / 0

Miałem kilka "bad tripów" po gałce i ostatecznie zapadły mi w pamięć bardziej, niż te niby dobre fazy. Zawsze po skończeniu odbierałem je jako fajną przygodę i miałem ochotę na więcej. Przerobiłem chyba wszystkie możliwe typy substancji (oprócz hardych egzotyków pokroju ibogainy) i gałka wciąż ma specjalne miejsce w moim sercu. Ten podobny do kannabinoidowego haj doprawiony wyraźną nutą delirium... To jest nie do podrobienia i nie da się niczym zastąpić.
Najgorszy był pierwszy raz, gdy po niespodziewanie POTĘŻNYM załadowaniu pełni efektów spodziewałem się trzydniowego, psychodelicznego wytrzepania. Całe szczęście okazało się, że większość z nich mija po 7-10 godzinach, a na drugi dzień pozostaje jedynie przyjemne rozleniwienie.
28 kwietnia 2020CieplaPoduszka pisze:
@WiedzaRadosna @pawoleh666 @Codeine420

Dziala ! :pacman: Zwapowalem lacznie odpowiednik jednego orzecha a efekty byly dosyc wyrazne i natychmiastowe : dobry humor , wyostrzone kolory . Po kolejnych buchach dzialanie przypominajace :liść: , lepszy odbior muzyki , sedacja , suchosc ust i lekkie CEVy . Cale doswidczenie trwalo mniej wiecej 3 godziny . Smak wbrew pozorom znosny , nieco korzenny momentami ziemisty .

W tej formie ma zdecydowanie potencjal rekreacyjny jako lagodny psychodelik . Nie zaobserwowalem delirycznej jazdy ani innych nieprzyjemnych ubokow zwiazanych z jedzeniem galki .
W jakiej temperaturze wapowałeś? Warto by założyć osobny wątek dotyczący tej metody intoksykacji, może pojawi się więcej chętnych
Rejestracja: 2017
  • 617 / 159 / 0

@Astral Walker okolo 200 stopni . Wada jest to , ze galka zostawia rozne oleiste osady i ciezko sie pozbyc jej zapachu/smaku z vaporyzera jesli pozniej chcemy dajmy na to vapowac mj .
Rejestracja: 2010
  • 1501 / 232 / 0

gała jest spoko. Całe orzechy w moim odczuciu działały lepiej, ale dawno tego próbowałem - z 10 lat temu. Faktycznie, w wielu punktach przypomina mj, ale unikalną komponentą jest te nostalgiczne uczucie - myślę, że kto próbował, ten wie, o co chodzi. No i trzęsienie się rąk. Ostatni raz z gałą miałem 4 lata temu - po prostu miałem kasy tylko na jedną torebkę, a wypłatę na drugi dzień, więc postanowiłem sobie przypomnieć, chociaż trochę, dawne dzieje %-D
Rejestracja: 2011
  • 8106 / 892 / 0

Trochę podobne do trawki, już nie pamiętam jaka dawkę wziąłem.Ale wzięło mnie na rozkminy na sensem świata, lekkie zawroty głowy, lepszy odbiór muzy, delikatnie polepszony nastrój.
Rejestracja: 2020
  • 473 / 61 / 0

Z relacji użykowników właśnie często jest, że faza po gałce podobna do marihuany, tylko że jest mocniej i bardzo długo. Spróbowałbym fazy, ale raczej szkoda mi nerek.
Posty: 3012 Strona 296 z 302
Wróć do „Gałka muszkatołowa”
Na czacie siedzi 2310 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość