Raczej zapomniany już środek krótkotrwałego stosowania w przypadku mani. Ktoś stąd na pewno próbował się wspomóc węglanem litu lub inną jego solą (może nawet rubidem). Warto się podzielić doświadczeniem. Czy nie będzie on przydatny w ostrych atakach bad tripów? Jeżeli faktycznie hamuje on niektóre wychwyty zwrotne, trzeba go będzie bardzo ostrożnie dawkować. Jeżeli nie zgłosi się nikt obeznany w temacie, postaram się dostarczyć więcej informacji na temat konkretnego już działania.
Zmieniono nazwę wątku na prośbę moderatora blackgoku. misspill
chciałbym wypytać moich lekarzy o substancje, które mogę brać bez ryzyka manii, ale ich reakcji już widzieć nie chce.
czy kwas wywołał by manie? grzybki?
podzielcie się wiedzą, bo życie nie jest warte abstynencji
dzięki
Od jakiegoś czasu tabletkę węglanu litu 250 mg, kroję na 4 części i zjadam taką ćwiarteczkę z rana czyli wychodzi około 60 mg dziennie. Albo to najlepsze placebo jakie jadłem albo rzeczywiście działa bo puściły mnie myśli samobójcze które nękały mnie już od dawna. Tak jakby objawy depresji się zmniejszyły i to w znacznym stopniu. Czasami pojawia się obniżony nastrój ale przynajmniej nie odechciewa mi się żyć, jest stabilniej.
Ludzie na dwubiegunową jedzą kilka całych tabsów dziennie więc myślę, że małe dawki które testuję nie powinny dawać efektów ubocznych.
W przypadku litu ilosc tabletek nie ma znaczenia, tylko poziom litu w osoczu (trzeba robic badania, zwlaszcza na poczatku leczenia, dopoki poziom leku we krwi sie nie ustabilizuje). Sorry, ale jesli bierzesz 1/4 tabletki 250 mg to jest to efekt placebo, ja brałem 4 tabletki na dobę i miałem poziom bliski dolnej granicy terapeutycznej (0,6 mmol/l). Oczywiscie jesli sie odwodnisz, poziom litu wzrasta. Ja jadlem to pare lat, dupy nie urywalo, po odstawce wiekszych roznic nie stwierdzilem (bralem wtedy tez inne leki). Patrzac z perspektywy czasu, trzy lata od odstawki, niepotrzebnie bralem ten lek. Osobiscie uwazam weglan litu za lek dla osob, ktore maja powazne problemy ze stanami maniakalnymi i inne stabilizatory nastroju w ich przypadku nie sa dostatecznie skuteczne. Tylko i wylacznie. Uzywanie tak ciezkiego leku na stany depresyjne mija sie z celem, bo z uwagi na wybitnie przeciwmaniakalne wlasciwosci lek moze dodatkowo "sciagac w dol". To samo tyczy sie innych stablizatorow, wyjatkiem jest ponoc lamotrygina. U mnie weglan litu solo i w polaczeniu z lamotrygina z depresja nie robil absolutnie nic. O konsekwencjach wieloletniego stosowania litu (wzgledem skutkow ubocznych) nie wspominam, choc ja bralem 5 lat i nie mialem zadnych skutkow ubocznych, ale nie wiem jakby to bylo, gdybym to jadl np. 30 lat. Ale skoro ci pomaga, to bierz, z tymze ja bym wolal zastosowac dawke terapeutyczna, aby w ogole ocenic ten lek. Lekarz ci to przepisal? Pewnie na czarno kupiles haha
Leki te nadają się wyłącznie do leczenia chwilowych wahań nastrojów (nazwę to efektem "trwogi" i histerii) bądź bipolar disorder.
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
Lekarz zapisał mi węglan litu, docelowo 1-1-2 czyli 1 gram na dobę. Czy w ogóle taka terapia przy depresji ma sens? Testowałem wcześniej inne leki, niestety sam jestem sobie winien bo od czasu do czasu ulegałem pokusie i poszło jakieś RC. Nie jakoś dużo, ale wystarczyło by rozjebać mi mózg i wjebać w czarną dupę. Teraz jestem na etapie wręcz wstrętu do proszków (spływy, pieczenie, coraz słabsze sorty i działanie). Najlepszy moment na zmianę, a doszedłem do takiego stanu że szkoda gadać, z łóżka cięzko wstać, beznadzieja i frustracja z niemocy do czegokolwiek. Mogiła ... choć co ciekawe (i na szczęście), nie mam myśli samobójczych.
Wiem, że konsekwencja jest kluczem, zero alko, zero używek.
Jak wygląda sprawa z nootropami przy licie? Noopept, PRL-83 i NSI?
Nie wiem ile czasu będę się kurował, jakie są skutki uboczne długoterminowego zażywania litu?
Co do używek - nieśmiałe pytanie: jak to jest z 4F-MPH? Nawet okazjonalne wspomaganie odpada?
Oczywiście lit sam w sobie nie leczy depresji, ale stwarza odpowiednie warunki do pracy nad sobą - wycisza "negatywne wibracje" i można spojrzeć na świat i siebie bez tych negatywnych myśli co pozwala spokojnie zastanowić się i dojść do źródła swojego problemu. Później zostaje tylko praca nad sobą. I dlatego właśnie jest lit aby to umożliwić, bo ciężko jest ruszyć do przodu gdy tylko zadręczasz się swoimi błędami i chujowym położeniem.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
