Otóż, gdyż
A więc do rzeczy:
1. Czy feta psuje pamięć?, i który rodzaj (krótko/długotrwałą?)
2. Jeśli feta psuję pamięć to czy efekty tego są długotrwałe, trwałe czy ustępują z czasem...?
3. Jak wygląda sprawa władek i koncentracja jeśli chodzi o naukę?
4. Czy owe uszkodzenia mózgu wywołane waleniem tegesu również są długotrwałe?
5. Mając 19 lat, władek może wpłynąć na rozwój i "normalność" moich dzieci w przyszłości?
6. Czy schizofrenia na którą leczyłem się w dzieciństwie może powrócić z wielkim kopem?
Jeśli ktoś mógłby mi udzielić owych niezbędnych dla mnie informacji to bardzo bym prosił ;-)
Tymczasem...
Pozdrawiam,
pan jozek pisze:Feta psuje mózg (prędzej czy później) i to tyle w tym temacie. Mądrzejszy od niej nie będziesz, ni chuja.
3. Tak sobie, jesli nafurany bedziesz sie uczyl i pojdziesz do szkoly to powinienes wiekszosc pamietac (zalozmy ze w nocy furasz i uczysz sie, a rano odpowiadasz), jak Cie dopadnie zjazd to mozesz zapomniec o odpowiadaniu / pisaniu sprawdzianu.
4. Tak, paranoje po amph sa dlugotrwale, moga trwac nawet latami.
Jeśli już chcesz tego gówna używać to ze względu na zdrowie lepiej robić to doraźnie z przerwami chociaż kilkudniowymi. Wydaje mi się, że paranoje po ciągach na fecie mogą spowodować powrót choroby psychicznej... chociaż to już sprawa mocno indywidualna.
Z moich obserwacji to strasznie top ryje beret. Jak to się odstawi w takim stadium to człowiek wygląda i zachowuje się normalniej, ale tylko on wie co w jego głowie siedzi.
Nie biorę prawie 5 lat, po 15miesięcznym ostrym ciągu - do tej pory jestem nerwowy, nadpobudliwy, łatwo się irytuję. Mania prześladowcza zniknęła po roku, może dłużej.
5. Mając 19 lat, władek może wpłynąć na rozwój i "normalność" moich dzieci w przyszłości?
Sama feta jak i styl życia feciaciarza napewno psują jakośc nasienia.
6. Czy schizofrenia na którą leczyłem się w dzieciństwie może powrócić z wielkim kopem?
Może, znam taki przypadek
Co do mojego "pizgania", jestem człowiekiem o twardej psychice gdyż zawsze mam rozwiązanie i nie przejmuje się wieloma sprawami, wiem kiedy przestać, iż pomimo młodego wieku miałem ciężkie przygody, ale nie o nich mowa. Drugą sprawą jest tak że nie lecę z tym jak zawodowiec, maksymalnie 3 razy dziennie załaduję, i to jeszcze na prawdę śmieszne dawki ;-). 5tka ogółem starcza mi na dwa tygodnie a dyszka na miesiąc więc nie rąbie tak mocno. Co do owego Priacetamu o jakim wspomniał DamnFrequency. na pewno poczytam o tym ;-).
Dzięki za obiektywne odpowiedzi, dlatego lubię to forum ponieważ można normalnie na ten "temat" porozmawiać ;-).
amfetamina zawsze była reklamowana jako "skuteczny" lek na naukę. Niestety nie jest to wspaniały lek tylko substancja która sięga do ukrytych rezerw których normalnie organizm nie byłby w stanie wyeksploatować.
Np. maturę napisałem prawie najlepiej w klasie, a zwykle byłem uczniem przeciętnym. Pomogła feta.....
Moim skromnym zdaniem pogarsza i zmienia człowieka na dłuższą metę.
PS.
Jedno deko/miesiąc to jest dużo. Mogą grozić ci grozic w/w konsekwencje.
Musisz uważać.
Pzdr.
Nie chce mi się powielać banałów i truizmów, wiec powiem - pierdol fetę, ale one przepierdoli Ciebie, a jak myślisz inaczej, to życzę powodzenia.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).