Więcej informacji: Alfa-pirolidynoalkilofenony w Narkopedii [H]yperreala
Ryuu pisze:W czym moge rozpuścić mdpv?
Joshua C. Yohannan* and Joseph S. Bozenko, Jr.,The Characterization of 3,4-Methylenedioxypyrovalerone (MDPV),Microgram Journal ,Vol 7 No 1 ([url=http://panczypani.pl/hyperreal/reupload/The%20Characterization%20of%203,4-Methylenedioxypyrovalerone%20(MDPV).pdf]PDF[/url]) pisze:Solubility (as hydrochloride): [Chloroform: Soluble;Methanol: Soluble; Deionized H2O: Soluble]
---
Rozpuszczalność (jako chlorowodorek): [Chloroform: rozpuszczalny; Metanol: rozpuszczalny; Woda destylowana: rozpuszczalny]
Próbowałem na różne sposoby: folia + rurka, faja szklana z okrągłym cybuchem coś jak te (proszek do bańki i delikatne podgrzewanie z ciągłą kontrolą wysokości nad ogniem:
[ external image ][ external image ]
Na mnie nie ma ta zabawka jakichkolwiek efektów przy tej drodze podania. Palenie MDPV to strata materiału.
Dodatkowo jak podgrzejesz towar do zbyt wysokiej temperatury, poleci czarno-brązowo-biały duszący dym. Znaczy to, że właśnie puściłeś z dymem (spaliłeś a nie zwaporyzowałeś) swoją porcję MDPV i możesz spuścić w kiblu resztę materiału zanim zrobisz sobie krzywdę (to, że nie wyszło ci palenie to znak, żeby więcej nie tykać tego syfu) lub przekazać MI do badaniom
Co dziwne niby nic nie czuje ale ochotę palić ten szit mam dalej
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
