Używana przez Indian w cereminii ayahuasca.
Występuje przede wszystkim w Illinois, wzdłuż doliny rzeki Illinoisi i Mississippi.
Lubi rosnąć na wilgotnych łąkach w pobliżu rzek, polach lasów, łąkach wapiennych oraz terenach wzdłuż wałów.
Jest wykorzystywana na stepach do poprawy jakości gleby.
Nasiona są pożywieniem dla różnych gatunków ptaków, w tym bażanta pospolitego. Roślina ta jest bardzo lubiana przez ssaki roślinożerne,nasiona mają wysoką zawartość białka.
Ozdobą tej rośliny są jej liście podobne do liści paproci które nadają jej wyrafinowany wygląd.
Zamykają się na noc i częściowo w upalne, słoneczne dni.
Kwiaty są krótkotrwałe i nie szczególnie efektowne.
Roślina bywa nazywana "drewnianą różą"ze względu na bardzo ozdobne strąki nasienne.
Potrzebuje stanowiska całkowicie lub częściowo słonecznego i wilgotnej żyznej gleby Toleruje susze.
Rzadko choruje.
Wzbogaca glebę w azot.
Mrozoodporna, dobrze znosi polskie warunki.
nowadays pisze: Używana przez Indian w cereminii ayahuasca.
Występuje przede wszystkim w Illinois, wzdłuż doliny rzeki Illinoisi i Mississippi.
"W czasach ery nowożytnej bieg rzeki był domeną konfederacji plemion indiańskich znanej jako Illiniwekowie. Francuzi pojawili się tu w roku 1673."
Więc tak wogóle pierwsi byli indianie, i od nich te wszystkie nazwy.
Zioło to jest analogiem dla roślin zawierających DMT w ayahuasce. Prawdopodobnie tamtejsi indianie używali jej w obrzędach ayahuasca, ponieważ była szeroko dostępna w terenach doliny rzeki.
Doczytałem że może zawierać toksyczną graminę, tylko nie wiem w jakich częściach - łodygi, korzenie, nasiona? .
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/3421887
za to znalazłem też w kilku miejscach informację, że illinoensis ma bardzo zmienną zawartość DMT, zazwyczaj sporo mniejszą niż ta podana wyżej. leptolobus ma mieć stabilniejszy poziom alkaloidów i ogólnie nadaje się lepiej
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.