Jako że to mój pierwszy post, chciałbym się przywitać ;)
Mam kilka pytań odnośnie ekstrakcji ziół takich jak damiana, Kocimiętka, Piołun:
1. Jakie są sposoby na ich ekstrakcję?
2. Czy ekstrakcję alkoholową można przeprowadzić z użyciem lżejszego alkoholu (np. wódki)?
3. Czy można przeprowadzić ekstrakcję wszystkich tych ziół na raz (zmieszanych ze sobą)?
2. można, ale na chłopski rozum: wódka zawiera więcej wody, a mniej alkoholu niż spirytus, więc będzie mniej wydajna
3. można, jeśli substancje zawarte w tych ziołach posiadają takie rozpuszczalniki. twojego zestawu całego tak nie zrobisz. lepiej wszystko osobno, a potem to ewentualnie zmieszać
I mógłby ktoś dokładniej opisać proces ekstrakcji? Jakiej ilości wody / spirytusu użyć?
Chodzę do 3 Technikum w Rzeszowie... Rozumiem że powiedziałem coś nie tak, ale jestem laikiem w tym temacie.
Kto pyta - wstydzi się raz. Kto nie wie - wstyd na całe życie ;P
czy jest możliwe bez niego zrobienie ekstraktu,jest inny sposób na zmielenie tych ziół ,wiem ,że wyjdzie gorszy ale trudno
chodzi oczywiście o ekstrakcje acetonową a nie wodną itd
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
