Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 48 • Strona 1 z 5
  • 394 / 7 / 0
Otwieram ten wątek ponieważ innego podobnego nie znalazłem. Znacie lub słyszeliście na ulicy rozmowy na temat narkotyków i ćpunów? Może w waszym otoczeniu są ludzie, którzy takie brednie wygłaszają? jeżeli znacie jakieś stereotypy to piszcie.
  • 99 / 1 / 0
Niepotrzebnie zakładałeś nowy temat. Myślę, że ten się nada http://talk.hyperreal.info/narkotyczne- ... z0v4UJRc7L
  • 394 / 7 / 0
No może troche sie wygupiłem ale tamten wątek jest troche inny.
  • 2129 / 31 / 0
Urban legends a stereotypy to troszkę coś innego. Urban legends nie są w ogóle prawdziwe a stereotypy biorą się z oceny kilku osób z jakiejś grupy, czyli mają pewne cechy prawdy, ale nie można jej jednak dopasować do każdego.

Wracając do tematu, to standardowe określenia jak brudas, wykolejeniec, przestępca, osoba chora psychicznie, żyjąca w skrajnie niemoralny sposób, człowiek agresywny i bez skrupułów ( co jest ciekawe, bo narkomani rzadko używają agresji, częściej wybierają ( jeżeli już do tego dochodzi) przestępstwa gdzie nie trzeba używać przemocy, jak kradzieże, włamania, podrabianie recept, oszustwa )
Mój ojciec, który nota bene miał dość rozsądne podejście do dragów mówił, że narkoman to ktoś kto nie umie cieszyć się życiem i tym co życie przynosi.
  • 4024 / 375 / 951
Podstawowy - nie mówię, że nie zakorzeniony w prawdzie - stereotyp jest chyba taki, że narkoman to osoba programowo niezadowolona z życia i że branie jakichkolwiek narkotyków wynika koniecznie z Posiadania Problemów. Tym samym, konsument środków psychoaktywnych niezawodnie pragnie sztucznie poprawić sobie nastrój, ewentualnie zapomnieć o problemach.

Najwyraźniej teza Williama Burroughsa, iż uzależnienie jest chorobą spowodowaną braniem narkotyków nie przemawia do ogółu...
  • 7 / / 0
- Brudasy (ja tutaj przechodzę przez sitko, chociaż ciutes niechlujny jestem).
- Długie kudły (tu się akurat kwalifikuję... chyba taka spuścizna po epoce hipisów : każdy długowłosy to hipis, a każdy hipis to narkol).

- Bladziutki, chudziutki (bo wszystko wydaje na ćpanie), cały czas oczy jak 5zł.

- Podarte ubrania.

- Jeżeli ma jeszcze DOM, to głównym elementem wyposażenia są gołe ściany, bo wszystko sprzedał.

- Ćpa tylko "patologia", "normalnych" obywateli to nie dotyczy (mocno w to ludzie wierzą, dlatego wielu osobom udaje się obrócić konopno-władkowo-DXM'owe ekscesy w "tylko jedno piwko, mamusiu" ;-) ).

-Znakiem tego, że dziecko ćpa, jest to, że nagle zaczyna pyskować, poznaje nowych ludzi i przynosi gorsze oceny, albo odwrotnie, staje się zamkniętym, cichym samotnikiem (a w średniowieczu zwalano to na śmiertelnie groźne bicie konia... he he... kapujecie ? zwalano to...).

Tutaj z przymrużeniem oka, ale jeżeli chodzi o tą na maksa niedoinformowaną część społeczeństwa, to dość
podobne wnioski można wyciągnąć :

- Maryhułaniarze wstrzykują sobie maryhuaninę brudnymi strzykawkami i mają AIDS

-Kompociarze to ekstremalny odłam sekty maryhuanistów, którzy strzykają sobie destylowaną denaturatem i kocim moczem maryhuaninę i mają podwójne AIDS, rzeżączkę, płaskostopie, anatemę i cygańską klątwę.

-Maryhłana jest z konopii ? No przecież każdy wie, że maryhłana to liście krzewu gumijagód zbierane o północy.
hel/władek to destylowana maryhłana.

-Tabakę zażywa się w podejrzany sposób, więć to pewnie BARDZO GROŹNE NARKOTYKI!!!11!!!!1


-heroina jest z maku ? Przecież bułki są z makiem... ZDELEGALIZOWAĆ BUŁKI, NARZĘDZIE DIABŁA W WALCE O DUSZE NASZYCH DZIECI.

Zauważyłem, że powyższe 5 punktów odnosi się w szczególności do takich wioskowych nowobogackich, co to jeszcze 2 pokolenia temu na boso biegali: religijny zabobon i niewiedza, jak do końca działa ten nowoczesny świat. Kiedy rodzice znajomych jakoś zahaczyli o temat narkotyków, to czego ja się nie dowiedziałem... :rolleyes:
A' propos tabaki to tutaj autentyk : znajomy (tak, pełnoletni, ale ma STRASZNIE nadopiekuńczych starych) raz znalazł swoje pudełko po tabace na brzegu umywalki, a tabakę spłukaną do ścieków (tzn. ślady na to wskazywały). Pomyślał sobie : no pięknie, będzie zajebista pogadanka, ale to, co usłyszał, przerosło jego najśmielsze oczekiwania : "Słuchaj synu, jak masz jakieś problemy, możesz z nami zawsze porozmawiać... Od kiedy bierzesz to LSD ?". No kurwa...

No i ten... Dzień dobry, jestem s0l0, hypka przeglądam od 2-3 lat, dziś postuję po raz pierwszy. :-D
  • 2878 / 100 / 0
Największe i najbardziej krzywdzące stereotypy

1) Narkoman to osoba całkowicie niezdolna do życia w społeczeństwie.
2) Narkomania to droga prosta do śmierci, samounicestwienia, kontrola nad intoksykacją to oszukiwanie samego siebie.
  • 368 / 10 / 0
Heroinista to zło wcielone, szatan w ludzkiej skórze, potwór niezdolny do uczuć pożerający małe dzieci, gwałcący zwierzęta gospodarskie pod osłoną nocy, odprawiający satanistyczne rytuały na cmentarzach o północy, składający dziewice w ofierze szatanowi, przywołujący demony i rzucający klątwy na wszystkich w około, gdy tylko się taki pojawi to dzień zmienia się w noc, zaczyna padać grad i walą błyskawice, słucha taki tylko ciągle heavy metalu, śpi w trumnie na cmentarzu w dzień, masturbuje się publicznie przed kościołem w niedzielę, szcza do wody święconej, sra na ołtarz i smaruje kałem wizerunek krzyża który musi obrócić, wszędzie bazgrze "ave satan" albo "666", jego źródłem utrzymania jest handel możliwie najbardziej uzależniającymi środkami psychoaktywnymi żeby stworzyć jak najwięcej kopii samego siebie, tnie się dla zabawy ostrymi przedmiotami, ma wytatuowane 99% procent ciała, nosi glany cały rok i albo jest przeraźliwie chudy albo mega tłusty tudzież ostro napakowany mięśniami, na jego widok stare babcie dostają zawału, młode dziewczyny zaczynają się bawić swoimi piczkami i cyckami, chłopcy oblegają go jak niemcy stalingrad i żebrzą na kolanach o najmniejszą porcję narkotyku oferując przy tym swoje odbytnice i gardła lub pucowanie butów językiem, jedyny kolor jaki uznaje to brak koloru czyli czarny który nosi nawet gdy temperatura sięga 50 stopni w cieniu, na plecach ma kosę albo miecz dwuręczny, przy pasie kałasznikowa, na sobie ponad tysiąc sztuk amunicji, wszędzie gdzie przejdzie rosną maki i konopia, w życiu nie przepracował legalnie nawet sekundy.
A tak serio to masa tych różnych stereotypów wzięła się się od różnych subkultur min punków, metali, hipie.
  • 4024 / 375 / 951
I pamiętajcie, że pierwsza działka jest za darmo.
  • 4 / / 0
Sięgasz po coś mocniejszego bo zioło już ci po prostu nie wystarcza, nie działa na organizm, bo się uodpornił, i idziesz do dilera po koks (...) te dupki są tak wyćwiczeni w fachu że się nie obejrzysz a będziesz leżał pod mostem ze strzykawką.

Autentyk.
ODPOWIEDZ
Posty: 48 • Strona 1 z 5
Artykuły
Newsy
[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.

[img]
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa

Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.