Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 929 • Strona 93 z 93
  • 11164 / 2112 / 0
Awatar użytkownika
jezus_chytrus
Kompetentny
Kompetentny

^
Ryzykant z Ciebie : D Gdyby to był czysty fentanyl made in China, już takich pytań byś tutaj nie zadawał : ) Nie jest to też jakiś surrealistyczny scenariusz, bo fent to aktualnie plaga w wielu krajach (u nas na szczęście jeszcze nie aż taka).
Może to jakaś mało udana metamfetamina robiona gdzieś w... stodole metodą shake and bake. Tylko wtedy to chyba bardziej ryż przypomina, ale kto wie.
  • 500 / 137 / 0
Awatar użytkownika

Wtedy by miało smak gorzki, nie słony. Poza tym nigdy nie słyszałam, żeby ktoś latał z samarami fentanylu, jak już ktoś ma to raczej pilnuje bardziej niż oka w głowie, bo rzeczywiście po wpadnięciu w niepowołane ręce jest to broń biologiczna.

Chociaż też mi się w głowie nie mieści, jak można brać "na oko" coś znalezionego na ulicy...
Pamiętaj, opiowraku
O pięknym kwiecie maku
I morfinie
Niech ci prześwieca przez palce
Świt w tej straszliwej walce
Albo zginiesz
  • 175 / 22 / 0

Ja pomyślałem od razu, że to jakiś stim, może bk. Opio raczej każdy pilnuje jak oczka w głowie.
Uwaga! Użytkownik cancelotti nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1811 / 260 / 0
Awatar użytkownika

Znajomy znalazł kryształy, na których było napisane że są do czyszczenia felg samochodowych,
Należy się zmieniać by jakim jest się pozostać
Aby zostać trzeba problemom sprostać
Ciągle się zmieniam tą samą mam postać
  • 11164 / 2112 / 0
Awatar użytkownika
jezus_chytrus
Kompetentny
Kompetentny

Jasne, że szansa na znalezienie fentanylu w takiej formie jest niska, ale nie zerowa : )
  • 0 / / 0

02 lipca 2022VERBALHOLOGRAM pisze:
Znajomy znalazł kryształy, na których było napisane że są do czyszczenia felg samochodowych,
W takim kolorowym, bodajże zaklejonym opakowaniu, coś jak np fervex jest w takich saszetkach?
Jeśli tak, to pamiętam że kilka lat temu często sprzedawano w czymś takim właśnie, do czyszczenia skóry w aucie itp też były.
  • 1811 / 260 / 0
Awatar użytkownika

Nie pamiętam, chyba po części przezroczyste, ale z kolorową etykietą z napisami, chyba żółtawe kryształy. Piszę chyba bo to było już dawno temu, już po zakazie, ale dawno i nie pamiętam dokładnie.
Należy się zmieniać by jakim jest się pozostać
Aby zostać trzeba problemom sprostać
Ciągle się zmieniam tą samą mam postać
  • 663 / 39 / 0
Awatar użytkownika

Ja znalazłem ostatnio będąc w pracy i poruszając się po ulicach stolicy samarkę z zielonym paskiem i z zieloną zawartością w postaci zbitego kwiatostanu. Powąchawszy, stwierdziłem, że to bakanie. Jednak nie zajmowałem się tym, póki wypełaniałem obowiązki. Ponad to, wieczór wcześniej czytałem na głównej stronie [h] https://hyperreal.info/info/kupujesz-ma ... h-ostrzega i miałem z tego powodu konkretną rozkminkę. Zdecydowałem, że przetestuję wieczorem, kupiłem do tego 0,5 malinowej. Ostatnio mam przerwę od palenia, która z różnych przyczyn się przedłuża, więc się ucieszyłem, jednak starałem się zaczynać od jak najmniejszego dawkowania. Młynek był, nawet nowa lufka leżąca kilka miechów znalazła zastosowanie. Złapałem buszka, kielonek do tego. Szybko odnalazłem się w tym stanie i stwiedziłem, że to mj. Drugiego dnia już piłem browarki do tego i po wypiciu tego co miałem - kilka sztuk - leżałem w łóżku i patrzyłem się w sufit niemogąc zasnąć. Dopiero wczesnym porankiem się udało. Za dnia zastanawiałem się, co to za zioło, co to spać po nim nie można? Do tego po wypuszczeniu dymu pozostawiało pewną gorycz w ustach, której nie pamiętałem po paleniu mj. Po dłuższych testach stwierdziłem, że to bardzo dobra imitacja, jednak zioło to to nie jest. Mam wrażenie, że służyło jako podkład do jakiego kannabinoidu syntetycznego. Tych ostatnich po wizycie w Tworkach pod Warszawą postanowiłem już nie używać, ale darowanemu koniowi się w zęby nie zagląda. NVM. Traktowałem to jak zabawkę. Z przyczyny, że jak wspomniałem, ostatnimi czasy z marihuaną nie mam styczności, owa porcja (nie ważyłem, w końcu prezent) starczyła mi na jakiś tydzień. Do tego opio, alko i papieroski palę. Fajne znalezisko, ale w połączeniu z przytoczonym artykułem dało mi do myślenia w sprawie zdobywania "normalnego" zioła oprócz osobistej plantacji.
  • 0 / / 0

Ja to miałem raz taką sytuacją że śmigam do toalety w jakimś markecie zrobić sobię ścieche i na parapecie nad kiblem widzę że ktoś zostawił rozsypany temat hexen w igiełkach (który swoją drogą był przez pewien czas popularny u nas mieście i był dosłownie wszędzie) dużo go nie było to zgarnalem to kartą jeblem :kreska: i jeszcze swojim się poprawiłem bo tamtego było mało,

ot taka ciekawostka, a tak pozatym to nigdy nie miałem dużo szczęścia do znajdowania drugów, parę razy co jedynie jakieś nieotwarte flaszki i szlugi napoczęte
ODPOWIEDZ
Posty: 929 • Strona 93 z 93
Artykuły
Newsy
[img]
Jacht z kokainą o wartości 80 milionów funtów zmierzał w stronę Wielkiej Brytanii

Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została oszacowana na 80 milionów funtów.

[img]
Handel narkotykami: Rynek odporny na COVID-19. Coraz większe obroty w internecie

Dynamika rynku handlu narkotykami po krótkim spadku w początkowym okresie pandemii COVID-19 szybko dostosowała się do nowych realiów, wynika z opublikowanego w czwartek (24 czerwca) przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) nowego Światowego Raportu o Narkotykach.

[img]
Meksyk: Sąd Najwyższy zdepenalizował rekreacyjne spożycie marihuany

Sąd Najwyższy zdepenalizował w poniedziałek rekreacyjne spożycie marihuany przez dorosłych. Za zalegalizowaniem używki głosowało 8 spośród 11 sędziów. SN po raz kolejny zajął się tą sprawą, jako że Kongres nie zdołał przyjąć stosownej ustawy przed 30 kwietnia.