Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala
"In 2008, the laboratory of the Counter-Narcotics Police of Afghanistan (CNPA), through improved forensic capacities and facilities, was able to identify several pharmacological substances that are typically used for mixing with heroin. These chemicals, usually referred to as cutting agents, include caffeine, chloroquine, phenolphthalein and paracetamol."
Masterfilter pisze:@avant
czo
KOFEINA, ROTFL
DEBIL
Dodają do browna, bodajże, dekstrozy czy innego cukru.
pogrzeb w wątku cooked opium i co dalej: http://talk.hyperreal.info/post831501.h ... ki#p831501
Jeszcze polecam spojrzeć tu:
http://www.lycaeum.org/leda/docs/16606.shtml?ID=16606
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
