Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala
nacinać czy upierdolić

Czas głosowania minął 31 lipca 2010

nacinać
14
64%
upierdolić
8
36%

Liczba głosów: 22

ODPOWIEDZ
Posty: 8 • Strona 1 z 1
  • 5 / / 0
Witam wszystkich! Już od paru lat przyglądam sie "scenie" hyperreal'owej i prawie zawsze otrzymywałem to co chciałem (info, za co bardzo dziekuje wszyskim kumatym:D) nie musząc zakładać konta. Jednakże dopadła mnie wizja wielu osób płacząca nad swoim opiatowym dobytkiem. Wiec stąd pytanie. CZY MAK LEPIEJ NACINAĆ, otrzymując wielorazowo mleczko, czy też lepszym sposobem jest tzw. upierdolenie naszej kochanej roślinki w celu uzyskania mleczka z uciętej głowki i łodygi... mam nadzieje że i tym razem się nie zawiode;] i narkointeligencja wypowie swój osąd;]
jesli chodzi o temat.... miłoby również usłyszeć głosy dzielące sie nie tyle wrażeniami co sposobami palenia opium. W końcu to pierwotna technika i przez setki lat ktoś w końcu ją doprowadził to perfekcji...
  • 989 / 35 / 0
To oczywiste, że najlepiej nacinać. Bo jeżeli upierdolimy całą makówkę, otrzymamy z niej 1-2 krople mleczka. Jeżeli ją tylko natniemy otrzymamy 'maszynkę' produkującą mleczko. Upierdalamy tylko gdy te wspaniałe rośliny nie rosną na naszym polu..
Nie pokonasz kobiety w kłótni, to niemożliwe. Nie wygracie, bo jeśli chodzi o kłótnię, to my mamy pod górkę. Bo my musimy mówić z sensem.

xzx
  • 1718 / 9 / 0
Nieprzeczytany post autor: forest »
Zalezy od tego czy mak jest nasz, czy moze kradniemy go spod komeny milicji.

Ja tam tylko kradlem, wiec scinalem 10-15cm od glowy i do torebki. W chacie juz ciecie ostra zyleta tej "podstawki", gdzie glowka sie laczy z lodyga i stawianie jej "do gory nogami". Sok wyplywal po paru minutach i zastygal po pol godziny.

BTW, ile opium jest w opium po odparowaniu wody? Tzn jaka ilosc wody znajduje sie w mokrym opium? Bo mi po wyschnieciu zostawalo tego naprawde niewiele, choc i tak mialem moze 1/4 lyzeczki na poczatku, wiec bez rewelacji.

// kodeinka mi wchodzi - jak milo :]
Uwaga! Użytkownik forest nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1047 / 22 / 0
Nieprzeczytany post autor: banshee »
ale to też zależy

Jak jebiesz komuś mak to zjarzy się, że ma ponacinane makówki i sam pewnie zetnie i wypierdoli krzaka.

Jak masz swoje, w bezpiecznym miejscu albo takie o których nikt nic nie wie to nacinaj, większe zbiory będą ( tak własnie robią w afganistanach i innych )


Pewnie, że lepiej jest nacinać, wycisnąć co się da a pod koniec dopiero ściąć, tak ogólnie.


edit: o, wcześniej nie było posta Soullessa, ale teraz przynajmniej są dwie takie same opinie
Ostatnio zmieniony 22 kwietnia 2010 przez banshee, łącznie zmieniany 1 raz.
one two fuck you!

Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
  • 5 / / 0
Nieprzeczytany post autor: bleble666 »
Wielkie dzieki;] mam nadzieje że jeszcze wiecej osób sie wypowie;] i przetrze szlaki dla ludzi którzy dopiero raczkują w opiatach... po za tym miło byłoby poruszyć temat palenia... wiem że wszyscy z racji ekonomii wolą IV lecz ja po 2-óch pirogenach na jakiś czas dałem sobie spokój. Co do sposobów palenia które mógłbym wnieść raczej wszyscy je znają:
-z żarowki po ucięciu gwitnu (minus wielki to krótkotrwałość naszego urządzonka)
-z folii robiąc kształt na podobieństwo żarówy...
-ze zwykłej łyżeczki kuchennej (dużo cierpliwość przy łapaniu chmurek)
- kapsel z wódki... oczywiście po zdrapaniu pseudoplastikowego badziewia ze spodu (minus to że nie zawsze uda sie całość wydłubać, a opium spalone z plastikiem to niezbyt udany pomysł)
sam również problem stanowi ściąganie dymku, ja ściągam po prostu lufką, ale widziałem zawodników nakrywających sie jakimiś szmatami w celu niezmarnowania produktu...licze że ktoś podzieli sie uniwersalną metodą która nie powoduje aż takich dużych strat
  • 989 / 35 / 0
I.v. -> i.m. -> p.r. -> waporyzacja

Jak nie chcesz i.v./i.m. wal p.r.
Ostatnio zmieniony 22 kwietnia 2010 przez Warszawski Cpun, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie pokonasz kobiety w kłótni, to niemożliwe. Nie wygracie, bo jeśli chodzi o kłótnię, to my mamy pod górkę. Bo my musimy mówić z sensem.

xzx
  • 2011 / 123 / 0
Nieprzeczytany post autor: jacok »
waporyzować to można brauna. Opium się kurwa praktycznie nie da, musiałbyś mieć grudę jak pięść... Co prawdą widziałem gościa, który sobie z tym poradził, ale on pali od dobrych kilkunastu lat. Jak masz za sobą tyle praktyki, to nie pal bo chuja daje. Jak nie chcesz niczego z tego, co Warszawski pisze, to po prostu rozpuść w kieliszku wody/alko i wypij. Będzie dobrze, zapewniam.
Świat stracił kolory.

Hurra, diese Welt geht unter
  • 5 / / 0
Wielkie dzieki za info;] przyda się na pewno:) mam jeszcze jedno pytanie z innej beczki do wszystkich:] obsłużyłem sie makiem firmy bakallino z biedronki, lecz z braku świąt zabrakło nakładu... wiec stąd pytanie jakie polecacie inne firmy?
ODPOWIEDZ
Posty: 8 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem

Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.

[img]
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy

Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.