Zdawało mi się, że widziałem już gdzieś o nim wątek, jednakże ten znikł, więc zakładam nowy.
Flefedron jest podobno składnikiem Charge+, którego to działanie bardzo mi się podobało.
Szukałem, ale nie znalazłem jednoznacznych odpowiedzi: mógłby ktoś podać dawkowanie tej substancji (wciąganej) oraz mniej więcej opisać efekty flefedronu?
Z góry dziękuję, Cichy Bob.
Flefedron w angielskiej Wikipedii
[ external image ]
1-(4-fluorofenylo)-2-(metyloamino)-propan-1-on
Dodałem wzór strukturalny, nazwę systematyczną i link do angielskiej Wikipedii; usunąłem niedziałający link, na który powoływał się autor #czeslaw
tak na marginesie jak ktos flefedronem chce osiągnąć banie jak po mefie to niech sobie kupi łuk, strzeli w łeb i przerzuci się na mleko..
Dodam, że jestem raczej zielony w te klocki. Mefy próbowałem ze cztery razy i raz 4-MEC. Ostatni raz był ponad miesiąc temu, więc to raczej nie jest kwestia przeciążenia organizmu.
Flefedron kupiony był w renomowanym sklepie.
Wygląd: Lekko zszarzały i ciutek wilgotny proszek.
Dawka: około 200
Metoda: nos (blee.. obrzydlistwo)
Nie wiem, może to się powinno jakoś inaczej zażywać, albo w innych dawkach. Pytam, bo wciąż mi tego sporo zostało i trochę mi szkoda wyrzucać.
Ma ktoś jakąś sugestie?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni
Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.