Od kodeiny do heroiny

Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 420 Strona 41 z 42
Rejestracja: 2014
  • 59 / 1 / 0

@ Warszawski Cpun
A nie możesz nam streścić po krótce co się z Tobą działo??
Ja to mega ciekawy jestem
Wiem że mogą to być bolesne wspomnienia ale pomyśl o swoich fanach :D
Jak teraz z tb???
Rejestracja: 2018
  • 3 / 2 / 0

Żyje nadal. I wydaje mi się, że jest coraz bliżej tego żeby kiedys moc normalnie żyć.

Nie takie halucynogeny straszne, jak je malują

Związki halucynogenne kojarzone są przede wszystkim z ich rekreacyjnym przyjmowaniem. Jednakże informacje zarówno na temat mechanizmu działania, jak i właściwości farmakologicznych halucynogenów są znacznie mniej rozpowszechnione. Większość dotychczasowych badań skupiała się na spektakularnym działaniu związków halucynogennych, pomijając ich interesujące właściwości uzyskiwane poprzez zastosowanie niższych dawek, tzw. mikrodawkowanie. Obecnie obserwuje się nawrót zainteresowań związkami halucynogennymi w zastosowaniach medycznych, o czym świadczy wiele publikacji naukowych.

W więzieniu będzie się leczył tym, za co został skazany

Skazany na 2 lata pozbawienia wolności za posiadanie konopi indyjskich. W więzieniu będzie leczył się tym, za co trafił do aresztu. To nie pierwszy paradoks polskiego sądownictwa.
Rejestracja: 2009
  • 1933 / 303 / 0

24 czerwca 2018czlowiekdemolka pisze:
Żyje nadal. I wydaje mi się, że jest coraz bliżej tego żeby kiedys moc normalnie żyć.
Zaakceptowałem post w ciemno - Warszawski Ćpunie aka [mention]czlowiekdemolka[/mention], nowe konto (WĆ ostatni raz online w grudniu zeszłego roku z tego co widzę)?
15 lipca 2017Jamedris pisze:
Tak, podobno alkohol pogłębia dolegliwości skrętowe
Jako ciekawostka: Pamiętam, że geniusze zbrodni o tym teoretyzowali w warszawskim dokumencie "Wolność jest darem boga" o helupiarzach ze skłotu Foksal
15 lipca 2017Jamedris pisze:
Za działaniem alkoholu solo nie przepadam, mam mocną głowę i litewskie geny, więc jestem nieekonomiczna pod tym względem. ;-) Ale dobrego wina i wódki (tak, są takie) nie odmówię w rozsądnej ilości, jakkolwiek śmiesznie to brzmi; nigdy w życiu nie byłam pijana (by włączyła się amnezja, autopilot itepe), "najdalej" to miałam helikopter jak zasypiałam.
Offtopic: nie ma czegoś takiego jak smaczna wódka, bo wódki nie pije się dla smaku. Jak już to pewnie chodzi Ci o jakąś wódkę smakową czy inny jakiś likier na bazie spirytusu/wódki - ale to już technicznie rzecz mówiąc nie jest wódką.
Rejestracja: 2018
  • 530 / 141 / 0

Edit.: Ten post był odpowiedzią na wynurzenia użytkownika Mefistofeles1945 o dożylnym podawaniu kodeiny.


Nie, kurwa,nie można. Jak możesz ludzi zachęcać do takich rzeczy? Nawet czystej kodeiny, bez wypełniaczy i innych shitów, nie wolno podawać dożylnie, gdyż grozi to niebezpiecznie silnym wyrzutem histaminy. Z wiki:
„Injectable codeine is available for subcutaneous or intramuscular injection only; intravenous injection is contraindicated as this can result in non-immune mast-cell degranulation and resulting anaphylactoid reaction.”
Czystość ekstrakcji nie ma nic do rzeczy, można się zabić w ten sposób. Jeżeli naprawdę podajesz sobie antka dożylnie, koniecznie przestań, to bardzo niebezpieczne. Kto w ogóle podsunął ci taki pomysł? Łatwo znaleźć informację że to niebezpieczne, i to nie jest tylko kwestia sterylności czy wypełniaczy tabletkowych.
A jeżeli trollujesz i specjalnie zachęcasz użytkowników do takich eksperymentów, obyś sam zdechł powoli i w męczarniach, dusząc się od nadmiaru histaminy. Co to za chora moda na „maksymalizację szkód” na hypku, zachęcanie do niebezpiecznych rzeczy? Bycie „zaawansowanym użytkownikiem” nie chroni przed niczym. Właściwie to zaawansowane i doświadczone ćpuny raczej żyją krócej od tych, których doświadczenia ograniczyły się do acidinu i mj.
Rejestracja: 2019
  • 399 / 47 / 0

Moze warto wspomnieć iż Warszawskiego Ćpuna nie ma juz wsród żywych....
Rejestracja: 2018
  • 7 / / 0

Carlosa pisze:
Moze warto wspomnieć iż Warszawskiego Ćpuna nie ma juz wsród żywych....
Moze jakims cudem wyszedl z opio piekla,I porzucil forum,na chuj robic sobie ochote
Rejestracja: 2016
  • 214 / 49 / 0

Wyszedł - umierając. Przy okazji porzucił forum bo słabo zasięg łapie w trumnie. Trochę nie rozumiem co chciałeś tym postem przekazać
Rejestracja: 2018
  • 16 / 2 / 3

Większość opiatowców wychodzi niestety/stety z brania ostatecznie tj. śmiercią. Sam się obawiam że tak to się skończy- jestem na głodzie choć już ponad msc. nie grzeję w ciagu -a jedynie raz miałem wyskok z majką. Ciągle o grzaniu myślę i nwm jak długo wytrzymam gdyż oprócz myśli nadal mam problem z ciepłotą ciała i bólami... a psychicznie to padaka totalna.
Rejestracja: 2017
  • 1970 / 302 / 0

U mnie
koda>DHC>tramadol>hel

tego pseudo PST nawet nie wliczam
Rejestracja: 2016
  • 307 / 15 / 0

Ja się trzymam biorąc opio sporadycznie - lubię ten relaks, ale szczęśliwie nigdy mnie to jakoś bardzo nie absorbowało. Może dlatego, że nie walę iv i nie daję się na to skusić :) A może to po prostu nie mój profil substancji.
Posty: 420 Strona 41 z 42
Wróć do „Opioidy”
Na czacie siedzi 1331 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość