Więcej informacji: Gałka muszkatołowa w Narkopedii [H]yperreala
3. Olejek eteryczny.
Drugą grupą substancji o znacznie większym dla nas znaczeniu jest olejek eteryczny. W handlu funkcjonuje on pod wieloma nazwami, między innymi: myristica oil, oleum myristicae albo po prostu olejek muszkatowy. Pozyskuje się go zazwyczaj poprzez destylację gałki z parą wodną, lub rzadziej poprzez ekstrakcję rozpuszczalnikami organicznymi. Jego zawartość w gałce waha się w granicach 5-16%, a w kwiecie muszkatołowym 4-14%. Jest ona zależna głównie od odmiany surowca, jak i od sposobu jego przechowywania. W jego skład wchodzi szereg związków, które z kolei również można podzielić na dwie grópy.
Nie wiem tylko czy takie ilości jak przy nasączeniu np. papierosa wystarczą by coś poczuć przy paleniu. Wypicie niewielkich ilości tego olejku wydaje się być bardziej efektywnym sposobem.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Jak ktoś stestuje - dajcie znać.
Masterfilter pisze:Zainteresował mnie ten olejek, bo chciałbym spróbować gałki, ale nie uśmiecha mi się spanie przez 3 dni.Jak ktoś stestuje - dajcie znać.
Mam takie coś, co reklamowali w mango. Ten cały Halogen Oven. Nada się?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
CBŚP zlikwidowało nielegalne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono ponad pół tony klofedronu
Skuteczne działania funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji doprowadziły do ujawnienia nielegalnej fabryki syntetycznych narkotyków na Dolnym Śląsku. Zatrzymano jedną osobę i zabezpieczono znaczne ilości wyjątkowo niebezpiecznej substancji.
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł
Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
