Roślinne preparaty uspokajające

Dział służący dyskusji o pozostałych odmianach roślin, np. afrodyzjakach, ziołach snu, czy ziołach o właściwościach uspokajających i sedatywnych.

Moderatorzy: Wszyscy moderatorzy, Magiczny Ogród

Posty: 65 Strona 1 z 7
Rejestracja: 2008
  • 729 / 3 / 0

Witam! Zastanawiam się, jakie preparaty OTC w aptece mogłyby pomóc w stłumieniu takiego ciągłego, wegetatywnego niepokoju. Przejawia się on introwersją, zamknięciem w sobie oraz ciągłym uczuciem kołatającego serca i tego "wyciskania adrenaliny". Również uczucie typu "miałem coś zrobić ale zapomniałem", bezpodstawne w tej kwestii. Zastanawiam się nad zakupem Valused'u (chmiel, passiflora incarnata, waleriana) i Arktycznego Korzenia (podobno blokuje wydzielanie adrenaliny, zwieksza serotonine i dopamine oraz beta-endorfiny). Czy są jeszcze jakieś tego typu produkty, ktore mogłyby się przydać w tej kwestii?
Pozdrawiam!
Ostatnio zmieniony 03 sierpnia 2009 przez Toker, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2006
  • 1118 / 6 / 0

Waleriana na pewno. Opłaca się kupić w zielarskim walerianę solo, a nie bulić za apteczne wersje.

Substancje psychodeliczne, podobnie jak marihuana, mają potencjał medyczny

Polskie Towarzystwo Psychodeliczne powstało niecały miesiąc temu. Skupia terapeutów, lekarzy i psychologów zainteresowanych potencjałem medycznym psychodelików. Jan Smoleński rozmawia o ambitnych celach towarzystwa z jego współzałożycielką, Agnieszką Sieniawską.

W centrum Chicago nie kupisz rekreacyjnej marihuany?

Punkty sprzedaży marihuany po wejściu w życie jej legalizacji nie będą mogły być otwierane na dużym obszarze centrum Chicago, w tym przy Magnificent Mile.

 

Rejestracja: 2008
  • 729 / 3 / 0

Jak wtedy ją spożywać? W formie herbaty? Ile czasu parzyć pod przykryciem? Jeśli inaczej, to jak? Ile? :D
Kupiłem Valused. Zjadłem pół paczki, szczerze mówiąc, to niewiele się zmieniło. Może trochę bardziej skonfundowany jestem, to jest - roztrzepany, vide nieogarnięty. Cóż, tutaj przegrywa ten produkt walkę.
Kupuję niedługo też właśnie Arktyczny Korzeń. Podobno jest aktywizującym anksjolitykiem, adaptogenem. Może być przydatny, może właśnie on da mi to, czego szukam? Jednak nadal, adaptogeny i wszelkie inne zioła wydają się na mnie ine działać, a jeśli już, to subtelnie.

 

ooo

Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 1244 / 3 / 0

idz do rodzinnego popros o jakis prozaczek i bedzie ok ...
alternatywnie to mozesz jeszcze cpac ... a waleriany to se w buty mozna dac ;)

- kratom z ziolek to jest to ... ale to jest juz cpanie ... polecam [cut] :)

Sklep. dsn

 

Rejestracja: 2007
  • 275 / / 0

valuseed tylko w plynie (syrop), tabletki raczej bez szalu. Psychotropy dzialaja, ale nie lecza. Na przejsciowe problemy jakis Sertagen czy cus moze byc, benzo omijaj (Relanium, Estazolam itp. ) wciaga gowno i bedziesz prosil rodzinnego o kolejna recke.

Z OTC uspokajajacych praktycznie sa tylko na bazie waleriany, sedativimix (czy jakos tak) ewentualnie na passiflorze, ale drogi. Moze Bellergot, na recke, choc jak bys wyslal babcie, to dostanie bez problemu.

Rhodiola (arktyczny korzen) moze pomoc, podobnie Siberian, czyli zen-szen syberyjski.

pzdr

 

Rejestracja: 2008
  • 256 / 3 / 0

Jak już kupować waleriane, to chyba lepiej brać same krople walerianowe, kosztują 2 złocisze za buteleczkę. Obalisz połowę i myśli powinny przestać tak w głowie popierdalać.

 

Rejestracja: 2008
  • 729 / 3 / 0

Benzo rzecz jasna omijam. Te krople to dokładnie tak robię ;) Czasem sobie chlapnę połówkę i się lżej na sercu robi. Jednak wewnątrz i tak czuję, tak jakby mnie czas gonił, choć tego nie robi. Mam wyjść z kimś późnym popołudniem, a od rana czuję wycisk adrenaliny, jadłowstręt i rozwolnienie (adrenalinowe, jak czuję strach to się mnie ściska układ pokarmowy). Montuję arktyczny korzeń (w tabletkach, bodaj 200mg ekstraktu na jedną, ile jeść tego?). Teraz zaś piję Ilex Guayusa i muszę powiedzieć, że zelżało. Jakoś tak poukładało się, mniej chaosu.

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 786 / 11 / 0

Nie mam lęków wegetatywnych, ale jak zwykle nie mogłem zasnąć po paleniu i obżarłem się:
Valused (chmiel, passiflora incarnata, waleriana)
Valerin sen (chmiel, waleriana, kozłek lekarski, melisa, magnez)
Tabletki uspakajające Labofarm (chmiel, waleriana, melisa, Leonuri herba)

Z różnych źródeł, żeby mieć komplementarne działanie różnych ziół, każdego kilkukrotne dawki z opakowania.

Poczułem się bardzo dobrze, jak po piwie-dwóch. Spodobało mi się to naturalne rozwiązanie na sen czy pobudzenie po paleniu, a może nawet jako lekki rozluźniacz alternatywny do małych dawek alkoholu (piwo/dwa) czy opiatów (150 mg kodeiny). Co polecilibyście dorzucić do tego miksu? Przy najbliższej okazji zaopatrzę się w zielarskim i porobię takie napary, że hej!

 

Rejestracja: 2008
  • 2129 / 11 / 0

Najmocniejsze są spirytusowe wyciągi waleriany i innych ziół, jak np. nervosol, który zawiera
Extractum aethanolum
Valerianae radix 25,0 cz.
Archangelicae radix 20,0 cz.
Melissae herba 25,0 cz.
Lupuli strobili 15,0 cz.
Lavandulae flos 15,0 cz.
Rozpuszcza się to w wodzie. Jak już wspomniałem, działanie dużo silniejsze niż tabletek.

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
Użytkownik zbanowany
  • 2244 / 10 / 0

Również, w różnych proporcjach, dziurawiec, lipa, głóg. Kombinacji jest trochę.

Taki jeden przykład - napar lipowy na mleku z miodem lipowym lub lawendowym ułatwia zasypianie. 1 szklanka przed snem.
Posty: 65 Strona 1 z 7
Wróć do „Inne”
Na czacie siedzi 51 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość