Przechodząc do sedna to co można, a czego nie można bezwzględnie na tym brać? Jak dobierać dawki by się nie zepsuć? Pytania czysto teoretyczne, bo w sumie ćpać nie chcę, ale trochę szkoda, że grzyby i kwas mi akurat teraz koło nosa przeszedł.
Osobiście zapaliłem na tym trawy, salvi i piłem alkohol. Żyję ;) z tego co mogę powiedzieć to alkohol pity w ciągach 3-5dni niszczy działanie leku. trawę i salvie zapaliłem raz to za dużo nie powiem, ale nic złego się nie działo na fazie ani dzień po
wiadomo ze opiaciki mozna podkrecac :)
-DXM 225 mg, i otarłem się o z. s. mianowicie miałem lekkie bóle głowy i było mi ciepło, całe szczęście, że miałem troche oleju w głowie i wziąłem w miarę mało, sama faza jakaś taka dziwna, byłem b. senny
- kodeiny 150 mg, nie mam tolerancji ale było kompletnie bez fajerwerków, wcześniej brałem tylko dwa razy po 300mg i było naprawdę fajnie, za to na zejściu z tych 150 byłem bardziej drażliwy niż z 300, powiem wręcz, że wówczas nie miałem takich objawów
- efedryna, jakieś 8 tabletek (nie pamiętam ile w jednej było ef.), jak jeszcze tussi był bez rp, żadnych przykrych doznań, b. miło
- metamfetamina, dawka nie do określenia, tzw. "50" na dwóch, kreska na jakieś 3cm, tego dnia nie wziąłem tabletek bo bałem się o skok ciśnienia, oczywiście taki nastąpił ale mogło być gorzej, poza tym wystąpiły bóle głowy (ale równolegle biorę też piracetam, może dlatego) o dziwo nie popsuło to działania leku, muszę tylko napomknąć, że zejścia sobie oszczędziłem neuroleptykami i alko.
Dodam to co napisał jogurt w innym temacie:
jogurt pisze: Dziś wrzuciłem DXM dość mocno działa ale nie tak że hoho, moklar sie skonczyl, wrzucalem do niego 105mg kody i bylo mocno jak na taką dawkę. wrzuciłem wtedy 300. Ide po moklar jutro moze mi 2 wypisze zobaczymy, dzis korzystajac z abstnencji mam dxm :D
Teraz jestem na wenlafeksynie (oryginalny efectin) i jest ok, minęło 2 tygodnie czuje się lepiej i co jest dziwne, kodeina zaczęła na mnie działać 2x mocniej.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.