SSRI: Escitalopram (Lexapro, Mozarin, Escitil) - Wątek ogólny

Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia

Moderator: Leki

Posty: 1281 Strona 122 z 129
Rejestracja: 2018
  • 2204 / 459 / 155

22 listopada 2019blau77 pisze:
Ja miałem jakąś wade serca, może i nadal są , chyba właśnie wydłużone qt i coś tam z zastawką.
W takim razie escitalopram jest u Ciebie bezwzględnie przeciwwskazany.
Wiadomo, że wydłużenie QT nie zawsze musi wystąpić i że często to wiele czynników, ale sama miałam już dwa zatrzymania krążenia, każde z torsade de pointes, co prawda złożyło się na to również w moim przypadku wiele czynników, ale dmucham teraz zawsze na zimne i unikam jak ognia wydłużania QT. Przy każdych neuroleptykach i niektórych antydepresantach zasłaniam się ogromną dawką potasu, którego niedobór powoduje u mnie problemy z QT.
Koniecznie poproś lekarza o zmianę leku. Wielu psychiatrów to niestety matoły, którzy nie mają o tego typu ubokach bladego pojęcia, a szkoda...
Rejestracja: 2018
  • 186 / 7 / 0

Eh, wychodzi na to że moje stany depresyjne wynikają bardziej z zaburzeń OCD. Obecnie wszedłem na dawkę 15mg. Psychoterapia bardzo dużo daje, rozumienie choroby itd.

Wracając do Esci, czy komuś pomogło na OCD, jeśli tak to w jakiej dawce i w jakich obszarach?

Część psychiatrów chce legalizacji substancji psychodelicznych

Mitów o substancjach psychodelicznych powstało w Polsce wiele, choć od zarania dziejów są one znane człowiekowi. Psychiatrzy widzą w nich szansę na leczenie depresji, traum, uzależnień.

Para zabita przez policjantów. Sąsiadka skłamała, że są handlarzami narkotyków

Para została zabita przez funkcjonariuszy po tym, jak ich „mściwa” sąsiadka wezwała policję i fałszywie oskarżyła ich o to, że są niebezpiecznymi handlarzami narkotyków.
Rejestracja: 2019
  • 212 / 21 / 0

z Escitalopramem, to jest taki mankament, że on na początku działa nawet spoko, ale po czasie dajmy na to kilku miesięcy traci swoje terapeutyczne zastosowanie, i po tych kilku miechach człowiek czuję się jakby brał witamine C, miałem tak ja i kilku moich znajomych, substancja ogólnie zajebista, malutko skutków ubocznych, ale szkoda, że jest słaba po 4-5 miechach 20mg praktycznie niewyczuwalne ;/
Rejestracja: 2019
  • 165 / 11 / 0

U mnie bylo calkiem spoko po 2tygodniach brania. Tydzien- max potlora bylo okej. Potem sie zjebalo i bylo tak zle, ze az za bardzo zle. Wrecz mialem mysli samobojcze jesli mozna do takich zaliczyc to co czulem, jak chociazby stanac sobie w oknie, albo kiedy tir przejezdzal to sie zastanawialem co by bylo gdybym tak sobie wszedl teraz na ulice(tak jakby moje cial otego pragnelo), jakeis zjebane sugestie we lbie. Na szczescie kwitowalem to wewnetrznym smiechem, wiec chyba tak zle nie jest.
Rejestracja: 2009
  • 416 / 17 / 0

Ja dopiero zaczynam swoją przygode z wizytami w poradni. Chciałbym jeszcze dać szansę temu lekowi. Chcialbym nowa recepte, ale wizyte mam dopiero 19 grudnia. Zamiennik ktory biore to nadaje sie tylko do kosza, inny troche drozszy, ktory bralem na pewno czulem. Moze wiecie lepiej czy moge zajsc w poniedzialek do innego lekarza i poprosic o ta recepte?
Rejestracja: 2018
  • 48 / 8 / 0

Odstawiłem esci na własną rękę. Piątek 15, sobota 10 i dziś w nocy 5 mg. W nocy czułem się dość źle, potliwość, szybkie bicie serca i ogólne poczucie niepokoju. Podratowałem się tymi 5 mg esci i 25 mg trazodonu, nad ranem zasnąłem.
Spodziewałem się czegoś jeszcze gorszego od rana, ale strasznie się zdziwiłem, kiedy się obudziłem i czułem się po prostu dobrze xD
Nie byłem od dawna tak bliski "normalnemu" samopoczuciu. Może nie było jakoś bardzo dobrze, ale ogólnie jest na pewno niegorzej niż na esci, czuję się teraz jakiś taki trzeźwy.
W poniedziałek mialem iść do psychiatry po receptę, jednak teraz już sam nie wiem. Zapłacę 150 zł za to, żeby ponownie wznowić leczenie lub ewentualnie się dowiedzieć, że jeśli jest dobrze to nie trzeba już brać.

MÓGŁBY mi ktoś proszę doradzić, czy mogę teraz zwyczajnie nie brać leków i dalej sobie żyć bez konsultacji z lekarzem? Planuję iść tylko jeśli się znowu pogorszy. Jest to dobry pomysł?
Rejestracja: 2019
  • 212 / 21 / 0

24 listopada 2019lady in the radiator pisze:
Odstawiłem esci na własną rękę. Piątek 15, sobota 10 i dziś w nocy 5 mg. W nocy czułem się dość źle, potliwość, szybkie bicie serca i ogólne poczucie niepokoju. Podratowałem się tymi 5 mg esci i 25 mg trazodonu, nad ranem zasnąłem.
Spodziewałem się czegoś jeszcze gorszego od rana, ale strasznie się zdziwiłem, kiedy się obudziłem i czułem się po prostu dobrze xD
Nie byłem od dawna tak bliski "normalnemu" samopoczuciu. Może nie było jakoś bardzo dobrze, ale ogólnie jest na pewno niegorzej niż na esci, czuję się teraz jakiś taki trzeźwy.
W poniedziałek mialem iść do psychiatry po receptę, jednak teraz już sam nie wiem. Zapłacę 150 zł za to, żeby ponownie wznowić leczenie lub ewentualnie się dowiedzieć, że jeśli jest dobrze to nie trzeba już brać.

MÓGŁBY mi ktoś proszę doradzić, czy mogę teraz zwyczajnie nie brać leków i dalej sobie żyć bez konsultacji z lekarzem? Planuję iść tylko jeśli się znowu pogorszy. Jest to dobry pomysł?
zależy co jest twoim problemem, domyślam się, że skoro brałeś esci to pewnie lęki i wszelakie fobię, powiem Ci tak, nie ma się co łudzić to jest nieuleczalne, można chodzić na konkretne terapię, w jakimś stopniu na tym zapanować, ale co z tego jak lęk przejmuję nad tobą kontrolę, brak wypoczynku, somatyzację wieczne, dziwne bicia serca, dziwne skutki uboczne lęku, napady w sytuacjach społecznych płynące już raczej z podświadomości, niż z obaw, jak mi terapeuci tłumaczą mechanizm lęku znany mi latami i słysze to, bo nie mogę o tym myśleć i bla bla bla... ta jasnę, siedze przy kompie gram w wieśka 3 i nagle mam palpitacje serca i czuje lęk, super niemyslenie kurwy, zalezy wszystko jak u Ciebie to wszystko jest nasilone, brałem Escitalopram, służył mi ale niestety tylko kilka miesięcy, bo substancja strasznie szybko się wyczerpuję, jak na lęki to moje takie ulubione substancję to były, Escitalopram, Trazodon, Pregabalina, oczywiscie mówię tu w formie leczniczej a do ćpania kodeina benzo i służył mi też etanol, wtedy mogę od tego dziadostwa na chwile uciec
Rejestracja: 2018
  • 279 / 24 / 0

Wydaje mi się, że za dużo wymagacie od tego leku :) Jest to lek pierwszego rzutu, stosowany głównie przy leczeniu zaburzeń lękowych. I wielu pacjentom z nerwicą lękową czy lękiem uogólnionym on pomaga. Zazwyczaj zaczyna się go brać od połowy dawki przez pierwszy tydzień lub dwa tygodnie aby zminimalizować skutki uboczne (lęki moga się nasilać w tym czasie, mogą występować zaburzenia somatyczne itp) a później bierze się już całą dawkę przez okres minimum pół roku. I ten lek na prawdę działa.
Ale z iloma osobami nie rozmawiam to każdy spodziewa się po tym leku efektu WOW. Ludzie liczą na poprawę humoru. Ludzie liczą na poprawę motywacji. Ludzie liczą na pobudzenie. No niestety ale nie.
Najczęstszą reakcja opisywaną po około miesiącu stosowania jest większa odporność na nerwy i stres. Wiele osób mówi, że po prostu mniej się wkurwia.
Na leczenie nerwicy i wszelkich rodzajów lęków składa się kilka czynników. To nie działa na tej zasadzie, że łykacie codziennie jedną tabletkę i wszystko znika. Byłoby to zbyt proste i niestety trzeba też dać coś od siebie i zmienić pewne nawyki w życiu.
Rejestracja: 2018
  • 48 / 8 / 0

@xantiago, dzięki za dobre słowo. Widzę twoje już duże doświadczenie. Szczerze nie traciłem nadziei, bo przede mną była jeszcze psychoterapia i inne środki pomocy. Trochę mnie dobiles, znaczy w sumie to wywalone już mam, przyzwyczajenie wchodzi.
Czy w swoim dobytku masz wiedze na temat tego skad sie to u Ciebie wzielo? W jakim wieku? Dlaczego?
jeśli możesz to napisz na pv, ewentualnie tutaj, bo mysle ze to dosc przydatne info.

@MaSaLa, jeśli to wiadomość do mnie i @xantiago, to niestety nie masz co do nas racji.
Jeśli mówisz ogólnie - w duzej części się zgadzam, ale myślę, że i tak lekko przesadzasz.
Ostatnio zmieniony 24 listopada 2019 przez lady in the radiator, łącznie zmieniany 1 raz.
Rejestracja: 2018
  • 279 / 24 / 0

@lady in the radiator zwróć tylko uwagę na tematykę forum na jakim jesteś...
Sugerowanie się opiniami ludzi, którzy jednocześnie się leczą i biorą substancje psychoaktywne, które poniekąd ten problem spowodowały nie ma sensu.
Tutaj można zauważyć pewne błędne koło... Ludzie ćpają, dostają nerwicy lękowej przez ćpanie, zaczynają się leczyć na nerwice lękową a potem znowu ćpają, znowu dostają nerwicy lękowej i mówią, że leczenie im nic nie pomogło. Lepiej chyba wyeliminować przyczyny a nie skutki.
Posty: 1281 Strona 122 z 129
Wróć do „Antydepresanty”
Na czacie siedzi 427 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: AnonimowyWI, lesdoxem, woznyOSW i 7 gości