W Nowym Meksyku z kolei ojciec uciął głowę swojemu 14-letniemu synowi, ponieważ wziął go za demona. Inny, w Idaho, rzucił się z pogrzebaczem na „intruza”, którym było jego nowonarodzone dziecko.
W styczniu zeszłego roku los Mike’a Wamsleya i jego dziewczyny Janelle Hornickel przeraził mieszkańców spokojnego stanu Nebraska. Młoda para zmarła w swoim samochodzie, mimo że przez wiele godzin, aż do wyczerpania się baterii w telefonach komórkowych, wzywali pomocy. Służby pomocnicze nie były w stanie ich zlokalizować. Oboje pod wpływem metamfetaminy, mówili, że są więźniami w mieszkaniu w Omaha. Ich zamarznięte ciała odnaleziono dwa dni później w samochodzie, w którym nawet nie uruchomili ogrzewania.
hahahhahhaa :nuts: :nuts: :-D
co za bzdury :wall:
hahahhahhaa ]
Nie zdziwiłbym się gdyby to nie były bzdury . Masz pojęcie co to jest czysta metamfetamina ?? i co robi z człowiekiem??
Wstyd.
A tak w ogóle, to nie są mity. Wszystko w 100% prawda o zdegenerowanych ćpunach.
Xavi pisze:metkatynon pisze:
hahahhahhaa ]
Nie zdziwiłbym się gdyby to nie były bzdury . Masz pojęcie co to jest czysta metamfetamina ?? i co robi z człowiekiem??
wiesz co robi silny'halucynogen" lsd z czlowiekiem? :-D
rodzice zostawili w domu dziecko z opiekunką nałykali sie kwasow i extas na techno party wrocili do domu bedac glodnym i mysleli ze dziecko to indyk i je upiekli i zjedli :-D :-D :-p hahaha
Też bym się nie zdziwiła, gdyby to była prawda.
mozesz miec kurewskie lęki straszny niepokoj wrazenie ze ktos cie sledzi ze wszyscy wiedza.i moze ci sie wydawac ze masz kamery i podsluchy w domu kurwa jego mac
Ponadto moga ci wyleciec zęby w pizdu bo ma cholery wplyw na szkliwo przy kontakcie.
wiesz co robi silny'halucynogen" LSD z czlowiekiem? ]
Tak słyszałem . Odziwo tylko w dokumencie na kasecie dołączonej do książki do biologi wyd.Operon . I nie był to indyk ale kurczak :) . ... Więc dlatego myśle , że może być to bzdura , która ma odstraszać dzieciaków . Bardziej wierzę programom naukowym na discovery niż niesprawdzonym dokumentom dla dzieciaków .
Co do brania to jest różnica , między jakąś polską metamfetaminą zanieczyszczoną inną chemią a prawdziwym czystym methem takim jakim robią w Mexyku .
ja rowniez wierze badaniom naukowym a nie propagandowym artykulom czy ksiazkom do biologii :nuts: ;]
Xavi pisze: Co do brania to jest różnica , między jakąś polską metamfetaminą zanieczyszczoną inną chemią a prawdziwym czystym methem takim jakim robią w Mexyku .
jak masz zanieczyszczony meth czy kurwa zanieczyszczona aspiryne czy kurwa zanieczyszczoną herbate to masz kurwa iles %meth+zanieczyszczenia ,iles% aspiryny+zanieczyszczenia i jakas ilosc herbaty+zanieczyszczenia kurwa jjego w dupe zapierdolona mac
wiec w polsce o ile jest meth (bo watpie) to tylko w mniejszym stezeniu dziala tak samo tylko wiecej wciagasz + zanieczyszczenia ;] <_<
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina