Damiana (Turnera aphrodisiaca)

Dział służący dyskusji o pozostałych odmianach roślin, np. afrodyzjakach, ziołach snu, czy ziołach o właściwościach uspokajających i sedatywnych.

Moderatorzy: Wszyscy moderatorzy, Magiczny Ogród

Posty: 155 Strona 1 z 16
Rejestracja: 2006
  • 3 / / 0

stosowałem przez 2 tygodnie. krótko - działa bardzo dobrze. znaczy to czego potrzebowałem. tylko nie wiem czy nie ma jakiś efektów obocznych. mieliście do czynienia z Damianą?

ps. zabawna jest w istocieta historia okrycia Damieniy przez mnicha co to "nawracał" w Meksyku "indian" - jak on to sprawdzał bądąć mnichem? :)

 

Rejestracja: 2006
  • 374 / / 0

Kiedyś testowałem ta roślinę. Wklejam cytat z zapisków obserwacji, które przeprowadziłem:
Damiana.
Postnowiłem napisac słów parę o damianie, testowałem jej działanie prawie miesiąc - myśle, że wystarczający to czas by ją ocenic.

Herbatkę z tej sympatycznej roslinki pijałem dośc regularnie. I za każdym razem działała na mnie erotyzująco. Pobudzała w całkiem widoczny sposób seksualnie. Na herbatkę z damiany przeznaczam około 3-5g szuszu, a efekty są zauważalne. Poprawa nastroju, nabranie chęci do życia etc. Ma bardzo (jak dla mnie) przyjemny aromat, jednak smak herbatki jest gorzki, więc nalezy mocno posłodzic. Efekty odczuwalne po ok 15 min, trwające około 1,5h. Moja kobieta określiła je jako skumulowanie energii, która bardzo subtelnie jest upuszczana a jej wybuch następuje w momencie orgazmu. Doznania seksualne są pełniejsze i bardziej zmysłowe.

Przepis na mocną i pyszną herbatkę z damiany:
15g szuszu damiany
2g szuszu melisy
sok z 1,5 cytryna
sok z 1 pomarańczy
kilka łyżek miodu (według własnego uznania)
Całośc zalac wsypac do termosa, zalac do pełna gorącą wodą. Pic po odcedzeniu z fusów.

Oprócz herbatki paliłem też skręty z suszu. Efekty widoczne po około 5 min, nieco subtelniejsze, aczkolwiek zauważalne, dodatkowo piłem herbatkę (5g) i nastąpiło zmulenie i stan określany przeze mnie jako nicniechcenie.

Kręciłem także papierosy z damiany z niewielką ilością kanny (30%) jednak efektów damianowych brak. Za to damiana znacznie intensyfikuje działanie kanny!
Połączenie z alkoholem niewielkiej ilości, który to w postaci wina domowej roboty (0,5h) zakosztowałem po wypiciu herbatki z damiany (5g) dało efekt w postaci stanu błogostanu oraz zwiększenia erotyzującego działania damiany.

Doskonały wypełniacz do jointów.
Ostatnio zmieniony 17 maja 2009 przez Kuba Powiatowy, łącznie zmieniany 1 raz.

Indyjskie Polowanie Na Charas

Do produkcji haszyszu można używać wielu metod, ale charakterystyką tego pochodzącego z Malany było to, że wycierało się go z rośliny wyłącznie rękami, bez użycia żadnych rozpuszczalników, ani zaawansowanych technologicznie rozwiązań. Taki haszysz określa się właśnie jako charas. Ze względu na prostotę tej metody, charas zyskał w Indiach, Pakistanie i okolicznych regionach wielką popularność.

Laburzyści chcą legalizacji wszystkich narkotyków

'Wojna z narkotykami finansuje gangi, podsyca przestępczość, zapewnia dzieciom łatwy dostęp do narkotyków w mediach społecznościowych i kryminalizuje młodych mężczyzn z klasy robotniczej' - ocenił laburzysta David Lammy wskazując, że jego partia doprowadzi do pełnej legalizacji wszystkich środków odurzających, włączając w to kokainę i heroinę.
Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 533 / 5 / 0

Za dużo informacji o tej roślince nie mogę znaleźć. Korzystałem też z opcji szukaj - w sumie niewiele jest napisane.

Próbował ktoś tego? Warto? Bo cena jest zachęcająca a ja szukam czegoś, co da delikatny luzik czy uspokojenie.
Ostatnio zmieniony 17 maja 2009 przez Kuba Powiatowy, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 96 / 1 / 0

Nie czaję, co ten thread robi w Psychodelikach. Damiana to afrodyzjak, działa zarówno na facetów, jak i laski :-) Gdzieniegdzie wspominają o "lekkich, marihuanopodobnych efektach", ale to IMHO ściema jest. Za to działanie afrodyzyjne gwarantowane - wiem, bo sprawdziłem :cheesy:

Jeśli zależy wam na tych ostatnich, to...
Damianę można palić, ale lepiej zrobić herbatę z 1, 2 łyżeczek i do tego zajarać lufkę, dwie. A podobno jeszcze lepsze efekty daje nalewka, tylko nie mam przepisu jak ją przyrządzić.

A jak szukasz codeine jakiegoś lajtowego odmóżdżacza, to polecam kannę lub wild dagga :-)
Ostatnio zmieniony 17 maja 2009 przez Kuba Powiatowy, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2006
  • 374 / / 0

Kilka słów o tym skądinąd przyjemnym ziółku :) Testowałem ponad miesiąc zapisując efekty, później piłem herbatkę, nalewkę, paliłem, mixowałem i wiem, że to bardzo przyjemne ziółko.

Herbatkę z tej sympatycznej roślinki pijam dość regularnie. I za każdym razem działa na mnie erotyzująco. Pobudza w całkiem widoczny sposób seksualnie. Na herbatkę z damiany przeznaczam około 3-5g suszu, a efekty są zauważalne. Poprawa nastroju, nabranie chęci do życia etc. Ma bardzo (jak dla mnie) przyjemny aromat, jednak smak herbatki jest gorzki, więc należy mocno posłodzić. Efekty odczuwalne po ok 15 min, trwające około 1,5h. Moja kobieta określiła je jako skumulowanie energii, która bardzo subtelnie jest upuszczana a jej wybuch następuje w momencie orgazmu. Doznania seksualne są pełniejsze i bardziej zmysłowe.

Przepis na mocną i pyszną herbatkę z damiany:
15g suszu damiany
2g suszu melisy
sok z 1,5 cytryna
sok z 1 pomarańczy
kilka łyżek miodu (według własnego uznania)
Całość wsypać do termosu, zalać do pełna gorącą wodą. Pić po odcedzeniu z fusów.

Oprócz herbatki paliłem też skręty z suszu. Efekty widoczne po około 5 min, nieco subtelniejsze, aczkolwiek zauważalne, dodatkowo piłem herbatkę (5g) - nastąpiło zmulenie i stan określany przeze mnie jako nicniechcenie.

Kręciłem także papierosy z damiany z niewielką ilością kanny (30%) jednak efektów damianowych brak. Za to damiana znacznie intensyfikuje działanie kanny! Podobnie rzecz ma się z sibiricusami.
Połączenie z alkoholem niewielkiej ilości dało efekt w postaci stanu błogostanu oraz zwiększenia erotyzującego działania damiany.

Najmocniejsze efekty daje nalewka. Oto przepis:
500ml spirytusu
500ml wody przegotowanej
50g damiany
100ml miodu
Oprócz podanych wyżej składników można dodawać innych, mających na celu nadanie aromatu nalewce (np. skórki pomarańczy, mandarynki, cytryny, goździki itp)

Do słoja wkładamy zwilżoną wcześniej damianę (ewentualnie wspomniane dodatki), zalewamy spirytusem. Odstawiamy macerat na około 3 tygodnie (ja pozostawiłem go na ponad miesiąc, ale raczej z braku czasu na zajęcie się przygotowaniem nalewki - 3 tygodnie w zupełności wystarczą). Po tym czasie cedzimy macerat, susz zalewamy ponownie, tym razem przegotowaną wodą. Odstawiamy na kilka dni. Ponownie przecedzamy. Łączymy oba płyny (spirytus i wodę), a następnie filtrujemy po używając filtrów do kawy (polecam te z Lider Price'a). Do przefiltrowanego maceratu dodajemy rozpuszczony miód. Odstawiamy na dwa tygodnie.

Tak przygotowaną nalewkę można pić solo, lub też zrobić z niej drinki. Wielokrotnie łączyłem ją z różnymi sokami, ale smak jest delikatnie mówiąc dziwny. Najlepszym według mnie pomysłem jest tonic Schwepsa. Cudo...

Damian to doskonały wypełniacz do jointów - brak wzmocnienia efektów marihuanowych, za to dla osób niepalących tytoniu jest idealna.
Ostatnio zmieniony 17 maja 2009 przez Kuba Powiatowy, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 96 / 1 / 0

O stary, wielkie dzięki za przepis! :-) Tak się składa, że mam jeszcze coś koło 30 g damiany, więc po dokupieniu kolejnych zabieram się za sporządzanie nalewki.... Jeszcze raz thx :-)

Jointy z kanną i damianą paliłem, ale chyba wolę każde z tych ziółek zażywać osobno, przy czym kannę donosowo... Mniej się materiału marnuje i bardziej klepie ;-)
Ostatnio zmieniony 17 maja 2009 przez Kuba Powiatowy, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2007
  • 49 / / 0

Ostatnio kupilem sobie 100g suszu z tej roslinki. Narazie tylko paliłem.

S&S - siedze w parku z zamiarem wypalenia, ilosci ktora podziala i udania sie do domu.
Skreciłem faja z samej damiany, wypalilem i poczulem odprezenie na poziomie placebo. Skreciłem nastepnego, tez czystego, wypalilem i teraz bylem na 80% przekonany ze stan w ktorym sie znalazlem spowodowany jest wypaleniem damianki. Ogolnie siedzialem i nie myslalem zbytnio o niczym, po prostu siedzialem. Przesiedzialem tak podziwiajac nature ok 1,5h.
Wypalone ok 3-4g daje stan zamułki i odprezenia, człowiek nie zapomina o problemach, ale nie interesuja go juz tak bardzo. Mysle ze ta zmułka moze byc spowodowana takze zadymieniem. Przy spalaniu jak wiadomo wytwarza sie wiele syfu, tlenki wegla itp. ,mogace zmulac.
PS:Damiana ma świetny smak i,jak dla mnie, lekki niegryzacy dym! Uzywam jej jako wypelniacz.

 

dgk

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 4 / / 0

Ja damiane palilem z dwa lata temu i mam podobne spostrzezenia do was, polecam szczegolnie jak ktos nie przepada za tytoniem , jako zamiennik do jointow idealnie sie nadaje. Kupilem ja wtedy z holenderskiego sklepu z ziolami , ale tez udalo mi sie znalezc Polski sklep internetowy gdzie byla damiana i inne ziolka, niestety nie pamietam juz adresu a znalezc jakos mi sie nie udaje, dlatego jesli ktos zna adres tego polskiego sklepu internetowego to bylbym bardzo wdzieczny za pomoc , z gory dzieki wielkie . Albo jakies inne zrodlo gdzie sie da dostac damiane w polsce.

 

Rejestracja: 2007
  • 56 / / 0

Damiana wywarła na mnie jak najbardziej poztywnie wrażenie. Pare miesięcy temu zamówiłem susz z tej roślinki, efekty palonej podobne jak w opisach powyżej, erotyzujące dla mnie 0. Bardzo dobre z ganja, trip bez mocnych zamułek gwarantowany. no wiec polubiłem tą roślinke, dlatego zamówiłem w smartshopie extrakt z niej 3:1. Jest to proszek, palic sie nie da, herbatka i itp taka sobie, wiec wymysliłem....wciągnąc do nosa:D I pomysł bardzo dobry, efekty najmocniejsze jakie moglem uzyskac z tej roślinki, odprężenie, dziwna stymulacja i takie "relaksujace" pobudzenie, ja i mój kolega dopatrzylismy sie również po wciągnieciu zmian percepcyjnych( bardzo delikatnych), przedmioty bardziej kolorowe, i przy szybszym spoglądaniu przed oczyma zostaja jakby "obramowania" rzeczy przedmiotów i itp. Przy pierwszych wciągnieciach jest delikatne zamieszanie umysłu. Zdziwiłem sie że roślinka ta zadziałała z taką siłą przy sposobie wciagniecia do nosa, co by nie było są to efekty do ogarnięcia w zupełności i itak delikatne:) A i jeszcze sprawa postrzegania kobiet...palenie nie dało mi takich efektó erotyzującychpo wciagnięciu poociąg mialem wielki;d dostrzegałem nawet wielkie piękno ust kobiecych;p

 

Rejestracja: 2007
  • 33 / / 0

Ja używałem damiany tylko jako podkładu do waporyzacji haszu. Efekty smakowe cudowne - dokładnie jak miód spadziowy. Poza tym nic specjalnego nie zauważyłem.
Posty: 155 Strona 1 z 16
Wróć do „Inne”
Na czacie siedzi 51 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości