ODPOWIEDZ
Posty: 8 • Strona 1 z 1
  • 22 / 2 / 0
Miałem dziwny przypadek. Otóż dwa tygodnie temu kupiłem od znajomego pigsy białe armani( małe; średnica 5 mm, wysokosc ok 3mm). zjadłem ich 5. Poczym nastapiła bardzo intensywna, ale krótka faza ok 1 godziny i wszystko zeszło. Nie byłem zbyt zadowolony. Wczoraj jednak znów skusiłem się na te piguły wziałem 2 (lipa generalnie jest u nas z dobrymi tabletami) i nastąpiło dziwne zdarzenie: potrzepało mnie tak konkretnie, ze ledwo sie na nogach trzymałem faza trwała od 19 do 23, a potemzchodziła jeszcze bardzo długo. Wiem od dila, ze pig€ly były z tego samego sortu co te 5 poprzednich, jednak ich działanie rózniło sie niewspólmiernie. Jakie jest wdług was wytłumaczenie tego zjawiska?
Uwaga! Użytkownik jezus_czarnuch nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 115 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Apollo »
bardzo proste, pixy to syf jakich malo i nigdy nie wiesz co jest w srodku, jak kinder niespodzianka :)
Uwaga! Użytkownik Apollo nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 130 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: Gomez »
Prawda o pigulach jest tak, ze w procesie mieszania zwiazku psychoaktywnego z z masa utwardzajaca (lepiszczem) nie wszystko zostaje dobrze wymieszane i tak na przyklad do jednej piguly trafia 50mg zwiazku do drugiej 10mg.
z brzegu-na-brzeg
  • 640 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: sieka »
Gomez pisze:
Prawda o pigulach jest tak, ze w procesie mieszania zwiazku psychoaktywnego z z masa utwardzajaca (lepiszczem) nie wszystko zostaje dobrze wymieszane i tak na przyklad do jednej piguly trafia 50mg zwiazku do drugiej 10mg.
"Rosyjska ruletka" bywa wrecz,tfu!!!! :#:
"Wszystkie istoty sa wbledzie:Biora za szczescie to,co prowadzi do nieszczescia i rozpaczaja z powodu nieszczescia,ktore nim nie jest"
Życie jest dziełem sztuki
  • 130 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: Gomez »
Wlasnie dlatego odkad mam dostep do zwiazkow w czystej postaci, nie kupuje juz pigul. Mialem podobne doswiadczenia jak zalozyciel tematu. Jednego dnia kupilismy z kolega 3 biale Krzyze, kazdy zjadl 1,5 co dalo nam kilka godzin dobrej fazy. Pozniej, po dwoch tygodniach postanowilismy doswiadczenie powtorzyc z tym, ze z podwojana liczba pigul... Po dwoch godzinach nie odczuwalismy juz zadnych efektow, poza tym bylo nam kurewsko zimno (mimo 25 stopni w cieniu), a piguly byly dokladnie te same co wczesniej.
z brzegu-na-brzeg
  • 22 / 2 / 0
:Gomez , wydaje mi się że twoja teza nt. mieszania wypełniaczy i aktywnego zwiazku jest wlasciwa. thnx
Uwaga! Użytkownik jezus_czarnuch nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 130 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: Gomez »
Tez mi sie wydaje, ze jest wlasciwa :P Doszedlem do tego po tym jak zobaczylem jak moj kolega mieszal metamfetamine z lepiszczem i pozniej probowal z tego lepic dropsy... teraz uzywa kapsulek :P
z brzegu-na-brzeg
ODPOWIEDZ
Posty: 8 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii

Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.