Teraz mam monitorek Lcd, ale w szafie miałem dwa stare monitore 14 i 15 cali, kazal;i mi je wyrzucić, a ja w nie młotkiem, bum bum i nazbierało się kilo miedzi ;-)
A miedziucha prawie 19ziko za kilogram to i na flache było
Jawnie klony czynią cuda :-D
(zdjęcie nie przedstawia alkoholu...)
http://img340.imageshack.us/i/dsc00083qa.jpg/
Przypomniałeś mi o recepcie na nasen i tym że przydałoby się pokodować i przetestować moklobemid...
Jutro idę do apteki.
Jesteś zły.
SSRI przy tym to zamulacze ;-)
A co do reszty to go to the apteka :cheesy:
Sory jak ci smaka nawaliłem, a reszta fakt jestem ćpunem ;-)
Ja biorę od ponad tygodnia, albo coś koło dwóch, nie pamiętam już.
W każdym razie jest zajebiście, jest speed ale za krótko brałeś, ten taki chory przechodzi po kilku dniach, i za szybko cię posadzili na 300mg, ja najpierw przez tydzień brałem 150mg dziennie.
Teraz 300mg w jednej dawce rano i podoba mi się, klona czuję a żyje się lepiej, chociaż na pamięć i tak chuja daje :)
kodziarz pisze: Kurczę, muszę się pożalić, tolerka to jest straszna rzecz. Ostatnio jak mniałem już coraz mniej konów to oszczędzałem i zjadałem 1*2mg z rańca, coby skręcika nie było (chociaż czasami i 2 dni wytrzynywa ken bez benzi) i w sumie coś tam działały pomijając niedopuszczenie do objawów odstawiennych ale, że przyszła nowa dostawa, to zaszalałem i ze starej wczoraj po południu (koło 18) wziąłem 5, dzisiaj rano (7) 6 tabsów i w sumie nie czuje jakichś specjalnych efektów. Chyba trza sobie darować i jesć po jednym i schodzić, bo to już jest bez sensu. Duże dawki niewiele dają ale za to po takich jest straszy ciąg na fajki. Aha, brak jakichkolwiek objawów typu bełkotliwa mowa, brak granic moralnych i tych wszystkich rzeczach, które ludzie opisują, tudzież brak amnezji. Chyba już jestem benzooodporny. Nie wiem czy tutaj ssri, które biorę (paroksetyna, pierwszy miesiąc 20 mg na dzień rano na czczo, teraz 40 mg, też rano na czczo). Mam jeszcze lorafer ale ostatni spotkanie z nim też nie spowodowało nic szczególnego, żadnych ciekawych efektów o których opowiadali ludzie.
kowal1125 pisze:
ja mam tak samo .tyle ,że do tego mam rozpędzone fluo.(7miech 40 mg doba)
Ja waliłem od paru lat alpre i przerzuciłem się na klona,
dzisiaj tak jakoś od rana powiedziałem sobie stop i zamiast chociaż pół klona, wziąłem sobie 1 Afobamik 0,25mg
i w sumie na to alko dosyć sporo poszło i fryzjera odwiedziłem i ogólnie pozałatwiałem sprawy na całym mieście co miałem do załatwienia, ale mam teraz dylemat, bo już się czuje lipa i zaraz strzele klona (wiadomo dłuższy t1/2),
a tak mi przez te pare godzin było dobrze po głupiej znikomej ilości alpry....
Gdyby nie ten syf z odstawieniem i skrętami od alpry nie wiem, czy bym walił klonidła, ale z tym benzobadziewiem tak niestety jest.
P.S. 8-10mg klona to naprawde nie zazdroszczę redukcji, ja biore po 2-4mg/d i dzisiaj jak tylko alpry wziąłem te małą ilość, to przy pierwszym papierosie myślałem, że się obale i dostane padaki, tylko mi jeszcze te resztki długotrwałych benzo (klony i klory) pomogły i jakoś mi przeszło...
kowal1125 pisze: żal mi samego siebie.
pojawia sie słynne zapytanie Lenina -"co robić????"
narkotyków ?
"Te leki tak brane mają zawsze bad end..." - by nutella-cole.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
