Deliriant. Nazwy generyczne: Tantum Rosa, Tantum Verde, Difflam
Więcej informacji: Benzydamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 3167 • Strona 98 z 317
  • 124 / / 0
Nieprzeczytany post autor: John »
jak myślicie, dlaczego po wypiciu rozpuszczonej benzy jest mocniejsza faza niż jak by ją zapodać w kapułkach lub "na bombke"? Wdodatku przy tym pierwszym sposobie znacznie szybciej się ładuje.
  • 383 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: adhesive »
John pisze:
jak myślicie, dlaczego po wypiciu rozpuszczonej benzy jest mocniejsza faza niż jak by ją zapodać w kapułkach lub "na bombke"? Wdodatku przy tym pierwszym sposobie znacznie szybciej się ładuje.
To jest chyba logiczne, rozpuszczoną benze żołądek nie musi już rozpuszczać, tylko się ląduje. Analogicznie jest z benzą w kapsułkach. Żołądek musi rozpuścić kapsy a później benze.
adhsive@safe-mail.net
  • 124 / / 0
Nieprzeczytany post autor: John »
adhesive pisze:
To jest chyba logiczne, rozpuszczoną benze żołądek nie musi już rozpuszczać, tylko się ląduje. Analogicznie jest z benzą w kapsułkach. Żołądek musi rozpuścić kapsy a później benze.
Wiedziałem że taka odpowiedź padnie. Wez sprawdz sobie jak szybko rozpuszczaja sie kapsułki. Wrzuć je poprostu do wody i pomieszaj a po paru minutach nic z nich nie zostanie. Benzydamina rozpuszcza sie jeszcze szybciej. Czemu niby w żołądku miało by być inaczej?
  • 51 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: anthony »
Frame pisze:
da sie pozbyc robali?
bralem raz 4 saszety na 60kg i po 6 godzinach mialem nerwice najmniejszy szmer czy dotkniecie koldry wprowadzalo mnie w paniczny strach przed robalami na ciele. Ble. Ale moze najlepiej po prostu nie byc samemu :)
Owszem da się pozbyć robali! Sposób jest 'banalnie prosty'. Nie ćpaj rzeczy na których działanie nie jesteś odporny! :o) a teraz wyobraz sobie siebie naćpanego(2gbenzy+300mg DeiXeM) ciemną nocą w ulotnym namiocie umiejscowionym na totalnym odludziu.Spróbuj sobie wyobrazić teraz tę oaze dla 'benzydaminowych wizji' i tą Twoją pustynie myśli o pozornej bezsilnośći wyjścia z tej sytuacji.Zobacz i poczuj te mrówki,robale chodzące po Twoim ciele,nieruchomym ze strachu.Widzisz ten widok znikających ważnych dla Ciebie rzeczy?Tak,zjadają je te 'robale',największe mrówki jakie jesteś w stanie sobie wyobrazić.Te same,które za chwilę zaczną zjadać i Ciebie.Zaczynasz się bać?Kiepski jesteś,to co teraz po raz pierwszy tutaj( 8-( ) opisałem ja przeżyłem :-) ;-)
Puenta,meritum: (Probably) All In The Mind. Usunąwszy pierwszy wyraz umieszczony w nawiasie to właśnie takie powinno być Twoje przesłanie,motto przewodnie podczas eksperymentów z takimi środkami i nie to żebym pouczał czy cos,ot tak sobie pierdolę ;-) :-p
Twilight pisze:
Benza jest imho świetna. Nie nadaje się co czego fazowania, lecz podobnie jak gała ma swoje specyficzne fekty dla niej typowe a których nie ma nic innego :-O

Może i jest dla desperatów i znudzonych, lecz skoro można się dobrze na niej bawić to chuj w to ;]
Jestem znudzonym desperatem w takim razie bo lubię benze,szczególnie w połączeniu z wiadomą substancją dającą wynik-BXM :heart: :o)

Aż tak czytając na początku ten wątek naszła mnie nagła ochota na cipacza 8-( Najchętniej tak ze 4 szaszetki +300mg deksa i wyjazd na Szczecin.Za dnia,jest bezpieczniej,boje się nocnego miasta jak i siebie samego 'nocnego'...
....ale to może kiedyś,w sumie może wkrótce,zobaczymy...
niegdyś Anthony20
  • 37 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Amanda »
Pierwsze podejscie do benzy - 2 saszetki. Zaczelo sie nieciekawie, bo po 10 min od przelkniecia plynu zaliczylam wizyte w toalecie :/ Bylam pewna, ze nic z fazowania nie wyjdzie, bo raczej pozostala mi mala ilosc pierwotnej zawartosci zoladka ;) Ale o dziwo, po ok 30-40 min odczulam dzialanie, bez watpienia benzy: omamy sluchowe, wzrokowe (normalka) i najwazniejsze - chyba znany wszystkim efekt "przeciagniecia" obrazu, tak jakby poswiata nakladajaca sie na rzeczywisty obraz. Niesamowita sprawa, ale na tym poprzestalo. (w ogole sie dziwie, ze cokolwiek odczulam).
Poza tym, bezsenna noc, zmeczenie za dlugą imo fazą (ok 10 h).

P.S. Jesli po zwymiotowaniu przynajmniej polowy 2 seszetek tak na mnie podzialalo, to co by bylo gdybym nie zwymiotowala 8-(
  • 2879 / 100 / 0
Nieprzeczytany post autor: Syn Bozy »
Jeżeli chodzi o przyswajanie benzy, to kiedyś z kolegą doszliśmy do wniosku, że cała benza wchłania się w czasie do 40 minut (biorąc pod uwagę brak posiłku przez 2 h przed wrzucaniem). Sprawa wyglądała tak, że kolega zjadł pewnego dnia 3 saszety, odbył tripa, wszystko ok. Jakiś znaczny czas później (chyba z 2 miechy) zjadł 4 saszety, rzygał ok 40 minut po przyjęciu i powiedział, że miał dużo mocniej niż po 3. Patrząc na to jak nasza droga benza ryje nereczki, to sądzę, że rzyganie po tej bezpiecznej granicy czasowej byłoby nawet wskazane dla organizmu (kto wie, może nawet ograniczyłoby trochę tę wkurzającą stymulację ?)
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
  • 586 / 8 / 0
Nieprzeczytany post autor: idn »
Amanda pisze:
po 10 min od przelkniecia plynu
kurwa, ile można tłuc? benzydaminę się filtruje. pijąc całość możesz sobie równie dobrze zjeść pół szklanki soli kuchennej.
szatan
  • 2879 / 100 / 0
Nieprzeczytany post autor: Syn Bozy »
Przecież mogła produkt ekstrakcji rozpuścić w kilku łykach jakiegoś soku czy wody (ja tak to zinterpretowałem), niektórzy tak robią, sposób powiedzmy masochistyczny, ale zdrowszy niż bombki z chusteczek.
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
  • 586 / 8 / 0
Nieprzeczytany post autor: idn »
i by rzygała od razu? mi po 4 saszetkach nawet na chwilę nie robi się niedobrze, a mam dość wrażliwy żołądek, do dxm miska akcesorium nieodzownym jest. po alkoholu też często rzygam. benzydamina, poza bodyloadem i ogólnie chujowym samopoczuciem, jest całkiem bezpieczna żołądkowo.
szatan
  • 2879 / 100 / 0
Nieprzeczytany post autor: Syn Bozy »
Każdy żołądek inny i inne rzeczy go drażnią, ja po paru łykach wódki bym się chyba porzygał, a mam znajomego co pochłania takową kubkami do herbaty z prędkością jakby to woda była :-p

Po benzie czułem mdłości tylko raz, czy rzygałem - niewykluczone, tamtej nocy nic nie było wykluczone :-p

Ja jestem mimo wszystko fanem pochłaniania celulozy z uwagi na brak kapsułek - wysmarowuję bombki masłem, chop do gardła, ładnie się ślizgają, szybka popitka, jeszcze nigdy mi się nie rozwaliły (ale tym sposobem jadłem benzę tylko dwa razy po 4 bombki jednorazowo).
W sumie to chyba mi te chusteczki nie zaszkodzą spożywane raz na te 4-5 miesięcy.
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
ODPOWIEDZ
Posty: 3167 • Strona 98 z 317
Artykuły
Newsy
[img]
Od operacji do legislacji – CBŚP kształtuje prawo UE w walce z narkotykami syntetycznymi

Polska inicjatywa przerodziła się w konkretne regulacje UE – nowe przepisy ograniczające dostęp do kluczowych prekursorów narkotykowych to bezpośredni efekt działań Centralnego Biura Śledczego Policji.

[img]
USA. Takiej zmiany w kwestii marihuany nie było od dekad

Ministerstwo sprawiedliwości USA zmieniło w czwartek klasyfikację produktów z marihuany. To najdalej idąca zmiana polityki w tej sprawie od dekad. Marihuana znalazła się w "koszyku" substancji o umiarkowanym lub niskim potencjale uzależnienia, takie jak ketamina, paracetamol z kodeiną i sterydy anaboliczne.

[img]
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów w Polsce

Meksykańscy przestępcy powiązani z kartelem Sinaloa mieli organizować w Polsce produkcję metamfetaminy w wynajętych posesjach na Podlasiu i w województwie kujawsko-pomorskim. W trzech sprawach zatrzymano łącznie ośmiu obywateli Meksyku, a śledczy uznali te przypadki za element szerszego przesuwania produkcji narkotyków syntetycznych do Europy Środkowo-Wschodniej.