Tytoń ma osobny dział → >LINK<
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Sam miałem podobne doświadczenia, ale w kontekście redukcji picia napojów energetycznych. Zmniejszałem z około 500 mg do 150-200 mg dziennie, co oznacza, że zredukowałem ilość o więcej niż połowę, i zauważyłem podobne wahania nastroju do tych, które opisujesz.
Odstawienie alkoholu i amfetaminy 70 dni temu to już całkiem długi okres. Te substancje mogłyby wpływać na samopoczucie oraz powodować uczucia, które opisujesz; takie jak smutek, frustracja czy lęki, ale skłaniałbym się najpierw ku kwestii kawy, ponieważ nadal z nią „romansujesz”.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Lekarz Germanski Oprawca zaleca suplementację kofeina i l-teaniną zamiast kawy, napojow energetycznych itp.
Mogą to być mini zespoły abstynencyjne, inaczej mówiąc mini nawroty choroby, bo staż abstynencji jest bardzo mały.
Amen.
Nie mam pojęcia jakie to są dawki w mg kofeiny, 5 małych łyżek kopiastych do 0.5 litrowego kubana i takie dwie kawy dziennie do 3
Od 9 dni biorę Magnez 400 mg, wcześniej brałem 100 mg po jedzeniu i inne witaminy i jest lepiej, sądze że to układ nerwowy daje znać, zapomniałem dodać że 20 dni temu brałem 1.5 g Tramalu i to by było na tyle z używek. Tak zauwazylem że jak 4 kopiaste wezme na kubek to krótko trzyma, a 5 to dawka dla mnie idealna, bo 6 łyzek to już nastrój zepsuty
Tak jak miałem ciągi alkoholowe po 2 tyg, to wtedy rzucałem picie kawy, oraz kofeine, z odstawienia miałem tylko bóle głowy i ciągle zamulony chodziłem, pamiętam że pierwsze 7 dni jest totalne zamulenie i raz na jakiś czas Ibuprofen na bóle głowy brałem bo męczyły.
Po 7 dniach organizm zaczyna normalnie funkcjonować bez kawy w moim przypadku
deadmau5
Tak zostawiłem sobie kawę i fajki jako jedyne używki, które nie dają fazy hehe a tylko jako taką przyjemność.
GermanskiOprawca
To prawda dawno nie łykałem kofeiny, zapomniałem jak to działa chyba się skuszę, 5 lat temu piłem te energole, bo odmulić się od klonów i piłem conajmniej 1 litra i na siłownie brałem Ampera z netto albo Be-power litrowego.
Bepowerek to klasyk xD najtańszy energol, ale najsmaczniejszy xD
Aczkolwiek energole bym odradzał na abstynencję, bo w nich ejst wszystko zamieszane w takich proporcjach, żeby dawać lekką 'banię'.
A kofeina bezwodna w tabsach to same plusy. Bierzesz jednego - 200mg, czyli w sam raz, zawsze działa 3-4h i dopiero dorzucasz. Nie martwisz się o liczbę łyżeczek itp. I łatwiej wtedy wystopować, bo bierzesz regularnie w równych odstępach. No i dorzuć l-teaninę, która redukuje skutki uboczne kofeiny. Jak nie szkoda ci kaski, bo bez niej też jakoś dasz radę.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Tak czytałem o tej L-teaninie i podobno niweluje zjazd po kofeinie, zaopatrzę się w nią, dzięki za radę.
Nie energoli już nie używam od 4.5 roku i nie chcę do nich wracać bo są chemiczne, aczkolwiek raz mnie uratowały, jak wypiłem ponad 3 g trampka i serce mi zaczęło zwalniać i oddech, pobiegłem do netto i bez kolejki się wtrąciłem że muszę być pierwszy bo zagrożenie życia, kupiłem i wydudlałem litra naraz i od razu lepiej się oddychało ;)
deadmau5
Tak detoks by się przydał, ale nie wszystko naraz tak samo mi kiedyś mówili na odwykowce terapeuci że jak rzucacie alko i tu po to jesteście to nie rzucajcie nikotyny, nie wszystko naraz, ale byli tacy co i palenie łącznie z alko rzucali, ale były też łby co po 6 tyg zamkniętej terapii od razu szli na browary.
Ja sobie odjąłem 1 łyżke kawy i te wahania nie są już tak widoczne
Ja troszkę inaczej na to patrzę, bo nie parzę z łyżek kaw, a z automatu - więc u mnie sprawa wygląda w tym przypadku zgoła inaczej.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
