Polepszanie samopoczucia i funkcjonowania za pomocą substancji nie będących narkotykami. Suplementy, witaminy, nootropy; regeneracja receptorów i neuronów; dieta i trening.
ODPOWIEDZ
Posty: 5062 • Strona 94 z 507
  • 2278 / 276 / 3
Po prostu FarmieGolda właśnie dostał arrow to the knee i to sam sobie. ;)
Fenetylamina@tutanota.com
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
  • 181 / 22 / 0
09 marca 2017Fenetylamina pisze:
Zapomniałeś o podstawowej rzeczy, kolego:

Jedzenie. To jest odpowiedź na większość Twoich pytań.

Co do tyrozyny... Wówczas nie dysponowałem NALT-em (chociaż i tak uważam, że zwykła tyrozyna nie jest aż tak wyraźnie gorsza - empirycznie). Pamiętaj, że organizm i tak nie wchłonie całej tyrozyny (wapń zresztą też wydali w tej formie - musiałbym chyba z 5 g brać, żeby nazwać to "nadwyżką") i nie myśl sobie, że wszystko ładowałem naraz.

Naturalnie iMAO? Wybacz, ale testowałem różne iMAO i uważam, że to po prostu bez sensu. Lepiej zbombardować MÓJ organizm katecholaminami, oksyracatam, fenylopiracetam i antyoksydanty załatwią resztę (chociaż też nie do końca, fakt). Jak już, to eksperymentowałbym z "normalnymi" iMAO, ale wtedy ograniczyłbym część suplementów. Myślę, że nawet sama selegilina z L-DOPĄ by już tutaj robiła robotę BEZ CAŁEJ RESZTY, ale to temat na inny stack. I tutaj podstawą nie byłyby nootropy, tylko co najwyżej dodatkiem.

SNDRI? Miałeś na myśli NDRI? Jak wyżej, zresztą. Poza tym to już by było przekombinowanie.

Oczywiście, można się kłócić. Każdy ma inną wizję. Ja wiem, czego mój organizm potrzebował i mu tego dostarczałem.

Węglowodanów szło sporo. Przede wszystkim złożonych, uprzedzając Twoją ewentualną odpowiedź.

"Za dużo kombinacji" - nie, nie za dużo. Spójrz sobie na synergię poszczególnych rzeczy.

Jedyna rzecz, jaką teraz mam sobie do zarzucenia, patrząc z perspektywy czasu, to to, że nie dbałem o metabolity katecholamin, a konkretnie balans (hamowanie, aktywacja) poszczególnych enzymów odpowiedzialnych za ich rozkład.

Poza tym - konstruktywna krytyka zawsze na propsie. ;)
Szkoda, że wielu tutaj patrzy na to pod kątem egzaminu czy efektu na wczoraj. Niewielu (nie ma ich na tym forum?) patrzy na to w perspektywie "za miesiąc".
Dokładnie to, to, to. Podpisuję się rękoma i nogami,
Mistrzu. Wczoraj mi wywaliło posta for you.
Wrzucam to co ostało:

1 podstsawowy błąd - nie wiesz czego potrzebuje Twój organizm.
nie odpowiedziałeś na 2 najważniejsze pytania - l-glutamina oraz aminokwasy.

i od razu cytat za p. Dariuszem Szukałą:
Serotonina jest neuroprzekaźnikim bardzo wszechstronnie działajacym w o.u.n. Posiada ona bardzo wiele różnych dla siebie receptorów, stad jej działanie nie jest jednoznacznie okreslone. Stwierdzenie, ze niski poziom serotoniny wpływa na pogorszenie nastroju, a jej zwiekszony poziom zwiększa stan aktywacji jest dość znacznym uproszczeniem.
Na ogół serotoninę uważa sie za neuroprzekaźnik o działaniu hamującym czynności o.u.n. Bierze ona udział przede wszystkim w procesach zwiazanych z reakcjami emocjonalnymi, zachowaniem, samopoczuciem, regulacja temperatury, kontrolą niektórych hormonów, itp. Przy niskim poziomie serotoniny lub spadkiem jej aktywności nasilaja sie m.in. stany depresyjne. Jednak również jej zwiększony poziom moze przyczyniac sie do pogorszenia nastroju wywołując stany psychozy czy zachowania maniakalne. Z tego typu przypadkami mamy najczęściej do czynienia jeżeli w wyniku zaistniałych dysfunkcji w o.u.n. poziom serotoniny utrzymywany jest na zbyt dużym poziomie przez dłuższy cały czas. Własciwie za stany psychozy czy maniactwa nie odpowiada nawet tyle zbyt wysoki poziom serotoniny co jej spaczone przemiany, w wyniku których powstaja szkodliwe pochodne metylowe tego neuroprzekażnika. Zwiększony poziom serotoniny, utrzymywany przez dłuzszy czas jest wiec bardzo niebezpieczny. Znam osobiście przykład 19-letniej dziewczyny, która boryka sie z tym problemem. W wyniku zaburzeń w ukłądzie serotoninowym boryka się ona z dosć cieżką odmianą psychozy maniakalno-depresyjnej. Na swoim koncie ma już trzy nieudane próby samobójstwa, mimo że jest osobą niezwykle uzdolnioną o bardzo wysokim ilorazie IQ. Ale z tego typu przypadkami mamy do czynienia tylko wówczas jeżeli układ serotoninowy jest zaburzony przez dłuższy czas.
Ale możemy również spróbowac zastanowic sie nad próbą chwilowego, kontrolowanego sterowania poziomem serotoniny, np wykorzystujac do tego techniki żywieniowe czy suplementacyjne. W pewnych okolicznościach może nam zależec na podwyzszeniu poziomu tego neuroprzekaźnika (np. przed snem, gdyz działa on uspokajajaco) lub na obniżeniu (np. w celu zwiekszenia zdolnosci wysiłkowych, gdyż zależy nam na aktywacji psychoruchowej)
W czasie pracy mieśniowej mamy najczęściej do czynienia ze zbyt dużym wzrostem poziomu serotoniny. Jeżeli wysiłek trwa krótko nie ma żadnego problemu. Jeżeli jednak przedłuża sie w czasie (dyscypliny wytrzymałosciowe) może to osłabiać zdolności wysiłkowe. Podawanie zatem substancji obniżajacych poziom serotoniny (np. tauryny, BCAA) może wpływać na przywrócenie prawidłowej równowagi w układzie serotoninowym i tym samym wydłużyc pracę mieśniow

wazny link
https://www.biopsychiatry.com/ginkgomaoi.html

i kolejny wazny link
http://www.biomedical.pl/zdrowie/leczni ... -2953.html

onadto związki czynne, a dokładnie apigeniny konkurencyjnie hamują wiązanie ligandów receptora benzodiazepin oraz posiadają zdolność redukcji przepływu jonów chlorkowych aktywowanych przez GABA. W związku z tym surowiec wykazuje właściwości uspokaj...

Źródło: http://www.biomedical.pl/zdrowie/leczni ... -2953.html

Węglowodanami się nie zajmuj. Czy złożone czy nie. Nieistotne.
Napiszę ci tak - za dużo w Twojej głowie receptorów, myśli, synergii.
Za mało alchemii umysłu, działania organizmu i tego co rządzi samym mięsem a nie tylko mózgiem.

Mam dla Ciebie wyzwanie.
Polec:
Rano zen szen ginkgo biloba miód i sladowa dawka glutaminy

sniadanie ser biały pieczywo
po godzinie 50mg fenylopiracetamu + cholina

po ok godzinie poltorej
2 sniadanie
bialko wegle tluszcze (przy czym niech dominuje biało i tłuszcz)

godzina od 2 sniadania
zen szen ginkgo tyrozyna NALT (najlepiej 2:1 czyli 200 mg do 100mg) do tego zrodlo tlenku azotu (moze byc arginina)

ok 1-1,5 godziny obiad
solidna porcja miesa plus ziemniaki plus surowka

1,5 godziny od tego
50 mg fenylp + winian choliny

1,5-2 godzin pozniej
cos pooobiedniego np kanapki. Podstawa - musi byc bialko i tłuszcz. Wegle na 2 plan.

Kolacja - roznie zaleznie od natezenia dnia. ja preferuje cos szybko strawnego plus pozniej cos tluszczowo bialkowego.
W ciagu dnia dorzuc banany, mandarynki, czekolade a nawet mile widziany batonik.

przed snem glutamina plus rumianek. Twojej k juz w aptekach nie znajdziesz. Rumianek znajdziesz.

Ostatni dosc powazny błąd wymieniono. kreatyna. Chyba, że masz inny pomysł na zrodlo ATP bez którego wszystko przelatuje przez Ciebie. Owszem organizm zsyntezuje katechoiaminy ale..

Ostatni akapit:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Katecholaminy

Ps
Wysoki poziom katecholamin we krwi wiąże się ze stresem, który może być wywołany jako reakcja psychologiczna, bądź może powstać w odpowiedzi na stresory środowiskowe, takie jak hałas czy intensywne światło.

Ps 2:
noopept nie do konca działa aksjo cos tam. Nie ma sbstancji która działa tylko tak. Ważne jest odpowiednie ukierunkowanie energii, dawka i działanie podjete w razie pojawienia się problemów.

Sztuką nie jest pchanie w siebie tylu substancji, sztuką jest napompowanie organizmu i zwolenienie odpowiednich blokad kiedy jest nam to potrzebne. najpiękniejsze zwolnienie blokad to np 250ml energetyka plus odpowiednie dodatki.

Ps 3
w następnym odcinku BCAA. To jest dopiero czysty kopniak w katecholaminy (pozytywny)
Uwaga! Użytkownik Brainnn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 216 / 39 / 0
Nic sobie nie strzeliłem w kolana, z 3 osoba pisały, że nigdy nie słyszały o tym by noopept był anksjogenny ale kij z tym ja nie czytałem badań takich, ty może tak więc się nie wypowiadam więcej na ten temat.
Po prostu z głupoty założyłem jak zwykle, że ktoś wyolbrzymia jakieś uboki a tu nie jest ktoś tylko osoba z poważną chorobą więc jak dalej coś takiego się będzie działo to trzeba będzie po prostu zrezygnować z noopeptu, a ziółka są silne, wiadomo, że ciężko kupić prawdziwe ekstrakty mocnych roślinek ale odpowiedni ich mix naprawdę działa, to nie wkręta. Nie zaszkodziło by mu jeść 5 ziółek do tej paro i jakiś aniracetam z DMAE. Takie moje zdanie ale ja się aż tak na interreakcjach nie znam i nie mam takiego chemicznego wykształcenia jak Ty.
GŁOSUJ NA PARTIE RAZEM JEŚLI CHCESZ DEPENALIZACJI, NIE KUPUJ NIC Z AKCYZĄ!
  • 0 / / 0
CITICOLINE CDP CHOLINE 250MG? Nie jest to lepsza wersja tańszej choliny?
Brać... czy brać (Dwuwinian Choliny 250 mg+Inozytol) czy brać Fosfatydylocholine?
+ jako stack choliny Hades Hegemony bo kończy mi się spalacz akurat,
+ Alpha GPC z Hadesa,
+ Piracetam,
+ Kreatyna, ZMA,
+ NALT
koniec?
  • 181 / 22 / 0
10 marca 2017FarmieGolda pisze:
Nic sobie nie strzeliłem w kolana, z 3 osoba pisały, że nigdy nie słyszały o tym by noopept był anksjogenny ale kij z tym ja nie czytałem badań takich, ty może tak więc się nie wypowiadam więcej na ten temat.
Jakby nie hypek i post fenyla też bym o tym nie wiedział. Przy niskich dawkach i odpowiednim zapleczu nic nie jest anksjogenne.
Bez zaplecza i przy pakowaniu wsystkiego w oporowych ilosciach (i bez przerw) wszystko co w jakikolwiek sposób wyzwala dopamine/ach/ne będzie anksjogenne.

Ogolnie zasady są proste.
(przynajmniej u mnie)
- do pewnej godziny ach/ne/dop są trzymane wysoko
- po pewnej godzinie/ po wykonianu obowiązkow poprostu trzeba zacząc zbijać działanie tamtych przekazniko a postawic na gaba/ser/ach
nie robic tego na zasadzie - naglre utne dopamine, walne cos gaba-nergicznego.
Ziółek jest sporo, DOI tego bdb suplementy i lecimy. Przy trzymaniu wielu zasad nic nie bedzie aksjogenne :)


A ja odczuwam bardzo miłe mrowienie/ łaskotanie w okolicach szczeki. Fenylek albo ktoś inny wyjaśnią co to. Więc tymczasem, borem lasem
Uwaga! Użytkownik Brainnn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2278 / 276 / 3
10 marca 2017Brainnn pisze:

Ps 2:
noopept nie do konca działa aksjo cos tam. Nie ma sbstancji która działa tylko tak. Ważne jest odpowiednie ukierunkowanie energii, dawka i działanie podjete w razie pojawienia się problemów.
Ciężko mi to skomentować, prawdę mówiąc, szczególnie po "aksjo coś tam". Rzucasz różnymi źródłami i piszesz rzeczy, których nie do końca chyba rozumiesz. Zobacz sobie moje posty w dziale o lekach. Mogę Ci teraz rzucić ze 20 receptorów serotoninowych i to, za co odpowiadają. Serotonina jest ważna, ale nie ma krucjalnego znaczenia w dopingu mózgu (byleby nie zaburzyć jej produkcji katecholaminami).

Cały czas Ci tłumaczę, że ważna jest dawka i działania podjęte w razie pojawienia się problemów (lub braku działania), a Ty dajesz gotowe stacki. Nie tylko przy nootropach taka wiedza jest potrzebna, Ja siedzę w zdrowiu, ale głównie zajmuję się (nie znoszę tego pejoratywnie kojarzącego się określenia) narkotykami. Tam masz do czynienia z dużo większymi działaniami na neuroprzekaźnikach, receptorach, szlakach i ogólni OUN (i nie tylko). STĄD między innymi wiem, czego mój organizm sobie życzy, a czego nie.
Ostatnio uratowałem życie typkowi, który wstrzyknął sobie dożylnie mieszaninę 3-CMC/4-CMC i gdyby mnie nie zawołali jego znajomkowie, to odjechałby 5 minut później. Podanie dożylnie czegokolwiek gościowi, który ma mięśnie spięte, ciśnienie jakoś 210/180 i piana mu leci z ust, a szczęka prawie pęka i cały się trzęsie, to zupełnie inna bajka. To praktyka. Praktyka, której wiele razy byłem świadkiem. Dlatego korzystam ze źrodeł, ale nie traktuję ich jako aksjomat.
Ty byś pewnie zacytował jakieś źródło, które dla wszystkich bardziej ogarniętych tutaj jest wręcz oczywiste (że serotonina wiąże się z wieloma funkcjami... proszę Cię...), co świadczy raczej o Twojej niewiedzy. Pardon, argumentum ad personam. Nie wypada. :blush:

Wybacz, ale gubisz się w tym, co piszesz. Ja wiem, jaką z grubsza powinienem dietę stosować. Wiem, co potrzebuję, żeby się uczyć. Wiem, co potrzebuję, żeby się zajebiście bawić na imprezie. Wiem, co potrzebuję, żeby potem zasnąć i nie mieć problemów. Wiem, ale nie zawsze jestem nieomylny. I to wiem akurat na pewno. To traktuję jako aksjomat - to, że nie jestem nieomylny, reszty nie.
Ale póki co noga mi się nie powinęła.

Traktujesz mnie, jakbym podstaw nie znał, szukając dziury w całym. Ja się po tym stacku zajebiście czułem. Bo to był stack DLA MNIE. To, że się ciągle dowiadujemy czegoś nowego, świadczy raczej o tym, że nasza wiedza idzie do przodu, co nie?


A teraz odbiję piłeczkę - co to są aminokwasy? Czym jest na przykład tyrozyna albo 5-HTP? Jak wygląda proces rozpadu białka? Czym są wiązania peptydowe i skoro tak łatwo wyglądają, to dlaczego synteza tychże jest tak trudna? I jakie jest ich znaczenie? Ty wiesz, że gdzieś dzwoni, ale kompletnie nie wiesz gdzie.

Dlaczego ważne jest ukierunkowanie szlaków metabolitycznych prekursorów neuroprzekaźników? Jak to zrobić? Czym są inhibitory (konkretnie), a czym aktywatory? Do czego służą poszczególne receptory dopaminowe, serotoninowe, acetylocholinowe, etc.? Jak nimi manipulować?

Powiem Ci: nikt tego do końca nie wie, ale są pewne przesłanki, które mogą wskazywać na to, co należy robić. A nie szukać ciągle w źródłach i uważać, że to nieomylność.

Zobacz, żyję i mam się dobrze. Nawet piszę i to całkiem składnie chyba. ;)

PS Glutamina? Tak, ja wiem, glikogen, dostarczanie cukru do komórek i tak dalej, ale trochę teraz już za bardzo kombinujesz... Naprawdę, nie chce mi się tego kontynuować. Pisz mi na mejla i nie śmiećmy tego wątku. Tam możemy sobie porzucać źródłami. I zacznij myśleć, a nie rzucać wiedzę nabytą ze stron internetowych. EOT. Ja skończyłem z Tobą wywód W TYM TEMACIE.

PPS Dieta jest ważna, ale zakładamy, że każdy się tutaj zdrowo odżywia, a jeżeli chcemy wzmocnić stack mózgu specjalną dietą, to piszemy, dlaczego konkretnie. Temat dotyczy wyłącznie "diety dla mózgu" w tej chwili.
Fenetylamina@tutanota.com
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
  • 181 / 22 / 0
ad 1 glutamina jak najbardziej ma wpływ na działanie mózgu
ad 2 aminokwasy - mój błąd - chodziło o dostarczanie białka.
ad 3 kreatyna - atp - mózg.

To co ma przełożenie na organizm ma przełożenie na mózg i odwrotnie.
Z glutamina przetestuj i daj znac.
Uwaga! Użytkownik Brainnn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2278 / 276 / 3
Dobrze, Rando... Brainnnie. Dam znać, ale teraz wolę nie robić sobie dopingu mózgu. ;)

EDIT:
04 lutego 2017randomuser118 pisze:

Wiem ze po hexenie pojde spac po paru gidzinach, chodzi o to zeby rano wstac wypoczetym.
kreatyna + glutamina (nawet ok 30-40gr - bezpieczna ilosc klinicznie testowano nawet 60gr) + glukoza/miod plus jakies zodlo aminokwasow.
Rano to samo.
Hmm...
Fenetylamina@tutanota.com
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
  • 288 / 19 / 0
Panowie ja nie mówię tu o jakimś lekkim lęk, tylko biorę paroksetynę 6 tydzień z tego co czytałem to powinna ujawnić swoje całkowite działanie po tym czasie, a czuje sie jakby przestała CAŁKOWICIE działać. Nie jest to jakieś placebo na pewno bo kto brał paro wie jakie jest uczucie ,,wyjebki''. Fenetylamina ale sam pisałeś, że nie do końca są przebadane różne reakcje organizmu to skąd nie wiadomo, że ashwagandha potęgowała lub jakaś interakcja pozytywna działania paroksetyny, przestałem brać i przestało paro na mnie działać ?
  • 2278 / 276 / 3
OUN jest tak skomplikowany, że nie wiadomo, co się stało. Ja tylko powtarzam, że noopept jest anksjogenny i ludzie z nerwicami/lękami powinni go unikać.

Swoją drogą, dziwny pomysł, żeby robić sobie samemu doping mózgu, będąc na lekach.

Na razie nic nie poradzę.
Fenetylamina@tutanota.com
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
ODPOWIEDZ
Posty: 5062 • Strona 94 z 507
Newsy
[img]
Tysiące nielegalnych roślin konopi indyjskich usunięte z popularnego parku narodowego

W mediach pojawiła się niedawno informacja o likwidacji gigantycznej, nielegalnej plantacji marihuany w sercu Parku Narodowego Sekwoi. Dla wielu to kolejny „dowód” na szkodliwość konopi. Ale dla nas [społeczności FaktyKonopne.pl], ta historia jest czymś zupełnie innym. To potężny dowód na to, jak destrukcyjny jest czarny rynek i dlaczego tak bardzo potrzebujemy świadomej, legalnej i w pełni regulowanej branży.

[img]
Drożdże piwowarskie reagują na odpowiednie dźwięki i zwiększają produkcję

Wiadomo że rośliny i zwierzęta wydają dźwięki, reagują na nie i za ich pomocą się komunikują. Komunikacja taka zachodzi też pomiędzy zwierzętami a roślinami i odwrotnie. Czy jednak organizmy należące do innych królestw domeny eukariontów w jakiś sposób reagują na dźwięki? Okazuje się, że tak. Reakcję taką zauważono u drożdży piwowarskich. Co więcej można to wykorzystać w produkcji złocistego napoju.

[img]
Wszędzie zapach marihuany. Partner Świątek mówi głośno o problemie

Casper Ruud, mikstowy partner Igi Świątek na US Open, skarżył się na zapach marihuany na kortach w Nowym Jorku. To nie pierwszy raz, gdy zawodnicy zgłaszają ten problem.