Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 148 • Strona 10 z 15
  • 1683 / 126 / 0
22 października 2018Weronika307 pisze:
Cześć, tu założycielka tego tematu. Oczywiście mieliście rację że się wpierdolę, jestem teraz w 2 miesięcznym ciągu, biorę przeważnie 3 razy dziennie i w przyszłym tygodniu jadę na detoks. Z perspektywy jaką mam teraz nie mogę ogarnąć jak naiwna byłam.
hehe
01 sierpnia 2018Drevolt pisze:
smieszy mnie czytanie wypocin takich glupich ludzi zyjacych w wyparciu ze oni to tylko okazjonalnie i sie nie wpierdolą na pewno xD
zreszta wez nie pierdol o wyjezdzie na detox tylko sama sobie ogarnij w domu, masz dobry poradnik w dziale kodeinowym
ale tak mi sie wydaje ze to jakies trollkonto a nie ta zalozycielka tematu
  • 477 / 77 / 0
23 października 2018Maykel85 pisze:
Jak już się w cos wjebiemy to nie da się brac już później na sportowo, prędzej czy później wpadamy w ciag i wracamy do nalogu. Może to trwac kilka tygodni, miesięcy lub nawet lat- najczesciej jednak miesięcy. Nie ma okazjonalnego cpania/cpania na sportowo u cpunow.
True story,
Ludzie chodzą na detoksy, żeby rzucić ten syf na amen, ale to w 90% się nie udaje, bo jednak podświadomie lubią to uczucie po przyjebaniu dawki opio i nie wyobrażają sobie życia bez nich.
Wtedy zaczyna się ta iluzja - biorę okazjonalnie. W pierwszy tygodniu tylko raz (jest super trzymam się zaleceń), drugi tydzień to samo, ale tutaj mózg płata takie figle, że wydaje ci sie, że jedziesz na sportowo już dobre parę miesięcy i przecież raz na jakis czas możesz przyćpać częściej.
Co się dzieję potem to już kwestia indywidualna, mi po zrobieniu domowego odtrucia udało się tylko przez 3 miesiące brać kodę tylko raz w tygodniu
Uwaga! Użytkownik Seken nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5331 / 964 / 0
23 października 2018UJebany pisze:
Daje rade, mam lekkie ciśnienie aż spotkam się z kumplem w poniedziałek i czwartek i da mi te około 100 mg kody, ale nic poza tym.Jednak można kodeinę okazjonalnie ;).Pssst..Ale czy 2 razy w tygodniu to okazjonalnie ? :moody:
Kumpel Ci daje i tak naprawdę masz tam chujowy dostęp, więc to branie okazjonalne jest wymuszone :D
Ciekawe jak długo byś brał okazjonalnie gdybyś miał tam aptek tak jak w w dużym mieście w Polsce.
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 2429 / 584 / 155
[mention]ledzeppelin2[/mention] Dwa razy w tygodniu to nie jest już branie okazjonalne.
Uwaga! Użytkownik taurinnn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 530 / 141 / 0
Trudno wyznaczyć jakąś granicę „co to znaczy okazjonalnie”, prawda? A nawet jak wyznaczymy, to jakoś tak to się rozmywa, zaczynamy ją przesuwać...
Na przykład ludzie od psychodelików co je że tak powiem szanują a wręcz traktują mistycznie itp. biorą góra raz na trzy miesiące mniej więcej, albo dwa razy w roku, albo jeszcze rzadziej. I nie mają zwykle takiego problemu z utrzymaniem tej „okazjonalności”. A u nas z tych powiedzmy trzech miesięcy zaraz zrobią się dwa, z dwóch miesięcy nie wiadomo kiedy dwa tygodnie, ale przecież to niby nadal jest okazjonalnie... a do pełnego wjebania jeden krok.
Czy aby słowo „regularnie” nie jest aby przeciwieństwem słowa „okazjonalnie”? A tu mowa o regularnym ułożeniu sobie pod to grafiku, co drugi weekend czy co tydzień na przykład. W przypadku takich „okazjonalnych-regularnych” ćpaków: co robicie, jeżeli coś „wypadnie” i jest coś pilnego do zrobienia w czasie kiedy mieliście grzać? Pominiecie dany raz, czy zrekompensujcie sobie to jak najszybciej? Olejecie nawet pilne sprawy, bo to ten jedyny termin kiedy możecie przygrzać, więc wszystko inne może poczekać?
Co się dzieje, jeśli ktoś zaproponuje wam jakąś atrakcyjną formę spędzenia czasu - kino, wypad za miasto, co tam lubicie, coś, co chętnie byście zrobili gdyby to nie był ten termin przeznaczony na „rekreację” opiatową - w weekend który miał być przeznaczony na ćpanie? Odmawiacie, czy pomijacie ćpanie? Czy przekładacie je na inny niedaleki termin?
Moim zdaniem jeżeli ktoś w takich sytuacjach oleje ważne lub przyjemne rzeczy, bo „obiecał sobie” tą kodeinę czy co tam lubi, to jest psychicznie uzależniony, niezależnie od tego, jak rzadko ją bierze.
  • 1931 / 318 / 0
18 sierpnia 2018Drevolt pisze:
kodeina to fajne opio, napewno duzo lepsze od Tramalu
17 sierpnia 2018jezus_chytrus pisze:

Najtrudniejsze logistycznie były dla mnie święta BN / WLK - trzeba było 1 dnia zrobić zapas nawet na 4 dni (co przy tolerancji 1.5 g było prawdziwym wyzwaniem)
boze narodzenie najgorsze, wtedy duzo wolnego i trzeba zapasy robic
ale jak sie jeszcze kasy nie ma to moze kurwica czlowieka trafic
To jak macie takie problemy to weźcie ze sobą plecak z kilkoma zestawami ubrań (lub chociaż z 2 kurtkami i 3 czapkami). Przy takiej opcji, mając 5 aptek (każda w odległości 300-400 metrów) da radę obskoczyć każdą z nich po kilka razy, robiąc pętle.

#TakByło #SprawdzoneInfo

Zrobiłem tak kiedyś jak nie chciało mi się popierdalać przez pół miasta %-D
Uwaga! Użytkownik GG Allin nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1683 / 126 / 0
mi bardziej chodzilo o problem z ogarnieciem kasy na raz zeby na tyle dni kupic
  • 1360 / 180 / 0
Nie kupuje się kody na kilka dni. Ani zadnego innego opio, dlatego ze majac więcej weźmiemy więcej i tolerka szybko skoczy. Zastanawialem się kiedyś czemu heroinisci kupuja cwiare-max dwie dziennie, teraz już wiem. Majac kilkanaście paczek kody i tolerke na 300mg szybko przejdziemy na 375mg albo od razu na 450mg, bo "może lepiej klepnie". Tak, ze nie kupujcie kody na dluzej niż 2 dni. A jak jesteście niepracującymi cebulakami na garnuszku u rodzicow to wcale jej nie bierzcie.
mój mail: maykel855@gmail.com
  • 1683 / 126 / 0
jak ktos ma troche oleju w glowie to moze walic codziennie a tolerka nie bedzie rosla, trzeba troche pokombinowac
zreszta pierdolisz jak najebany, jakbys nie wiedzial co to uzaleznienie i dziwisz sie ze ktos kupuje na pare dni
  • 924 / 138 / 0
23 października 2018Survivor pisze:
W przypadku takich „okazjonalnych-regularnych” ćpaków: co robicie, jeżeli coś „wypadnie” i jest coś pilnego do zrobienia w czasie kiedy mieliście grzać? Pominiecie dany raz, czy zrekompensujcie sobie to jak najszybciej? Olejecie nawet pilne sprawy, bo to ten jedyny termin kiedy możecie przygrzać, więc wszystko inne może poczekać?
Co się dzieje, jeśli ktoś zaproponuje wam jakąś atrakcyjną formę spędzenia czasu - kino, wypad za miasto, co tam lubicie, coś, co chętnie byście zrobili gdyby to nie był ten termin przeznaczony na „rekreację” opiatową - w weekend który miał być przeznaczony na ćpanie? Odmawiacie, czy pomijacie ćpanie? Czy przekładacie je na inny niedaleki termin?
Moim zdaniem jeżeli ktoś w takich sytuacjach oleje ważne lub przyjemne rzeczy, bo „obiecał sobie” tą kodeinę czy co tam lubi, to jest psychicznie uzależniony, niezależnie od tego, jak rzadko ją bierze.
"Regularnie-okazjonalnie" biorę teraz majkę (wiem, temat o kodzie, ale mocniejszy kaliber, wjebana byłam swego czasu, więc sądzę, że wypowiedzieć się tutaj na ten temat mogę).
Moim zdaniem jestem uzależniona psychicznie ALE w momencie wybrania ważnej/przyjemnej rzeczy typu weekend na ćpanie zamienić na weekend z babcią bo ma imieniny - zostaję z babcią. Nie rekompensuje sobie tego jak najszybciej, lecz po prostu gdy znowu nadarzy się dobra okazja i grono. Zawsze mogłabym przygrzać w nocy, na szybko, z 20mg w kiblu na imieninach itd., mogłabym tak lecieć codziennie. Ale teraz wyjątkowo cenie sobie niskie dawki, dobrych ludzi wokół, brak możliwości przypału i wolny (w każdym tego słowa znaczeniu) dzień po.
Słuchaj, malutki, nie będę ci tłumaczyć życia.
ODPOWIEDZ
Posty: 148 • Strona 10 z 15
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands

Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.

[img]
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA

Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.

[img]
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"

Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.