Łączysz? Doradź!
patrz: Reguły działu i Spis treści
Regulamin forum
  1. Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
  2. Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
  3. Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
ODPOWIEDZ
Posty: 500 • Strona 10 z 50
  • 2428 / 92 / 0
W takim razie tylko NEB w pudrze musisz znać %-D który jest porażka :blush: zagramanicom NEB zgnojony jak chuj został bo tylko puder tam znają... :-| Kto próbował kryształku NEB wie jaki to jest kacior :blush:
Uwaga! Użytkownik Modyfikowany Bigos jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1472 / 197 / 0
scr pisze:
pentedron+EPH - jak najbardziej, ostatnio mój codziennik ;) dawek nie podam, bo nie ma sensu, wychodzi sporo - mam tolerkę dość wysoką na oba specyfiki, choć w przypadku EPH jest ona dziwna, bo polega na tym, że po prostu nie czuję specjalnie zmian po zapodaniu poza pobudzeniem - ale może po prostu się przyzwyczaiłem do tego podbicia umysłu które daje EPH. a w przypadku pente to wydaje mi się, że szybko wzrosła na początku po pierwszych kilku razach, ale za to teraz nie rośnie, a przy tych większych dawkach walnięcie jest konkretne. baaaardzo MDPV-like. szkoda tylko, że tyle tego schodzi...

natomiast ogólnie z dawkami nie można przesadzić. EPH lepiej mniej w tym miksie. z kolei jak przesadzę z pente to czuję takie rozjechanie amfetaminowe, albo adrenergiczne, nazwałbym to podnieceniem, ale nie w rozumieniu seksualnym ;) do tego trzęsą mi się ręce i w sumie wszystkie mięśnie które pracują.

a jeszcze jeśli coś mogę powiedzieć - nie sniffuj!!! bo jak zaczniesz to potem ciężko wyjść. mi się udało (a sniffowałem EPH przez może nawet pół roku) i naprawdę uważam, że podawanie doustne takich stymulantów czy nawet IR jest o niebo fajniejsze od sniffa.
Na wszystkie ketony szybko rośnie tolerancja. Jak kiedyś do imprez dorzucałem mefedron z dopierdalaczy to raz na 3 miesiące, a kumpel raz na tydzień i po paru tygodniach już na niego nie działało nawet w nieco wyższych dawkach.
Ja już się nauczyłem, że wszelkie bufedrony, pentedrony i inne podobne związki to gówno i nie warto się w ogóle z tym zadawać, mimo że faktycznie potrafią zrobić dobrze.
Podając mnie jako login polecający ekspertowi JohnyHa, otrzymujecie zniżki na konsultacje :)
  • 1987 / 108 / 0
Tyler Durden pisze:
Na wszystkie ketony szybko rośnie tolerancja. Jak kiedyś do imprez dorzucałem mefedron z dopierdalaczy to raz na 3 miesiące, a kumpel raz na tydzień i po paru tygodniach już na niego nie działało nawet w nieco wyższych dawkach.
Ja już się nauczyłem, że wszelkie bufedrony, pentedrony i inne podobne związki to gówno i nie warto się w ogóle z tym zadawać, mimo że faktycznie potrafią zrobić dobrze.
ja w sumie nie rozumiem czemu akurat na BK ma jakoś specjalnie rosnąć tolerancja. wiesz... co do mefedronu to nic dziwnego, że tak jest - przecież połowa jego działania to serotonina. z MDMA (który w sumie nie jest bk) byś miał to samo - tydzień w tydzień i magia znika szybko, a dawki rosną.
ogólnie rzecz biorąc to mam podobnie do Ciebie, z tą jedną małą róznicą, że nie patrzę na to czy związek jest bk, tylko na to czy jest serotonergicznym rozpierdalatorem. i tych bardzo rzadko używam. bo dochodzenie do siebie jest zbyt nieprzyjemne i długotrwałe. w sumie to jest jeden mały wyjątek który zwie się 5-API, no ale to bardziej jakiś magiczny RI/agonista, zupełnie inaczej działa niż wszelkie SSRA, "nieogary", a i też po części dzięki niemu miewam czasem objawy brainzaps i inne nieprzyjemne ala odstawienie SSRI, które to objawy 20-30mg 5-API doskonale niweluje. hehe.

pzdr
Uwaga! Użytkownik scr nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 438 / 3 / 0
etylofenidat to chyba nie b-k...
Ćpanie jest wyrokiem na całe życie.Ćpamy w nadziei, że doświadczymy szczęścia na progu piekła. Na końcu nie ma już nawet nadziei.

NIE MIKSUJCIE Z NICZYM ALFY
  • 1987 / 108 / 0
super, odpisałem i gdzieś wsiąkło. w każdym razie nie kumam tego czemu akurat bk mają się jakoś wyróżniać. ja na to patrzę inaczej. serotonergiki ryją dużo bardziej niż dopaminergiki. w sensie zapasy serotoniny itp. dałeś przykład mefedronu. to jest w połowie serotonergik. z MDMA zapodawanym co tydzień jest podobnie, chociaż to nie jest bk. dlatego ja robię podobnie, tylko nie unikam bk, a wszelkich serotonergików typu SSRA, "nieogarów" itp., bo też i samego dzial=łania nie lubię. no poza 5-API, ale to akurat ogar i raczej fajny RI/agonista, co by też potwierdzało to że brainzaps i inne syndromy odstawienia SSRI się pojawiają przy używaniu codziennym kilkudziesięciu mg i znikają po zapodaniu 30mg. nvm ;)
Uwaga! Użytkownik scr nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1472 / 197 / 0
Wszystkie BK to głównie releasery, a na każde releasery tolerancja rośnie, czy to serotoninergiczne, czy katechylo*. Wiadomo, że zapasy serotoniny wolniej się odnawiają, więc to jeszcze gorzej, ale ja się tak czy siak w releasery nie bawię. Z MDMA faktycznie jest podobnie jak z mefedronem.
bo dochodzenie do siebie jest zbyt nieprzyjemne i długotrwałe
Zjazd po mefedronie za pierwszym razem to był najgorszy zjazd ever, a jeszcze wtedy nie wiedzialem, że trzeba by wpierdolić pół opakowania 5-HTP i uzupełnić witaminy, po prostu leżałem z kumplem po imprezie, zamulaliśmy na filmach i jedliśmy. Zero gadania. Następne parę dni to jeszcze kołatanie serca, deprecha i oczy jak 5 zł :D
3 x to wziąłem i nigdy więcej :)
Jednak ja mam negatywną opinię co do BK, właśnie przez ich wpierdalanie zasobów i styl releaserów, to raczej nie są dobre dla zdrowia prochy :P
Podając mnie jako login polecający ekspertowi JohnyHa, otrzymujecie zniżki na konsultacje :)
  • 1987 / 108 / 0
Tyler Durden pisze:
Wszystkie BK to głównie releasery, a na każde releasery tolerancja rośnie, czy to serotoninergiczne, czy katechylo*. Wiadomo, że zapasy serotoniny wolniej się odnawiają, więc to jeszcze gorzej, ale ja się tak czy siak w releasery nie bawię. Z MDMA faktycznie jest podobnie jak z mefedronem.
no nie wiem. taki MDPV jeśli jest releaserem to w bardzo małym stopniu. zresztą wg dostępnych badań wszystkie pochodne aPVP (czy jak to piszą wszedzie - pyrowaleronu, ale to nieprawda ;)) to NDRI. a też są to bk ;)
natomiast kwestia szybkości odnawiania się zapasów jest kluczowa. w przypadku DA/NE jest to na tyle krótki okres, że wg mnie wystarczy dobrze się suplementować odpowiednimi aminokwasami i odsypiać. oczywiście nie mówię tu o tak rzeźnickich RA jak amfetamina.
Tyler Durden pisze:
bo dochodzenie do siebie jest zbyt nieprzyjemne i długotrwałe
Zjazd po mefedronie za pierwszym razem to był najgorszy zjazd ever, a jeszcze wtedy nie wiedzialem, że trzeba by wpierdolić pół opakowania 5-HTP i uzupełnić witaminy, po prostu leżałem z kumplem po imprezie, zamulaliśmy na filmach i jedliśmy. Zero gadania. Następne parę dni to jeszcze kołatanie serca, deprecha i oczy jak 5 zł :D
3 x to wziąłem i nigdy więcej :)
heh, znam takie zjazdy, ale nie wiem po czym, bo to było dawno temu za czasów kiedy w pigułach znaleźć można było jedynie MDxA, amf/metamf, kofeinę i PMA. mefedron mi nigdy nie podszedł jako naprawdę otępiający drug, nawet bez nutki empatycznej/ekstatycznej głębi.
ale z kolei pół opakowania 5HTP też nie jest zdrowe :> i uważałbym z dużymi dawkami 5HTP zaraz na początku zejścia, bo releaser jednak w organiźmie jest. w sumie swoje obserwacje i teorię o suplementacji tyrozyną i 5HTP przed/w czasie działania MDMA opisałem chyba w "wątku diagnostycznym". ;)
Tyler Durden pisze:
Jednak ja mam negatywną opinię co do BK, właśnie przez ich wpierdalanie zasobów i styl releaserów, to raczej nie są dobre dla zdrowia prochy :P
jasne, teraz rozumiem ;) no to zobaczymy co będzie z pentedronem, który wydaje się być bardziej RI niż RA

zresztą nie ma co aż tak demonizować releaserów. w niektórych sytuacjach wydają się być zbawienne. ;)

ps. znowu nam wychodzi OT ;)
Uwaga! Użytkownik scr nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1472 / 197 / 0
Jak ktoś chce mocną fazę "na już" to jasne, że releasery mogą być zbawienne, szczególnie na imprezach. Nie neguję ich jako środków, po prostu ja ich nie lubię i już nie używam.

Co do pentedronu to już sama nazwa mi mówi, że środek ten nie będzie się nadawał do cyklicznego używania :P
Podając mnie jako login polecający ekspertowi JohnyHa, otrzymujecie zniżki na konsultacje :)
  • 69 / / 0
Ostatnio jednak spróbowałem mixu Etylo + NEB :) Najpierw 30-40mg etylo doklamkowo i po ok. 10 minutach ok. 30mg NEB :) I muszę przyznać, że było tak jak sądziłem że będzie :) Etylo dało psycho-fizycznego kopa, dosyć mocno speedując a NEB troche umilił ten stan :) taki trochę lżejszy się zrobiłem :)
  • 15 / / 0
Jak odrobina etylofenidatu wpłynie na mefedron? Czy przypadkiem nie sprawi, że wejście, będzie jeszcze bardziej rozpierdalające?

Tak w ogóle, to cześć wszystkim :)
Uwaga! Użytkownik lorette nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 500 • Strona 10 z 50
Artykuły
Newsy
[img]
Kawa - budzi i wydłuża życie

Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.

[img]
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom

Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.

[img]
Lepsza dostępność do terapii dla osób uzależnionych od opioidów

Rada Ministrów przyjęła nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz niektórych innych ustaw. Nowe rozwiązania zwiększają dostęp do leczenia osób uzależnionych, upraszczają procedury dla instytucji publicznych oraz umożliwiają skuteczniejsze udzielanie pomocy medycznej.