- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
scr pisze:pentedron+EPH - jak najbardziej, ostatnio mój codziennik ;) dawek nie podam, bo nie ma sensu, wychodzi sporo - mam tolerkę dość wysoką na oba specyfiki, choć w przypadku EPH jest ona dziwna, bo polega na tym, że po prostu nie czuję specjalnie zmian po zapodaniu poza pobudzeniem - ale może po prostu się przyzwyczaiłem do tego podbicia umysłu które daje EPH. a w przypadku pente to wydaje mi się, że szybko wzrosła na początku po pierwszych kilku razach, ale za to teraz nie rośnie, a przy tych większych dawkach walnięcie jest konkretne. baaaardzo MDPV-like. szkoda tylko, że tyle tego schodzi...
natomiast ogólnie z dawkami nie można przesadzić. EPH lepiej mniej w tym miksie. z kolei jak przesadzę z pente to czuję takie rozjechanie amfetaminowe, albo adrenergiczne, nazwałbym to podnieceniem, ale nie w rozumieniu seksualnym ;) do tego trzęsą mi się ręce i w sumie wszystkie mięśnie które pracują.
a jeszcze jeśli coś mogę powiedzieć - nie sniffuj!!! bo jak zaczniesz to potem ciężko wyjść. mi się udało (a sniffowałem EPH przez może nawet pół roku) i naprawdę uważam, że podawanie doustne takich stymulantów czy nawet IR jest o niebo fajniejsze od sniffa.
Ja już się nauczyłem, że wszelkie bufedrony, pentedrony i inne podobne związki to gówno i nie warto się w ogóle z tym zadawać, mimo że faktycznie potrafią zrobić dobrze.
Tyler Durden pisze:Na wszystkie ketony szybko rośnie tolerancja. Jak kiedyś do imprez dorzucałem mefedron z dopierdalaczy to raz na 3 miesiące, a kumpel raz na tydzień i po paru tygodniach już na niego nie działało nawet w nieco wyższych dawkach.
Ja już się nauczyłem, że wszelkie bufedrony, pentedrony i inne podobne związki to gówno i nie warto się w ogóle z tym zadawać, mimo że faktycznie potrafią zrobić dobrze.
ogólnie rzecz biorąc to mam podobnie do Ciebie, z tą jedną małą róznicą, że nie patrzę na to czy związek jest bk, tylko na to czy jest serotonergicznym rozpierdalatorem. i tych bardzo rzadko używam. bo dochodzenie do siebie jest zbyt nieprzyjemne i długotrwałe. w sumie to jest jeden mały wyjątek który zwie się 5-API, no ale to bardziej jakiś magiczny RI/agonista, zupełnie inaczej działa niż wszelkie SSRA, "nieogary", a i też po części dzięki niemu miewam czasem objawy brainzaps i inne nieprzyjemne ala odstawienie SSRI, które to objawy 20-30mg 5-API doskonale niweluje. hehe.
pzdr
NIE MIKSUJCIE Z NICZYM ALFY
bo dochodzenie do siebie jest zbyt nieprzyjemne i długotrwałe
3 x to wziąłem i nigdy więcej :)
Jednak ja mam negatywną opinię co do BK, właśnie przez ich wpierdalanie zasobów i styl releaserów, to raczej nie są dobre dla zdrowia prochy :P
Tyler Durden pisze:Wszystkie BK to głównie releasery, a na każde releasery tolerancja rośnie, czy to serotoninergiczne, czy katechylo*. Wiadomo, że zapasy serotoniny wolniej się odnawiają, więc to jeszcze gorzej, ale ja się tak czy siak w releasery nie bawię. Z MDMA faktycznie jest podobnie jak z mefedronem.
natomiast kwestia szybkości odnawiania się zapasów jest kluczowa. w przypadku DA/NE jest to na tyle krótki okres, że wg mnie wystarczy dobrze się suplementować odpowiednimi aminokwasami i odsypiać. oczywiście nie mówię tu o tak rzeźnickich RA jak amfetamina.
Tyler Durden pisze:Zjazd po mefedronie za pierwszym razem to był najgorszy zjazd ever, a jeszcze wtedy nie wiedzialem, że trzeba by wpierdolić pół opakowania 5-HTP i uzupełnić witaminy, po prostu leżałem z kumplem po imprezie, zamulaliśmy na filmach i jedliśmy. Zero gadania. Następne parę dni to jeszcze kołatanie serca, deprecha i oczy jak 5 zł :Dbo dochodzenie do siebie jest zbyt nieprzyjemne i długotrwałe
3 x to wziąłem i nigdy więcej :)
ale z kolei pół opakowania 5HTP też nie jest zdrowe :> i uważałbym z dużymi dawkami 5HTP zaraz na początku zejścia, bo releaser jednak w organiźmie jest. w sumie swoje obserwacje i teorię o suplementacji tyrozyną i 5HTP przed/w czasie działania MDMA opisałem chyba w "wątku diagnostycznym". ;)
Tyler Durden pisze:Jednak ja mam negatywną opinię co do BK, właśnie przez ich wpierdalanie zasobów i styl releaserów, to raczej nie są dobre dla zdrowia prochy :P
zresztą nie ma co aż tak demonizować releaserów. w niektórych sytuacjach wydają się być zbawienne. ;)
ps. znowu nam wychodzi OT ;)
Co do pentedronu to już sama nazwa mi mówi, że środek ten nie będzie się nadawał do cyklicznego używania :P
Tak w ogóle, to cześć wszystkim :)
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
