Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 482 • Strona 10 z 49
  • 406 / 2 / 0
chusajn pisze:
Zabłysnąłeś.
sorry ale jeśli ktoś uważa że jakakolwiek substancja sprawi że od razu stanie się lepszym muzykiem/producentem to jest po prostu głupi.
  • 3127 / 27 / 0
Jeśli nie umiesz przeczytac tytułu wątku ze zrozumieniem, to odpowiedz sobie, kto jest głupi.
High, how are you?
  • 406 / 2 / 0
ja pierdole. ale gościu się pytał co do TWORZENIA.
  • 291 / 3 / 0
No a przy tworzeniu muzyki chyba ją słyszysz?I właśnie o to w tym chodzi,że musisz ją słyszeć bardzo dobrze jak ją robisz żeby jakiegoś gluta nie nagrać.
:
  • 406 / 2 / 0
no. to żeby lepiej słyszeć polecam wizytę u laryngologa, może aparat słuchowy. aha no i amfetamine. po dragach możesz słyszeć "inaczej" ale chyba nie lepiej. bo moim zdaniem np po mocnym psychodeliku nie widzi się lepiej, nie odczuwa lepiej emocji tylko inaczej. a czy to inaczej dla kogoś znaczy lepiej - tu gwoli uściślenia: lepiej czyli fajniej to kwestia względna.
  • 291 / 3 / 0
Weź człowieku zastanów się co ty piszesz.Po niektórych substancjach łatwiej,przyjemniej i lepiej można tworzyć muzykę zapewne i ktoś nie wie jakiej substancji użyć a tobie aż tak bardzo przeszkadza to,że on chce sobie pomóc?To jest forum dla ćpunów kurwa twoja mać,powinieneś mu złożyć gratulacje,że chce robić coś kreatywnego a nie tylko siedzieć zajebanym po ćpaniu.
Ostatnio zmieniony 01 stycznia 2012 przez Szczaw999, łącznie zmieniany 1 raz.
:
  • 4024 / 375 / 951
popthetrunk pisze:
no. to żeby lepiej słyszeć polecam wizytę u laryngologa, może aparat słuchowy. aha no i amfetamine. po dragach możesz słyszeć "inaczej" ale chyba nie lepiej.
Po psychedelikach można w pewnych wypadkach na pewno lepiej grać, lepiej ogarniać struktury rytmiczne, harmonie, nie spinać się przy graniu. Ja po zjedzeniu grzybów nie mogłem pojąć jaki problem miałem wcześniej z graniem dość gęstego kawałka w duecie z kolegą. Miało to związek właśnie z innym-lepszym słyszeniem, moje zdolności manualne bynajmniej przy tej okazji nie podskoczyły.
  • 406 / 2 / 0
pffff, jak chce robić coś kreatywnego to niech tworzy, chuj mnie obchodzi czy na trzeźwo czy po ćpaniu, mój pogląd jest jasny i do nikogo się nie przypierdalam - moim zdaniem substancje chemiczne nie sprawią że staniesz się lepszym muzykiem, producentem, mogą jedynie kreatywnie wspomóc proces wymyślania i tworzenia koncepcji. jeżeli jesteś technicznie chujowy to nawet po naćpaniu się nadal stworzysz asłuchalne gówno. to jest moje zdanie na ten temat.

on chciał sobie pomóc? to ja mu pomogłem najlepiej jak umiałem. żeby tworzyć dobą muzykę wystarczy para uszu i pracujący mózg pod kopułą. dodaj do tego masę pracy i masz receptę. chemikalia nie potrzebne. chyba że ktoś inaczej nie potrafi to współczuję.
  • 406 / 2 / 0
pokolenie Ł.K. pisze:
popthetrunk pisze:
no. to żeby lepiej słyszeć polecam wizytę u laryngologa, może aparat słuchowy. aha no i amfetamine. po dragach możesz słyszeć "inaczej" ale chyba nie lepiej.
Po psychedelikach można w pewnych wypadkach na pewno lepiej grać, lepiej ogarniać struktury rytmiczne, harmonie, nie spinać się przy graniu. Ja po zjedzeniu grzybów nie mogłem pojąć jaki problem miałem wcześniej z graniem dość gęstego kawałka w duecie z kolegą. Miało to związek właśnie z innym-lepszym słyszeniem, moje zdolności manualne bynajmniej przy tej okazji nie podskoczyły.
Zgadzam się z tobą, jeżeli chodzi o granie na instrumentach. Ale widzisz tutaj nie chodzi o sam słuch tylko o cały proces zachodzący w mózgu. ale bez wcześniejszego treningu niewiele się zdziała. chodzi o wymyślanie ciekawych rozwiązań i patentów.
  • 4024 / 375 / 951
To chyba oczywiste, że mózg i uszy, a do tego osłuchanie i trening to podstawa :-)

W wypadku kawałka, który wspomniałem - kolega-basista wymyślił go i dopracowywał na trzeźwo, na trzeźwo szlifował umiejętności techniczne, których wymaga granie go tak, żeby dobrze brzmiał, ja na trzeźwo wymyśliłem (czy raczej nakreśliłem, bo miało to charakter improwizacji wokół paru tematów/patentów) swoje partie, kiedy braliśmy się za nagrywanie to również na trzeźwo. Epizod z psychedelikiem nie był zaplanowaną częścią procesu tworzenia, niemniej muszę odnotować, że po jego zażyciu, dzięki temu co usłyszałem, przeskoczyłem nad pewnymi trudnościami na linii wymyślone-wdrożenie tego, co się wymyśliło, co miało wpływ na moje patrzenie na dany utwór w przyszłości.
ODPOWIEDZ
Posty: 482 • Strona 10 z 49
Newsy
[img]
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby

Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).

[img]
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln

Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.

[img]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia

Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.