4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 233 • Strona 10 z 24
  • 809 / 15 / 0
Jeżeli chodzi o używanie mefedronu na sportowo, w sensie walenia od czasu do czasu, to jak dla mnie nie ma tematu szkodliwości. Chociaż kto to może wiedzieć?
Ogólnie po wrzuceniu dawek powyżej 300mg człowiek zaczynał się strasznie pocić, co wiadomo było irytujące jak cholera.

Ale mniejsza o to; czas na skutki długotrwałego używanie czy jak kto woli uzależnienia.
Przy większych dawkach pojawiało się śnieżenie (coś jak w TV z źle ustawioną anteną) i przewidzenia, typu, patrzysz na drzewo a myślisz, że to człowiek. Tyle jeśli chodzi o fizyczną szkodliwość.
Gorzej z psychiką. Mefedron wrzucałem od stycznia do września, po czym poszedłem na detoks.
Na detoksie po badaniu większość była u mnie w normie, jeżeli chodzi o serducho czy wątrobie.
Jednak stwierdzili u mnie też psychozę amfetaminową oraz fobię społeczną zwaną inaczej nerwicą społeczną.

Te dwie przypadłości były odczuwalne bardzo, nie tylko przeze mnie ale i przez otoczenie, znajomych bliższych czy dalszych. Z czasem stało się to bardzo męczące.

Z takich bardziej przyzemnych rzeczy:
podczas oddawania moczu nabierał on koloru intensywnie żóltego, wręcz pomarańczowego
po spożyciu większej dawki oprócz ogromnego ciśnienia tętniczego zaczęła mi również skakać przepona
po przerobieniu 2g w noc obudziłem się ze spuchniętą lewą częścią twarzy

To by było na tyle.
na nic nie narzekam,
mam w kieszeni klonazepam.
  • 2 / / 0
BrightestStar: Tak opuchnięte są tylko dłonie, kolana czy nogi wszystko w normie. Opuchnięcia trwają do kilku nawet dni po... Znikają raczej rano pojawiają się wieczorem, lub przy wysiłku fizycznym.

Pzdr.
  • 174 / / 0
eis pisze:
Jednak stwierdzili u mnie też psychozę amfetaminową oraz fobię społeczną zwaną inaczej nerwicą społeczną.

Te dwie przypadłości były odczuwalne bardzo, nie tylko przeze mnie ale i przez otoczenie, znajomych bliższych czy dalszych. Z czasem stało się to bardzo męczące.
a jak to wygląda na tą chwilę?
wróciłeś do stanu sprzed zabawy?
leczyłeś się jakąś farmakologią?
  • 3449 / 129 / 8
eis pisze:
Jeżeli chodzi o używanie mefedronu na sportowo, w sensie walenia od czasu do czasu, to jak dla mnie nie ma tematu szkodliwości. (...)
po spożyciu większej dawki oprócz ogromnego ciśnienia tętniczego zaczęła mi również skakać przepona
po przerobieniu 2g w noc obudziłem się ze spuchniętą lewą częścią twarzy
Zero szkodliwości, to tylko walenie od czasu do czasu.
  • 809 / 15 / 0
kozik pisze:
a jak to wygląda na tą chwilę?
wróciłeś do stanu sprzed zabawy?
leczyłeś się jakąś farmakologią?
Leczyłem się perazyną. Teraz jest ok, przeszło.


@Czesław
racja, zapędziłem się
na nic nie narzekam,
mam w kieszeni klonazepam.
  • 159 / 8 / 0
Ja już nie biorę mefa ponad 3 tygodnie. Dalej mam lekko uszkodzony wzrok - tzw. obraz śnieży. Podejrzewam, że to uszkodzenie neurologiczne jest już nieodwracalne. Także uważajcie.
Uwaga! Użytkownik d4rqu nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 809 / 15 / 0
@d4rqu

Popieram, mam tak samo.
Ostatnio zmieniony 25 września 2023 przez deadmau5, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: wycięto zbędny cytat
na nic nie narzekam,
mam w kieszeni klonazepam.
  • 410 / 8 / 0
niestety to właśnie nieodwracalne jest :-( miesiąc bez mefa a dalej mam problemy z psychą. jakieś odrealnienie coś takiego. nie wiem czy to despersonalizacja czy derealizacja ale na pewno, któreś z tych
  • 18 / / 0
Ja po nocce czy to z 0,5 czy z 2g mam sine wargi, a na drugi dzień pojawia się czerwona otoczka również w okół ust. Wygląda to tak jakbym miał umrzeć za 5 minut. Dodam, że pije piwa i pale fajki wtedy i mniej więcej każda moja ścieżka to jakieś 150mg. Wie ktoś może dlaczego tak się dzieje?
  • 13 / / 0
1.kurde no nie wiem, parę miesięcy temu waliłam codziennie i jak zdarzyło mi się nie mieć jakiegoś dnia, miałam prawie, że fizyczne objawy, typu poty, przeziębienie, ból w mięśniach nóg, drżenie, osłabienie, i gruźliczy, ostry kaszel, rozrywający mi płuca, potem odstawiłam na prawie jeden miesiąc i teraz cały czas biorę 1-3 razy w tyg - wydawało mi się, że to ogarniam, bo nie codziennie, ale znowu tolerancja ogromnie urosła, i po każdym braniu mam ten kaszel, który przyprawia znajomych o padaczkę i mnie wypychają na badania:) i zauważyłam po innych znajomych, mefiących, też mają okrutny kaszel.. Macie też? Przechodzi? Bo ja już można powiedzieć mam go od roku, z małymi kilkudniowymi przerwami;/ 2.Co do wzroku cały czas widzę lekko z obrazem śnieżnym, ale bardzo delikatnie, szczególnie po kilku dniach przerwy. 3. Odrealnienie- najbardziej widoczne jak waliłam dzień w dzień - zero kontaktu z ludźmi nie biorącymi, zero tematów, zero odnalezienia się w normalnym życiu, teraz muszę jakoś to przezwyciężać- szkoła, praca, a przy najmniej nie chce któryś raz stracić roku i roboty przez to, tak jak dotychczas;/
ODPOWIEDZ
Posty: 233 • Strona 10 z 24
Newsy
[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.

[img]
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków

Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.

[img]
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych

Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.