Ogólnie po wrzuceniu dawek powyżej 300mg człowiek zaczynał się strasznie pocić, co wiadomo było irytujące jak cholera.
Ale mniejsza o to; czas na skutki długotrwałego używanie czy jak kto woli uzależnienia.
Przy większych dawkach pojawiało się śnieżenie (coś jak w TV z źle ustawioną anteną) i przewidzenia, typu, patrzysz na drzewo a myślisz, że to człowiek. Tyle jeśli chodzi o fizyczną szkodliwość.
Gorzej z psychiką. Mefedron wrzucałem od stycznia do września, po czym poszedłem na detoks.
Na detoksie po badaniu większość była u mnie w normie, jeżeli chodzi o serducho czy wątrobie.
Jednak stwierdzili u mnie też psychozę amfetaminową oraz fobię społeczną zwaną inaczej nerwicą społeczną.
Te dwie przypadłości były odczuwalne bardzo, nie tylko przeze mnie ale i przez otoczenie, znajomych bliższych czy dalszych. Z czasem stało się to bardzo męczące.
Z takich bardziej przyzemnych rzeczy:
podczas oddawania moczu nabierał on koloru intensywnie żóltego, wręcz pomarańczowego
po spożyciu większej dawki oprócz ogromnego ciśnienia tętniczego zaczęła mi również skakać przepona
po przerobieniu 2g w noc obudziłem się ze spuchniętą lewą częścią twarzy
To by było na tyle.
mam w kieszeni klonazepam.
Pzdr.
eis pisze: Jednak stwierdzili u mnie też psychozę amfetaminową oraz fobię społeczną zwaną inaczej nerwicą społeczną.
Te dwie przypadłości były odczuwalne bardzo, nie tylko przeze mnie ale i przez otoczenie, znajomych bliższych czy dalszych. Z czasem stało się to bardzo męczące.
wróciłeś do stanu sprzed zabawy?
leczyłeś się jakąś farmakologią?
eis pisze:Jeżeli chodzi o używanie mefedronu na sportowo, w sensie walenia od czasu do czasu, to jak dla mnie nie ma tematu szkodliwości. (...)
po spożyciu większej dawki oprócz ogromnego ciśnienia tętniczego zaczęła mi również skakać przepona
po przerobieniu 2g w noc obudziłem się ze spuchniętą lewą częścią twarzy
kozik pisze: a jak to wygląda na tą chwilę?
wróciłeś do stanu sprzed zabawy?
leczyłeś się jakąś farmakologią?
@Czesław
racja, zapędziłem się
mam w kieszeni klonazepam.
Popieram, mam tak samo.
Powód: wycięto zbędny cytat
mam w kieszeni klonazepam.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
