Dział dotyczący grzybów i roślin wykazujących działanie halucynogenne, psychodeliczne lub dysocjacyjne.
ODPOWIEDZ
Posty: 351 • Strona 10 z 36
  • 381 / 12 / 0
Hehe i tym oto sposobem Borrasco spowodujesz w najblizszym miesiacu/dwoch zmiane awatara kolegi wyzej na paczke Akodinu;p
akodin niema duszy, zeby nie bylo;p
  • 2244 / 23 / 0
Tak to działa? Jego wybór w sumie.
Niektórzy fani tego mogliby się z Tobą nie zgodzić, hehe.
Uwaga! Użytkownik borrasca jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1387 / 5 / 0
A jakby była roślina zawierająca DXM, to miałaby duszę? Czy syntetyczna psylocybina ma duszę? A wyizolowana z grzyba?

Nie znaczy to, że bronię poglądu o duszy Acodinu. Nie lubię tylko, gdy ktoś mówi: "jestem pewien". Szczególnie, gdy mówimy o czymś eterycznym.
– Chodź. Czeka nas długa podróż.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
  • 2244 / 23 / 0
Duch jako byt zamieszkujący istotę żywą. Duch jako byt zamieszkujący istotę nieżywą, czyli np. tabletkę czy syntetyczne coś tam. Duch przenika zarówno materię ożywioną, jak i nieożywioną.
No takie życie, sory winetu, nie można udowodnić wszystkiego, przynajmniej nie na tym poziomie.
Uwaga! Użytkownik borrasca jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1387 / 5 / 0
Właśnie wiem, że nie można udowodnić, dlatego nie lubię tego sformułowania.

Hmmm, ale nie o Ducha mi chodzi (chrześcijańskiego Boga), tylko o ducha (chrześcijańską duszę, która jest odrębną częścią pochodzącą od Boga, a jednocześnie tworzy z nim jedność). Duch jest jeden i nieskończony, niepojęty i inne naj, które wykluczają nasze jego poznanie, poza przekonaniem, że istnieje, przenika wszystko i dzięki niemu możliwe jest istnienie.

Rzucając takimi zaczepnymi pytaniami myślałem o duszy rośliny/grzyba. Scharakteryzowanego i w tej charakterystyce przypisanego do danej rośliny np. ducha bielunia o wielu twarzach, Amanitowych krasnoludkach itp. Ponowię pytania - czy wyizolowana psylocybina będzie posiadała duszę taką samą jak świeży grzyb? Czy otrzymana laboratoryjnie psylocybina będzie miała duszę?
– Chodź. Czeka nas długa podróż.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
  • 2244 / 23 / 0
Mnie też nie chodziło o chrześcijańskiego Boga.
Czemu akurat chrześcijańską duszę? To inni duszy nie mają?
Zgadzasz się, że nie można udowodnić, pisząc zaraz potem, że "wykluczają nasze jego poznanie". To raczej kategoryczne stwierdzenie.
Duszę posiadają jedynie istoty żywe, choć nasz kler zapewne powiedziałby, że nie wszystkie.
Uwaga! Użytkownik borrasca jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1387 / 5 / 0
Borrasca, ja doskonale wiem, że Ty mnie rozumiesz :D

Pisząc o chrześcijańskim Bogu miałem na myśli, że w religii tej odpowiednikiem dla pojęcia Duch jest Bóg, a dla ducha - dusza. O czym jest wątek? Nie o Bogu, Absolucie, Świadomości, tylko o duchach mieszkających w psychodelikach. Nie o Duchu przenikającym wszystko, tylko o duchach każdej psychoaktywnej rośliny bądź grzyba. Nieskończoność Ducha jest niepojęta i to podtrzymuję. Natomiast poszczególne duchy można w pewnym stopniu poznać, co zresztą często udowadniasz opisując je na łamach forum.

Ponawiam pytania zamieniając kontrowersyjne słowo "dusza" na "duch" - A jakby była roślina zawierająca DXM, to miałaby ducha? Czy syntetyczna psylocybina ma ducha? A wyizolowana z grzyba?
Ostatnio zmieniony 12 października 2010 przez pindyjski, łącznie zmieniany 2 razy.
– Chodź. Czeka nas długa podróż.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
  • 256 / 5 / 0
Pytanie jest fhuj trudne, najlepiej jak każdy sam sobie na nie odpowie ;-)

W książce "LSD moje trudne dziecko" Hofmanna, była opisana sytuacja kiedy Albercik stworzył syntetyczną psylocybine, wsypał ją do tabletek i podał jakiejś znajomej szamance środkowoamerykańskiej. Ona stwierdziła, że udało mu się zamknąć ducha grzybów w pigułce.

I właśnie kolego pindyjski, jaki jest Twój pogląd na tą sprawę? Ciśniesz o odpowiedz, ale musisz mieć jakieś przypuszczenia - to nie jest atak oczywiście ;-)
  • 1387 / 5 / 0
Pozwolę się zacytować :D Jest też o Hofmannie :D
pindyjski pisze:
Człowiek pisze:
te same związki psychoaktywne zawarte w roślinie i syntetyczne otrzymane w labolatorium mają inne działanie.
Tłumaczyłbym to tym, że w roślinie występuje więcej niż jeden związek chemiczny, więc na działanie rośliny składa się ich połączenie.
Kurwik pisze:
Zmiany w mózgu owszem, zachodzą ale nie wpływają na percepcję
Człowiek pisze:
te same związki psychoaktywne zawarte w roślinie i syntetyczne otrzymane w labolatorium mają inne działanie.
Opierając się o to co mówi Kurwik, związki otrzymane w laboratorium nie powinny działać w ogóle, bo nie mają ducha.

Nie wykluczam ich istnienia, po prostu utożsamiam je z substancjami chemicznymi. Był gdzieś wątek o dzieciństwie i wrażeniu bycia małą kulą pośród innych kul. Ktoś doszedł do tego, że to pojedynczy atom ze świadomością istnienia. To dlaczego związek chemiczny nie może tworzyć "ducha"? *

*Nie potwierdzone żadnymi badaniami. Ot usiadłem i wymyśliłem.
pindyjski pisze:
Podpieram się tym co napisał Albert Hofmann w swojej książce "LSD. Moje trudne dziecko". Wyodrębnił on psylocybinę z grzybów i w formie kapsułek podał szamanowi (szamance?) mówiąc, że uwięził ducha grzyba. Szaman (szamanka?) zjadł(a) i potwierdził(a)
borrasca pisze:
to była szamanka, Maria Sabina.
Moje prywatne zdanie* (patrz gwiazdka w cytacie :P) - tak jak człowiek jest stworzony z organów, tak duchy mogą być tworzone w formie fizycznej przez związki chemiczne. DXM może być w tym wypadku duchem-frankensteinem, stworzonym w laboratorium, syntetycznym, nienaturalnym, ale dalej "żyjącym". Jeżeli trafię gdzieś na lepsze wyjaśnienie, to prawdopodobnie zmienię pogląd ;)
– Chodź. Czeka nas długa podróż.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
  • 2244 / 23 / 0
Duch to nie dusza, to podstawowa kwestia. Mylisz pojęcia.
Duch każdej rośliny jest powiązany ze źródłem, z którego pochodzi, będąc jednocześnie bytem samym w sobie, jak my. Można je poznać, tak samo jak możesz poznać innych wokół siebie, o ile oczywiście pozwolą Ci na to.
Tabletka ma ducha, nie ma jednak duszy.
Uwaga! Użytkownik borrasca jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 351 • Strona 10 z 36
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.