Żeby nie robić offtopu, Modafinil 200mg x2 dziennie to świetny lek, bardzo dobrze wspominam, ktoś napisał że to działa jak beta-keton bez euforii, no i coś w tym jest, dodałbym jeszcze że bez zjazdu i bez uszkodzeń mózgu. W dodatku bardzo dobrze wchodziło mi gdy działanie typowo amfetaminowych leków na adhd schodziło, wtedy Modafinil dobrze to dopełniał.
Niby ma niską skuteczność na adhd, ale na mnie działał bardzo dobrze
Jednak napewno mniej skuteczny niż np lisdexamfetamina
Dla osób które są nadwrażliwe na skutki uboczne typowych stymulantów polecam serdecznie
Ale przecież Modafinil to lek na adhd (off label).
@JulietteS
Ja mam płatny chat gpt i dział bardzo dobrze, czasami tylko trzeba go poprawić i odzyskuje rozum.
Przecież ADHD to właśnie takie lezenie odłogiem i szukanie łatwej przyjemności z powodu niskiej dopaminy. Do tego jest dziedziczne więc tłumaczy to Twój zarzut o podobnym vibe'ie domu pacjenta. Mi się wydaje, że moja mama ma, ale to jest kwestia diagnozy - najpierw ja.
I to jest prawda ,że niektórzy bez terapii radzą sobie z adhd, po prostu wypracowali odpowiednie mechanizmy działania, które są specyficzne dla adhdowcow. Ja np do dorosłości świetnie sobie radziłem w szkole, a potem nagle utrata zainteresowania i swoich zdolności po śmierci dziadków (trauma).
Modafinil nieco naprawia te wszystkie niedoskonałości, ale i tak uważam że wymagam terapii, żeby odpowiednio ukierunkować zasoby energii. Bo potrafię złapać focus, ale niekoniecznie na czymś potrzebnym mi do rozwoju.
Jestem ciekaw, czy ktoś z Was ma adhd i ma porównanie Modafinil vs metylofenidat (i jaka dawka).
Zamawiałem od początku z sklepu w nazwie. Pl i Com,było git, później niby zawiesili stronę I po utworzeniu nowej w nazwie tym razem nazwa naszego kraju zamówiłem ponownie ale to już nie było to samo, znacznie słabsze mimo dużych przerwy jaka miałem hmm
A to post osóbki z wykop :
Po wybuchu wojny na Ukrainie łańcuchy dostaw się zesrały, Modafinil online jest w wielu przypadkach rozpuszczony albo trefny. Idź sobie, moze nawet online, do jakiegoś lekarza prywatnie i załatw sobie recepte off-label na Actimodan
No ja nie wiem, brałem do sierpnia Modalert i jak czasami siępnął po dwóch tygodniach przerwy to czułem się trochę jak naćpany nawet. Za to actimodan zawsze odczuwałem słabo.
Wykopem się nie sugeruje, bo tam jebane ćpuny siedzą w tematach o nootropach.
Minęło 25 minutek od przyjęcia tableteczki i jest świetnie, pewność siebie w górę, jak i zdolności kognitywne, stabilność emocjonalna i chęci do życia. Zaraz Wam tu całe forum zapiszę nowymi postami, chociaż wolałbym przekierować swoje aktywne zasoby w trochę innym kierunku
Także jest zmiana - nie czuję się już naćpany pojebany, jak to mogło faktycznie wyglądać w mixach z kofeiną, do której bardzo się teraz zraziłem - brałem ją codziennie przez 3-4 lata w wysokich dawkach i na pewno za mocno tym podkręcałem działanie modka smrodka.
O kofeinie dodam swoje spostrzeżenia w stosownym temacie, ale jestem bardzo zadowolony z odstawienia tego środka.
Wracając co modka to jest teraz znacznie bardziej wyważony, może nawet słabszy w działaniu, ale znacznie delikatniejszy, a jednocześnie jestem dalej mega zadowolony.
Co do ADHD, to odczekam se teraz do wiosny na modku, żeby była jakaś przerwa od cpania i wtedy się będę diagnozował i robił przymiarki do metylo.
Pozdrawiam cpunki
05 czerwca 2025GermanskiOprawca pisze: @rrozz
Jak odstawiłes cukier, a wcześnie brałeś regularnie to oczywiste że możesz mieć zwałę. A problemy typy zespół abstynencyjny = modek nie działa.
Ja na początku maja próbowałem odstawić na kofeinę i modek przestał działać właśnie z tego powodu.
Ty bierzesz dawkę 15mg na kg czy 15mg w ogóle?
Oczywiście że życiowy kryzys może uwypuklać skutku uboczne modka.
Ostatnia sprawa, ja biorę 2 x 200mg dziennie i nie ma sensu podnosić jednorazowej dawki, między 100 a 200 jest różnica, ale powyżej już żadna, jeśli chodzi o działanie
To nie ćpanie żeby się tym nabombić
To mi wystarczalo na caly dzien.
Na poczatku brania mialem lekka stymulacje i bardzo lekkie eufo.
Pozniej eufo zaniklo.
Z czasem, po okolo roku zaczynaly sie wzmagane bole glowy.
Na poczatku mysalem ze to brak nawodnienia, swiezego powietrza lub jedzenia. Czesto to dzialalo, ale pozniej juz nie dzialalo.
Ogolnie to przestal dobrze dzialac od kiedy reszta "spraw" leży- praca na zdalnym i rzadki kontakt z ludzmi powoduje ze gdzies sa braki sero- albo dopaminy.
Dope moge jeszcze jakos uzupelniac lekutko, ale sero- nie widze innej opcji jak inna farma- a tego juz nie chce, i tak juz za duzo biore suppli.
Dorzucam regularne ashwagande, B3 500mg, niekiedy Gotu kole oraz teanine- to powouje lekka sedacje na zbyt duze rozedrganie po armo, no i moze za duzo kawy... nie wiem.
Ogolnie to mam po 2latach stosowania czesto jakies od-zoładkowe problemy, jelitowe, gazy- wiec oslonowo leci ostropest i probiotyki.
Generalnie mialem takie stany na poczatku ze po 14h ladowalem jak automat, ale teraz przyszlo jakies takie zmeczenie ze gowno mi to pomaga.
Odstawilem po 2roku na pare miesiecy i walilem na sen melatonina, difenhydramina a teraz jeszcze kwatiapine.
Generalnie wydaje mi sie ze przez redukcje fazy REM snu, to wszystko nei dziala. Zmeczenie jest maskowane, ale błykotliwosc umyslu spadla.
Ogolnie to jestem na bardzo ostrej redukcji ostatnio ze wszystkiego... no ale licze ze ta zacietosc i blyskotliwosc mi wroca z czasem
Cukier odstawilem- zrodlo dopaminy- ale nie ma innego lepszego na szybko.
Moje obserwacje sa takie: jak sie rano zle nastawie i zaczne dzien od obrzucania gownem feministek i czytania newsow to moge sobie zjebac dzien, zapetlic mysli nie na tym co trzeba.
wiec moze to kwestia mindsetu.
Malutko bierzesz. Ja mam 60kg, a armo brałem 150mg, modek też większa dawka - 200.
Co do bólów glowy to jesteś na redukcji, tak? Może brakować składników odżywczych, a przynajmniej modek potrafi nieźle zaatakować człowieka skutkami ubocznymi, jak ten zapomina o posiłkach (a bardzo łatwo na tym środku o nich zapomnieć).
Odstawienie cukru jest moim zdaniem ciężkim zadaniem, więc spodziewaj się troszkę walki z samym sobą. Ja piję napoje zero i one mi w 100% wynagradzają słodki smaczek. A słodzone już mnie zatykają nieprzyjemnie.
I zostaw te feministki w spokoju - nie warto się nakręcać negatywnie na żaden temat, bo to drenuje nasze zasoby energii, zwłaszcza w tym przemyśle narkomanią zwanym.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Palenie marihuany a zdrowie emocjonalne. Nowe badania dają do myślenia
W przypadku nastolatków palenie marihuany może mieć wpływ na zdrowie emocjonalne i wyniki w nauce – ostrzegają naukowcy na łamach pisma "Pediatrics".
Czy kawa zmniejsza skuteczność leczenia depresji?
Naukowcy odkryli, że podstawą terapii stosowanych w leczeniu depresji opornej na leczenie jest wzrost stężenia adenozyny. Do tych metod leczenia zalicza się podawanie ketaminy oraz terapię elektrowstrząsową (ECT). To odkrycie skłoniło badaczy do zadania na nowo pytania o wpływ spożycia kawy na depresję. Czy częste picie kawy rzeczywiście działa ochronnie, jak wykazują liczne badania, czy może utrudniać skuteczność leczenia?
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł
Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.
