a powierzchnia okazuje się dnem głębi."
Stanisław Ignacy Witkiewicz
14 czerwca 2019mrwelladjusted pisze: Szukam czegoś na bardzo poważną nerwicę natręctw i depresję połączoną z myślami samobójczymi. Coś, co zadziałałoby względnie szybko. Przerobiłem już wszystkie eseseraje oprócz citalopramu, wenlę, bupropion, neurole, nic na mnie nie działa. Zostało mi tylko iMAO do wypróbowania, tylko pytanie co lepsze - selegilina czy moklobemid?
Też kiedyś cierpiałem na depresję z myślami samobójczymi i dopiero gdy spróbowałem leczyć się samemu za pomocą litu w niskich dawkach to poczułem ulgę. Tylko zbadaj sobie najpierw tarczycę bo lit działa hamująco na produkcję jej hormonów. Ja mam nadczynność tarczycy - i tak muszę jeść leki blokujące tarczycę więc lit mi nie przeszkadzał a co najwyżej pomagał w tym aspekcie.
A jeśli chodzi o nerwicę natręctw to polecam olejki oraz susze CBD. Też mam nerwicę, może nie jakoś bardzo ale czasem trochę przeszkadza w życiu.
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami
Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.
Jazda pod wpływem to nie tylko alkohol
USA: Kierowanie pojazdami pod wpływem środków odurzających – w tym marihuany i leków na receptę – staje się jednym z najpoważniejszych zagrożeń na drogach, choć problem ten wciąż pozostaje w cieniu jazdy po alkoholu.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
