Nadal będziesz próbował się kłócić?
https://americanaddictioncenters.org/pr ... tentiators
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31206401/
Moje odczucia na temat tego są takie, że kodę bierze się na pusty żołądek, tak więc jak się ma wlanie w siebie soku grejpfrutowego? Chyba średnio niech ktoś mnie oświeci.
Tłumaczenie:
"Nordyckie Towarzystwo Farmakologiczne poinformowało, że sok grejpfrutowy może zwiększać narażenie na doustny oksykodon. Dzięki procesom biochemicznym sok może faktycznie zwiększyć stężenie oksykodonu w organizmie i wzmocnić jego działanie. W wielu przypadkach interakcja może być szkodliwa. Więcej leku może w rzeczywistości przejść z układu pokarmowego do krwiobiegu, prowadząc do niewydolności oddechowej, krwawienia i śmierci. Sok grejpfrutowy może być spożywany kilka godzin po pigułce, a jego wpływ może być nadal niebezpieczny."
"metadon jest syntetycznym agonistą receptora opioidowego µ, stosowanym w leczeniu przewlekłego bólu i uzależnienia od opioidów. metadon jest metabolizowany przez kilka izoenzymów cytochromu P450; głównie CYP3A4, CYP2B6 i CYP2D6 przed eliminacją przez nerki i kał. Narażenie na substancje, takie jak sok grejpfrutowy, które hamują te izoenzymy, może skutkować zwiększonym poziomem metadonu we krwi, a zatem może objawiać się klinicznie jako nieoczekiwaną toksyczność opioidową."
Tutaj przykładowo podane są efekty soku z grejpfruta na działanie oksykodonu i metadonu. Ale analogicznie to samo występuje przy kodeinie i innych opiatach.
Podsumowując sok z grejpfruta hamuje działanie enzymów, które metabolizują opiaty, przez co zwiększa się ich biodostępność/poziom w organizmie.
Kończę ten mini offtop, bo jeśli ktoś nadal twierdzi inaczej, mimo że nauka potwierdza moją tezę i dowody ma pod nosem to nie widzę sensu w prowadzeniu dyskusji.
Teraz nasuwa się myśl hmmm skoro kodę na pusty żołądek to ten sok musiałby być pity w dużych ilościach godzinę dwie przed aplikacją kody.
Sam już nie wiem. Ja bym po prostu zapił masę tabletkową sokiem i do tego pół łyżeczki piepszu też z tym sokiem. To by było niegłupie.
Tak więc do wszystkich tych którzy czują się niedocenieni:
Ludzie, jesteście mądrzy. Ja jestem debilem.
Na temat, już o tym grejpfrucie to zapomniałem, ale czasem jak wiem, że będę ćpał opio to tego dnia sobie kupuję sok grejpfrutowy. Coś tam czytałem kiedyś, że ten owoc gmera przy reakcjach chemicznych skorelowanych z opiatami (i DXM?), ale na tą chwilę dokładnie nie pamiętam, a tych powyższych linków to nawet nie odpalam, bo mam ciekawsze zajęcia na wieczór. Czyli moje zdanie jest takie, że nie czuję różnicy czy z sokiem czy bez.
Z pieprzem jeszcze nie działałem, ale wydaje się warte przetestowania.
Od ostatnich 2 gietów to K nie jadłem, jak mam ochotę to piję popłuczyny z obecnego maku, a i tak grzeje mnie wyjebanie. Co do wzmacniania, to po jednym wypadku zawsze stosuję antyhistaminy, nie wiem czy to coś podbija (1sza generacja), ale po tym nie mam bąbli od histaminy.
18 sierpnia 2021anonimowy18 pisze:
Podsumowując sok z grejpfruta hamuje działanie enzymów, które metabolizują opiaty, przez co zwiększa się ich biodostępność/poziom w organizmie.
kodeina sama w sobie cię nie odurza, są to jej metabolity, głównie morfina. W jaki sposób chcesz osiągnąć lepszy metabolizm do morfiny, hamując działanie enzymów za to odpowiadających? Naprawdę nie ogarniasz.
A pieprz jest dobry na nerki z tego co wiem.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
