Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 108 • Strona 9 z 11
  • 3 / / 0
Mam tak samo. Ostatni raz paliłam kilka dni temu, paczka dalej leży, czasem mi się zachce, gdy mam lekkie ciśnienie, ale zanim się zbiorę zapalić to już się odechciewa. Słaby to nałóg. Kiedyś paliłam naprawdę dużo, ale ten kaszel i jakby gorsze wchłanianie tlenu jest męczące, aż gardło mi charczało i świstało. Po kawie najbardziej ciśnienie rośnie, a na trzeźwo zerowe, alkoholu nie pijam i czuję się źle łącząc jedną truciznę z drugą. Niby nikotyna i kofeina to pestycydy, ale mają więcej zalet niż alkohol.
  • 5363 / 979 / 0
Mozna palic i nie byc uzaleznionym. Tylko jak pojde na impre to musze zapalic do piwka -nie wytrzymie jak inni kopcą, zbyt ciagnie wtedy.
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 4807 / 272 / 0
Za dzieciaka paliłem przez 3 lata przy pierwszych browarkach i wódce z ziomalami ale zgubiłem chęć do kupowania kolejnej ramki. Później papierosy wróciły jako dodatek do spidów, jarałem paczkę w 8 godzin. Rzuciłem ścierwo i chęć palenia też znikła. Obecnie nawet przez myśl mi nie przejdzie żeby kupić fajki. Dużo zależy od okoliczności. Myślę że nigdy nie byłem uzależniony od papierosów. To był dodatek, rzucany ot tak gdy był zbędny.
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 1450 / 19 / 0
Czy można palić papierosy i nie być uzależnionym
Tak.

Mam gościa w pracy co od 30 lat pali 3 kręcone dziennie- to raczej chłopski rytuał niż potrzeba. Przed pracą, po po i kolacji. Ale nie wiem skąd bierze tytoń na kręconki. Niejeden poczęstowany palacz musiał od gasić w połowie. Sama smoła...
I przychodzi czas, że odurzanie się alkoholem przestaje być interesowne

Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
  • 82 / 5 / 0
Paliłem nałogowo pół paczki dziennie przez 5 lat. W styczniu stwierdziłem, że tak nie może być, i od tego momentu zapaliłem może ze 3 fajki. Inna sprawa to tabaka - tę zażywam z 2-3 razy dziennie. Tak, wiem, to nadal nikotyna, ale w dużo mniejszej ilości no i płuca tak nie dostają. :)
- Jak się pan czuje?
- A dziękuję, doskonale :-)
  • 191 / 7 / 0
Odpowiadając na pytanie z tematu: można. Patrząc chociażby na mnie. Palę od końca gimnazjum do dziś, kilka ładnych lat, jednak w żadnym razie nie nałogowo. Palę gdy mam ochotę, czasem trochę ciśnie, ale nigdy w wymiarze fizycznym. Pewne osoby mają mniejszą skłonność, zależy oczywiście od człowieka i jego skłonności. Chwile słabości przychodzą naturalnie podczas przyjmowania różnych substancji. Wtedy desperacja żeby zapalić sięga szczytu... Tak czy inaczej, palenie w zależności od humoru jest po prostu cholernie wygodne.
  • 75 / 13 / 0
Szacunek dla tych co potrafią palić kilka lat i się nie uzależnić.
Ja zaczełem popalać gdzieś 3 lata temu i od pół roku pale nałogowo.
Wiadomo na początku mówiłem sobie że to tylko tak przy kolegach później okazyjnie sam paliłem potem już nie mogłem wyjść z domu bez szlugów także zawsze miałem przy sobie jakieś papierosy po które coraz częściej sięgałem w samotności a skończyło się na nałogu :-(
Myśle że niewielu umie palić tak żeby się nie uzależnić bo poprostu tak zaczyna się każdy naług-niezgodnym z prawdą przekonaniem że możemy kontrolować ilość zażywanej substancji.
  • 6 / / 0
Wydaje mi się że jest to możliwe, paliłem około 2-3 paczek tygodniowo przez rok, później przestałem całkiem, teraz natomiast od mniej- wiecej 3 lat pale sporadycznie, przy piwku, do towarzystwa, czasem jak najdzie mnie ochota, na pewno nie częściej niż raz tygodniowo.
  • 10 / / 0
Mozna palic i nie byc uzaleznionym. Ja zawsze pale jak jestem na stimie/alko, tak na codzien to sie nie zdarza praktycznie w ogole, takze czasami jest przerwa kilka miechow w paleniu bo nic nie biore albo nie pije duzo
  • 46 / 2 / 0
ja pale jak mam ochotę tzn na jakiejś substancji
ogólnie to nie pale na co dzień, to niezdrowe i między nami chujowe, jebie się fajkami jak jakiś palacz.
ten temat można zamknąć rlly
srać mi się chce
ODPOWIEDZ
Posty: 108 • Strona 9 z 11
Artykuły
[img]
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996

Newsy
[img]
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne

Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.

[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.

[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.