x = x
Ironheart pisze:Ja kończyłem gim w 2007 a dragi weszły na osiedle pod koniec 2008.
Elwis pisze:Propaganda to już była jak byłem w 4 klasie (2000r.), a nawet chyba wcześniej, więc to raczej nie to.
hipollek pisze:Propaganda? Masz na myśli kilka ulotek, spotkań z ludźmi, którzy dragów na oczy nie widzieli i kilka książeczek w bibliotece? ;p nie było Internetu, TV też w sumie dopiero łapała się tematu, wtedy raczej dragi były tabu...Elwis pisze:Propaganda to już była jak byłem w 4 klasie (2000r.), a nawet chyba wcześniej, więc to raczej nie to.
hipollek pisze:Propaganda? Masz na myśli kilka ulotek, spotkań z ludźmi, którzy dragów na oczy nie widzieli i kilka książeczek w bibliotece? ;p nie było Internetu, TV też w sumie dopiero łapała się tematu, wtedy raczej dragi były tabu...Elwis pisze:Propaganda to już była jak byłem w 4 klasie (2000r.), a nawet chyba wcześniej, więc to raczej nie to.
x = x
Romantyczka pisze: No właśnie dzięki netowi ludzie poznali dobre strony dragów, w 2000 r. pewnie znacznie większy procent osób uważał je za największe zło.
Pamiętam artykuł z Super Expressu z 2002 albo 2003 o DXM. Wówczas pisali o tussidexie (oczywiście, pełnej nazwy leku nie podano) i porównywali jego działanie do morfiny i heroiny. Pisano też o rzekomych kolejkach studentów ustawiających się po ten lek. ROTFL.
Oczywiście, to nie jest tak, że dxm to narkotyk tylko i wyłącznie gimnazjalistów, chociaż raczej jest popularny wśród nastolatków ( to tez często zależy od miasta czy nawet osiedla) w porównaniu do takiej np. kodeiny (która jest raczej mało popularna w tej grupie wiekowej) Przebija go jednak np. marihuana, amfetamina, o alkoholu nie wspominając.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
