Podchodne tryptaminy, które zostały rozbudowane przy pierścieniu w pozycji czwartej – np. 4-HO-MET, lub psylocybina.
ODPOWIEDZ
Posty: 2807 • Strona 9 z 281
  • 2179 / 31 / 0
kto wie, może w ogóle dostałem troche więcej, zapewne to 100 mg też było zapodane na oko ;)
czytając moje posty w tym temacie można odnieśc mylne wrażenie jakoby było za mocno = źle. Otóż nie, było pieknie, tylko dosyć zaawansowanie jak na koncert. Nastepnym razem zapodam podobną dawke donośnie. Bodyloada nie odczuwałem aż tak, gdyż już byłem lekko podpity jak i spalony pyszną baczką. Autentycznie jak na ok 20-25 mg to MOC przepotężna.
A wrażliwy jestem na trypty owszem, bo pewnego razu ho-met w dawce podobnej również mnie sponiewierał po psychodelicznych krainach ;)

[font=]Gwynn znam Cię na tyle, że dobrze wiem, że tacy jak Ty to wojownicy psychodelii %-D[/font]

@bungo

zejście było bardzo przyjemne, dokuczało jedynie "inne" odczuwanie mięśniówki bebchów. Taki dziwny serotoninowy skurcz, dosyć często to wystepuje u mnie po mocniejszych tripach.
Ostatnio zmieniony 30 sierpnia 2010 przez Blepharospasm, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 22 / 1 / 0
27mg ho-mipta na praktycznie pusty żołądek, również dzielone na oko (z odważonych, zakładam dość dokładnie 54mg) posłało mnie w daleką podróż. Chyba bym się nie odważył na coś takiego, jak zarzucenie na koncercie :scared:, Gwynnbleid. Totalny nieogar, na szczęście w zaufanym towarzystwie, więc zła podróż minęła mnie szerokim łukiem :-D. Wejście niemal natychmiastowe. Z zegarkiem w ręku pierwsze efekty poczułem już po upływie 8 minut. Z mniej przyjemnych rzeczy wymieniłbym spory skok ciśnienia i drżenie mięśni. Dodam, że tym razem nie bawiłem się w żadne rozpuszczanie w spirytualiach (mam nauczkę :nuts: ) tylko wsypałem proszek do herby i popiłem. Nie bez znaczenia pewnie był też fakt, że nie leżakowała mi ta tryptaminka nigdzie w szafie za długo;-)
Co do długości działania, to ciężko mi coś powiedzieć powyżej 5 godziny, gdyż dopaliłem dobrej gandzi i wsio i tak było inne :cheesy:
  • 2179 / 31 / 0
czaje to już ten level kiedy co sekunde wszytsko sie zmienia nawet odczuwanie własnej nogi, synestezja rozpiera i walczysz na peaku o pełnie zmysłow %-D
  • 5299 / 106 / 0
Drżenie mięśniowe można zlikwidować diazepamem, tylko uwaga na dawkę, bo u niektórych zbija on o dziwo fazę. Albo alprazolam, choć diazepam jest lepszy. Można zawsze użyć hydroksyzyny. Nie mam pojęcia czemu, ale w moim przypadku jest skuteczna wobec tryptamin. Chuj tam, podrży sobie, podrży, przejdzie. Skok ciśnienia nie jest groźny, chyba że coś boli czy coś, nie należy w każdym razie za bardzo się nim przejmować, bo na tripach jest tak, że jak se coś człowiek wbije w czerep to ciężko się później przekonać, że wcale tak nie jest. Dlatego trza żreć benzo i chuj. Tak, nawet wtedy jak nie ma tripa %-D
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 261 / 2 / 0
Dziwne rzeczy tu piszecie jeśli chodzi o długość tripa. ~24mg przyjęte jak zwykle pod język weszło całkowicie po ok. 1h, wizualnie mrocznie i jakoś ciemno, ale bardzo ciekawie. Serce waliło jak pojebane, drżenie mięśni dosyć nieprzyjemne, ciężko ustać w miejscu - jak dla mnie trochę za mocno stymuluje. Tolerkę mam znikomą, bo nie jem tryptamin już tak często jak kiedyś ale zeszło mi prawie całkowicie po 3 godzinach od przyjęcia, a zasnąłem po 8...
  • 24 / / 0
Mam pytanie. Jak wypada Waszym zdaniem 4-HO-MiPT w porównaniu do 4-HO-met'a?? Jakie są podobieństwa i różnice?Po wcześniejszym psychodelizowaniu się 2c-e ( :heart: )jestem zawiedziona 4-HO-met'em (20mg). Wizualnie był bardzo słaby, duchowo i myślowo tym bardziej. Pasowałby mi na imprezę techno, ze względu na sporą dawkę serotoniny, za dużą moim zdaniem jak na psychodelik, uśmiałam się do łez i to w zasadzie wszystko co z tego miałam. Cała reszta efektów była nikła. Śmiechawna głupawka i prawie nic głębszego. Po wszystkim ( co trwało 3,5h) została tylko stymulacja, mętne wizualizacje przy zamkniętych oczach i... tak jakby nic się nie stało. Do 3ciej godziny zastanawiałam się czy mi jeszcze coś wejdzie czy to by było na tyle... i niestety zamiast rosnąć, efekty słabły.
Zastanawiam się więc czy jest sens sięgać dalej po tryptaminy. O kwasie nie wspominam bo jest nie do zdobycia :(
Na 2c-e zgubiłam się na własnym osiedlu :-D , po wszystkim czułam się duchowo oczyszczona i naładowana boską energią, a wizualnie byłam bardzo pozytywnie zaskoczona. Było tak jak miało być. Ale czy nie może być lepiej? Albo równie wartościowo ale inaczej.
Czas działania (krótki) trochę mnie smuci, bo uwielbiam przeciągać tego typu rzeczy.
Myślicie, że w takim przypadku eksperymentowanie z 4-HO-MiPT'em jest warte świeczki? Czy jest mnie w stanie zaskoczyć pod jakimś względem? Z tego co wyczytałam, to niektórych ładnie "porobił" więc nadal się zastanawiam...
  • 666 / 2 / 0
jesli zjadlas 20mg hometa i placzesz ze bylo slabo to jestes ostro nie powazna. pewnie zarzucilas analogicznie do 2ce co bylo sporym bledem i nie rezygnuj tak latwo bo homet wymiata i to ostro ale nie w takiej ilosci. mi znacznie bardziej przypadl do gustu niz 2ce ;-)
  • 2775 / 40 / 0
Re: 4-HO-MiPT
Nieprzeczytany post autor: BS »
Potwierdzam. Homet w porównaniu do 2c-e to istny rozpierdol w kazdej sferze. Zwiększ dawkę, podaj to sobie z maoi albo i.m. Ewentualnie inne s&s. Zmienisz zdanie. W moich testach tryptaminy ogolnie przewyższają fenyloetyloaminy. I bodyloadu nie ma %-D
Btw na imprezę techno to już raczej 2c-e. Z racji swojej budowy chemicznej odznacza się silnymi właściwościami stymulującymi
P.S. proszę mnie nie prosić o takie rzeczy ;)
Uwaga! Użytkownik BS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 24 / / 0
W doborze dawki hometa sugerowałam się tym co pisał Shulgin. W przypadku 2c-e sie sprawdziło ;)
Sugerujesz "slim", że 20 mg to za mało? Ważę niespełna 50 kg. Pierwszy raz z substancją zawsze z pewną dozą ostrożności. %-D Tylko nie wiem czy mam ochote na drugi... Nie uwierzę, że wizualnie potrafi być barwniejszy niż 2c-e. Tak całkowicie z tryptamin nie zrezygnuję. LSA bardzo mi się podobało i...hm... musze sie zająć moimi 70g powoju, hehe... może posadzić? :-D
Nie straszny mi bodyload, jakos wzglednie lekko to znosze w porówaniu do ludzi wrzucajacych ze mną. Jakieś lekkie mdłości to już zupełnie nie powód żeby mówić o bodyloadzie, ale... każdy z nas jest inny.
W takim razie jak wypada Waszym zdaniem homipt do hometa?
Co do właściwości stymulujących 2c-e to nie mogę się zgodzić. Raczej nie chce się ruszać po tym, najlepiej się walnąć i oglądać rzeczy których niema ;) Z resztą bycie na imprezie w stanie w którym ledwo chce mi się stać a co dopiero tańczyć, a na dodatek momentami nie wiem gdzie jestem, wydaje się mało zachęcające.
Natomiast na tryptaminie było energetycznie, trip był bardzo indywidualny, nie tak wspolny jak na fenyloetyloaminie. Do głowy przychodziły dziecięco głupie pomysły, z których był niezły ubaw. No tak, ale hm.. tryptaminy są bardziej wymagające, a myśmy sprawili sobie trochę taką muche na dziko. Nie spoziealiśmy się, że od momętu zamówienia sytuacja się diametralnie zmieni... Więc może dlatego był z tego po prostu fun. Kilka godzin po zejściu większości efektów, już z paskudnie trzeźwym umysłem nie mogłam spać, co drażniło, nie tylko mnie, nie było płynnego przejścia. Zaczęłam się więc zastanawiać czy nie uderzyć w inną tryptamię i tu trafiam na homipta... ;-)
  • 2775 / 40 / 0
Re: 4-HO-MiPT
Nieprzeczytany post autor: BS »
Dawkowanie wg Shulgina częstokroć bywa zbyt niskie, ostrożność jednak trzeba jak najbardziej pochwalić. Poza tym homet ma naprawdę paskudne zejście %-D
masz pm
Uwaga! Użytkownik BS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 2807 • Strona 9 z 281
Artykuły
Newsy
[img]
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces

Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.

[img]
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę

Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.

[img]
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon

Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.