blind ghost pisze: na razie mamwrazenie ze wszystko od kontrola
arkashka pisze:Po prochach typu relanium czy klono zawsze masz wrażenie, że wszystko jest pod kontrolą. W rzeczywistości jest to najlepsza droga do totalnego zeszmacenia się (mówię o "poważnych" ilościach).blind ghost pisze: na razie mamwrazenie ze wszystko od kontrola
wbrew pozorom te wszystkie pigułeczki są niebezpieczne.raz że uzależniają.dwa że objawy abstynencyjne są hujowe.ale można je złagodzić stosując inne leki-nie benzodiazepiny.trzy to to że przy długotrwałym zażywaniu łatwo o padaczke kiedy ktoś z dnia na dzień schodzi z dawką do 0.próg padaczkowy się podwyższa i jest niebezpiecznie.nagła utrata przytomności i można sobie jakąś krzywde zrobić.także schodzenie z wysokich dawek powinno się odbywać pod kontrolą lekarza.
No właśnie. Ale nie tylko w przypadku dużych dawek. Lekarze (często ci, co przyjmują prywatnie) często faszerują swoich pacjentów benzodiazepinami przez długie lata, a potem przychodzą tylko po recepty, żeby nie mieć skręta. Słyszałem o wielu takich osobach co np. jadły Lorafen przez 12 lat(!) Najgorsze jest to, że ten syf nie jest taki fajny rekreacyjnie, a skręty są podobno dużo gorsze niż te po heroinie. Jednak osoba biorąca benzo różni się od osoby biorącej opiaty tylko tym, że nie musi kraść, żeby zdobyć hajs na kolejną "działkę" i nie może ze swoim nałogiem normalnie funkcjonować w społeczeństwie (ciągłe sępienie kasy albo kradzieże).
"po pierwsze nie szkodzic" heheheeh wszedzie znajda nie skurwiele
to był mało ciekawy sylwester ;)
optymalna jak dla mnie dawka to minimum 15tabletek :-/
dlatego zobaczymy jak bedzie dozylnie... ale z tego co pamietam, jak rok temu dostalem dwa razy relke w kabel bylo zajebiscie :-D
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
