Dział służący dyskusji o pozostałych odmianach roślin, np. afrodyzjakach, ziołach snu, czy ziołach o właściwościach uspokajających i sedatywnych a także o substancjach pochodzących z organizmów zwierząt.
ODPOWIEDZ
Posty: 185 • Strona 9 z 19
  • 3959 / 149 / 0
moj najpierw to wpieprza potem sie zaczyna w tym tarzac az w koncu sie na niej kladzie i idzie spac. :-D
  • 1 / / 0
ja ostatnio chciałam wypróbować na sobie- wypaliłam, wypiłam dość mocny napar, ale widząc jak biedny kot miota się w chorym podnieceniu podzieliłam się z nim- rzucił się na torebkę suszonych ziół, zjadł połowę i się zaczęło: od przewracania się po miskach, bieganie zygzakiem po mieszkaniu, w końcu się położył, trochę pomiauczał i zasnął. to już nie pierwszy raz- od kilku lat wiem, że mam kota-ćpuna ;)
Uwaga! Użytkownik 2face666 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 116 / / 0
Spróbowałem wywaru z (na oko) 10g kocimiętki i nieco mniej, może 6-7g damiany w proszku. Działanie na granicy placebo, ale wydaje mi się, że można coś z tego wyciągnąć. Szkoda, że nie zostało mi już nic do zmieszania z kocimiętką..
  • 116 / / 0
..i z tej okazji spróbowałem zapalić. Ale po dwóch buchach dałem spokój - dla opisywanych przez Was efektów absolutnie nie warto znosić tego smaku, w mojej opinii jest fatalny. Z tego względu nie przyjmie się także jako wypełniacz do THC, a szkoda.
  • 11 / / 0
A gdyby tak dodać serdecznika syberyjskiego? Gdzieś wyczytałem, że dodany do jakiegoś zielska (jakiegokolwiek) wzmacnia jego działanie trzykrotnie. Może ktoś wie ile w tym prawdy?
  • 113 / / 0
elvis18 pisze:
A gdyby tak dodać serdecznika syberyjskiego? Gdzieś wyczytałem, że dodany do jakiegoś zielska (jakiegokolwiek) wzmacnia jego działanie trzykrotnie. Może ktoś wie ile w tym prawdy?
Wzmacnia ale raczej tylko MJ gdy wykorzystamy serdecznika jako wypełniacz zamiast tyteksu. Kocimiętka raczej w ogóle nie działa w przeciwieństwie do płatków kwiatów z serdecznika które na mnie działają. Moim zdanie wymieszanie kocimiętki z serdecznikiem osłabiło by tylko działanie serdecznika ponieważ zmniejszyła by się ilość działającego materiału.
Jeżeli chcesz wzmocnić działanie kocimiętki to najlepszym sposobem na to jest ekstrakcja
  • 21 / 1 / 0
a ja dzisiaj z kumplem znaleźliśmy tego dużo za takim domem przy jakiejś polance, zerwaliśmy troche, psozliśmy dalej i spaliliśmy w fifce (nie wysuszonego) ze 2 szkła, powiem wam że sie ujebałem zdeka ale na góra 15 minut, troche jak po grassie, lekko siadło na oczy, dodam, że wcześniej wypiłem piwo ;) jakby więcej wypić i tego spalić to by było elegancko :p wróciłem się na miejscówe i zerwałem tego troche i susze w piwinicy ;) zobaczymy jak ususzone działa, pozdro ;)
  • 6 / / 0
Na mnie kocimiętka nie miała prawie żadnego wpływu (lekki relaks ale przypisuje go placebo) mój kot za to łaził za mną i łasił się przez resztę dnia.
This place is kinda... juicy
  • 151 / / 0
Jeżeli chcesz wzmocnić działanie kocimiętki to najlepszym sposobem na to jest ekstrakcja
Jaki sposób ekstrakcji proponujesz?
Moc samej Kocimiętki jest zerowa jedynie w połączeniu z MJ coś sie dzieje. Gdyby jednak połączyc taki ekstrakt mogłoby być ciekawiej
  • 21 / / 0
kocimietka dziala na koty jak ziolo na czlowieka . :-) ( kiedys ogladalam program ) :D to czyli podsumowujac sama kocimietka palona nie dziala tak ?;> nie warto ?
ODPOWIEDZ
Posty: 185 • Strona 9 z 19
Artykuły
Newsy
[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

[img]
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?

Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.

[img]
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące

Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?