albo rozpuść thioco w odrobince coca coli, z 50ml
@lol dobrze radzi. Wrzuć do kieliszka, zalej kolą, poczekaj aż się rozpuści, zamieszaj i walnij jak ciepłą wódę, tj wprost do gardła, aby zmniejszyć jak najbardziej styczność z kubkami smakowymi. Przepij to jeszcze kolą, umyj zęby i ciesz się fazą. Kola dodatkowo niweluje odruchy wymiotne.
Polecam tę metodę, sam ją stosuję.
30 kwietnia 2021lol pisze: jedz normalnie neoazarinę w całości
albo rozpuść thioco w odrobince coca coli, z 50ml
a thiocodin owszem moze powodowac bol brzucha, ale to moze ci przejsc. mnie tez mocno bolal, a po kilku razach calkiem przeszlo.
Mam jeszcze dwie paczki neo w zanadrzu wiec na nastepny raz dokupie dwie i sproboje z bombkami.No ale moze kolejny polece z tym thio.Jednak kusi swiadomosc 100%-wego komfortu przyjęcia a zoładek napewno przygotowac sie jakos da na to.
Powód: usunięto zbędny cytat
Kiedy co wrzucić i w jakim odstępie czasu, czy na raz ładować to i to?
Edit: i jaką dawke wziąć do dawki kodeiny, 75mg styknie? - W sumie pytanie czy chce sobie odrazu robić tolerke na Pregabe, bo to dopiero mój 3 dzień z nią.
Zarzuciłem po około 1.5-2h 75 pregi.
w ogóle na drugi raz muszę reckę na inny lek z kodą wziąć, bo jest chyba coś tańszego niż Ultracod, Talvosilen najtaniej chyba wychodzi, ktoś może wie?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia
Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
